czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Z siekierą w ręku zaciągnął psa w krzaki. Właściciel: "Sam zdechł"


51-letni mieszkaniec Lublina zaciągnął w krzaki psa. W ręku niósł siekierę i szpadel. Chwilę później policjanci odnaleźli zakopane, martwe zwierzę.


Policję powiadomiła lublinianka, która we wtorek ok. godz. 17.30 jechała al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie. Na wysokości wyjazdu z miasta zobaczyła mężczyznę, który ciągnął psa na smyczy.

– Jedną ręką, ale na siłę. Pies zapierał się łapami, walczył z całych sił, teraz już wiem, że o życie – opowiada kobieta. – W drugiej ręce mężczyzna niósł siekierę i szpadel. To zwróciło moją uwagę.

Kobieta nie miała przy sobie telefonu, więc pojechała na komisariat. Chwilę później pojawiła się na miejscu razem z policjantami.

– Znaleźli zakopane, martwe zwierzę – opowiada. Był tam też właściciel psa. Trzymał siekierę i łopatę, z kieszeni wystawała mu smycz i obroża.

– Byłam w szoku, do dziś jestem. Ciągle mam przed oczami tego psa – mówi łamiącym się głosem kobieta. – Jak można zaszlachtować zwierze siekierą. Sama mam psa i nie mieści mi się to w głowie. Coś strasznego.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony na komisariat. Nie przyznał się do winy.

– Jak tłumaczył, rok temu wziął psa ze schroniska – informuje podkom. Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji. – We wtorek zwierzę wróciło do domu z obrażeniami. Mężczyzna sądził, że zostało potrącone przez samochód. Twierdził, że pies był w bardzo złym stanie, dlatego poszedł z nim w ustronne miejsce. Kiedy zdechł, zakopał go w zaroślach.

51-latek usłyszał zarzut. Wkrótce zostanie przeprowadzona sekcja, która wykaże, co było bezpośrednią przyczyną śmierci.

– Ale po coś mu ta siekiera była. Przecież nie do zakopania zwłok – zauważa Aleksandra Lipianin-Białogrzywy z Fundacji Lubelska Straż Ochrony Zwierząt, która chce być oskarżycielem posiłkowym w sprawie.

– Jeżeli potwierdzi się, że właściciel zabił tego psa siekierą, nie może mu to ujść na sucho. Będziemy tę sprawę przez cały czas monitorować – zapowiada. – Za zabicie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony na komisariat. Policjanci odnaleźli zakopane, martwe zwierzę. Wkrótce zostanie przeprowadzona sekcja, która wykaże, co było bezpośrednią przyczyną śmierci.

Mężczyzna nie przyznał się do winy. Jak tłumaczył policjantom, rok temu wziął psa ze schroniska. We wtorek zwierzę wróciło do domu z obrażeniami. Mężczyzna sądził, że zostało potrącone przez samochód. Twierdził, że pies był w bardzo złym stanie, dlatego poszedł z nim w ustronne miejsce. Kiedy zdechł, zakopał go w zaroślach.

51-latek usłyszał zarzut z ustawy o ochronie zwierząt. Grozi mu do 1 roku pozbawienia wolności.
Czytaj więcej o:
selee
moni
monk
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

selee
selee (6 października 2011 o 21:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Magda' timestamp='1317814729' post='544297']
to jest straszne, powinno wrocic karanie powieszeniem takiego zwyrodnialca!!
[/quote]

Nie żartuj kobieto, kto by sobie obciążał sumienie takim chwastem? Ja bym go skazała na kilka lat robót społecznie użytecznych, żeby coś pożytecznego zrobił w życiu; (a profilaktycznie codzienny wp.....l, aby do kończ życia zapamiętał, że tak się nie robi).
Rozwiń
moni
moni (5 października 2011 o 20:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mietek' timestamp='1317804621' post='544217']
No i o co chodzi. Dobrze zrobił,psina się męczył to dobry człowiek skrócił jego gehennę. A zakopać też trzeba, po katolicku postąpił. Że też policja zajmuje się takimi duperelami, jakaś nawiedzona dzwoni i larum robi nie wiadomo o co. Już tyle razy mówię: pies nie jest nieśmiertelny. Dobrze że go zlikwidował.
[/quote]

Mietek, idź do najbliższego lekarza weterynarii w towarzystwie jakiegoś człowieka i niech on poprosi o UZK w stosunku do Ciebie, bo człowiekiem Ty na pewno nie jesteś, tylko nieuleczalnie chorym zwierzęciem.
Rozwiń
monk
monk (5 października 2011 o 20:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ks.ADAM' timestamp='1317808508' post='544257']
Wiadomo, lubelszczyzna, elektorat PiS-u, jego k...mać. Sprawcę trzeba zajebać wraz z rodziną.
[/quote]

Dokładnie, wyeliminować coś takiego, bo dzieci (czy wnuki) będą takie same. A schronisko powinno zwracać baczniejszą uwagę komu przekazuje psy.
Rozwiń
aa
aa (5 października 2011 o 16:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy ktoś czyta te artykuły przed publikacją? Jaki sens ma dublowanie treści? Sztuczne zwiększenie objętości artukułu? Po prostu "kopiuj - wklej"...
Rozwiń
Marti
Marti (5 października 2011 o 15:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
powinni zrobic mu to samo.. ;/
a na bank 2 lat nie dostanie bo nie wierze w to. jedynie jakas kara w zawieszniu..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!