sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Za Jasia Wędrowniczka i obiad

Dodano: 23 listopada 2004, 22:24
Autor: (er)

Dwaj funkcjonariusze z lubelskiej policji sądowej pozwolili, żeby konwojowany przez nich gangster skontaktował się ze swoim kompanem. Zrobili to w zamian za obiad i butelkę whisky. Wczoraj prokuratura oskarżyła ich o utrudnianie śledztwa.
W sierpniu 2002 roku policjanci Sławomir K. i Dariusz Ch. z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie konwojowali Jana S. Wieźli go z aresztu w Lublinie na rozprawę do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy. W sądzie do policjantów podszedł Tomasz G., niegdyś diler Mercedesa w Bydgoszczy. Mężczyzna był podejrzany o wyłudzanie odszkodowań. W tej samej sprawie zarzuty postawiono również Janowi S.
Tomasz G. powiedział policjantom, że chciałby porozmawiać ze swoim znajomym. Zaprosił ich do swojego hotelu. Policjanci specjalnie zboczyli z trasy. W hotelu zjedli obiad. Dostali też butelkę whisky. – W tym czasie Tomasz G. mógł ustalić z Janem S. wspólną linię obrony – mówi Cezary Maj, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie.
Wyczyn policjantów wyszedł na jaw przy okazji innego śledztwa prowadzonego przeciw Janowi S. Obaj stracili już pracę.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!