piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Z wydmuszką jak z jajkiem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 marca 2006, 19:17
Autor: (mb)

Najpierw na wydmuszkę nakłada się wosk. Wzór dowolny - koronka, kwiatki albo szlaczek. Potem pora na farbowanie. Ale tylko jednym kolorem. A na koniec staranne wycieranie. Tak powstaje pisanka opoczyńska. Tego i innych sposobów ozdabiania wielkanocnych jajek od początku tygodnia uczą się lubelscy seniorzy, dzieci i młodzież.


Warsztaty w Galerii Sztuki Ludowej przy ul. Grodzkiej prowadzą zawodowcy. Wczoraj trudnej sztuki robienia pisanek uczyły panie z Bielowic koło Opoczna. - Nasz region to zagłębie twórców ludowych - mówi Elżbieta Pokora, jedna z artystek. - A pisanki to u nas wielopokoleniowa tradycja. Zaczęła moja babcia, potem kontynuowała mama, a teraz pisankami zajmuję się także ja.
Pani Elżbieta dzieliła się swoimi umiejętnościami m. in. z członkami lubelskiego Centrum Aktywizacji i Rozwoju Seniorów. - Wbrew pozorom, to bardzo trudna sztuka - podkreśla pani Lucyna. - Trzeba być bardzo skupionym, bo w każdej chwili ręka może zadrżeć. I cała pisanka zepsuta.
Oprócz artystek spod Opoczna warsztaty poprowadzą też twórcy z Krzczonowa i Lublina. Przyjść może każdy. Jeśli nie po naukę ozdabiania jajek, to przynajmniej na zakupy. Bo wszystkie zrobione podczas warsztatów pisanki są wystawione
na sprzedaż.
A w przyszłym tygodniu przyjdzie pora na wielkanocne palmy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!