niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Z zazdrości o żonę zlecił podłożenie bomby pod drzwiami celnika przy Glinianej (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 maja 2010, 19:19

To zazdrość o żonę pchnęła przedsiębiorcę z Lublina do tego, by zlecić podłożenie bomby pod mieszkanie celnika. Tak uważa prokuratura, która dzisiaj zakończyła śledztwo w tej sprawie.

WIDEO

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
MM54rt
KRUSownik
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

MM54rt
MM54rt (31 maja 2010 o 21:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cud palce lizać jak na duplikat

Prokuratura Okręgowa w Lublinie skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie wybuchu, do którego doszło w czerwcu 2009 roku w bloku przy ul. Glinianej w Lublinie. Mieszkanie należało do celnika. Było podejrzenia, że może chodzić o jakieś porachunki. Prawda okazała się zupełnie inna.

Jak ustaliła prokuratura, podłożenie bomby pod mieszkaniem i garażem pokrzywdzonego celnika zlecił 42-letni przedsiębiorca, Andrzej W. Zdecydował się na ten desperacki krok, gdy odkrył, że jego żona, też pracownica służby celnej, spotyka się z właścicielem mieszkania. - Prokuratura wykluczyła jako motyw kwestie związane z zawodem pokrzywdzonego celnika - mówi prokurator Beata Syk Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Andrzej W. nie przyznał się do winy.

Mieszkanie w dniu eksplozji wynajmowali studenci. Jak wynika z opinii biegłych, całe szczęście, że spali. Tylko dlatego nic im się nie stało. Jedna z kobiet doznała jedynie obrażeń ręki. Poważnie zniszczona została klatka schodowa i lokale obok miejsca wybuchu.


a ławie oskarżonych oprócz przebywającego w areszcie Andrzeja W. zasiądzie także siedem innych młodych osób, w tym dwaj studenci Uniwersytetu Przyrodniczego. Odpowiedzą za przygotowanie ładunku wybuchowego m.in. z rur PCV oraz za wykonanie zlecenia. Dwie z nich przyznały się do winy - zaproponowali dla siebie kary więzienia w zawieszeniu i grzywny.

źródło: Tokfm.pl


Anna Gmiterek - Zabłocka, TOK FM
2010-05-31, ostatnia aktualizacja 2010-05-31 15:02

i video z przed roku:(

Panie Jędruszko daj Pan po garach i pokaż że jeszcze ktoś ktoś żyje na Staszica. Ma coś no wie Pan ...
Rozwiń
KRUSownik
KRUSownik (31 maja 2010 o 20:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
celnik se poruchał a drzwi babcię uszkodziły - ech urzędasy nawet babci nie przepuszczą
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!