wtorek, 26 września 2017 r.

Lublin

Za postój zapłacisz parkingowemu

Dodano: 5 marca 2006, 19:07
Autor: Dominik Smaga

Kierowcy mogą odetchnąć z ulgą. Nie będzie strefy płatnego parkowania. Płatne miejsca postojowe jednak pozostaną, za to znikną bilety parkingowe. Komplet zmian poznamy pod koniec marca, miesiąc później ma je zatwierdzić Rada Miasta. A we wrześniu nowe przepisy wejdą w życie.

Po co zmiany? Żeby na miejskich parkingach zarabiało miasto, a nie oszuści. Ratusz szacuje, że teraz dwie trzecie pieniędzy zgarniają pijaczkowie. Kupują kilka biletów i zarabiają na nich krocie. Sposób jest prosty: wystarczy mazak z korektorem i ten sam blankiet można sprzedać kilka razy różnym kierowcom. Dlatego biletów nie będzie.
– Wycofamy je latem – tłumaczy Grzegorz Jawor, zastępca prezydenta Lublina. – Kto nie wykorzysta blankietów, będzie mógł je zwrócić w kasach MPK.
Jeśli nie bilety, to co? Od września za postój będziemy płacić parkingowym. W zamian dostaniemy paragon z kasy fiskalnej. Od kogo? Dowiemy się latem. Wtedy miejskie płatne parkingi trafią w dzierżawę prywatnych firm, wybranych w przetargu.
– Wygra go ten, kto zaoferuje nam większą kwotę. Śródmieście podzielimy na kilka rejonów. Każdy z nich osobno wystawimy na przetarg – mówi Jawor.
Ratusz wycofał się z pomysłu utworzenia strefy płatnego postoju, o której mówił jeszcze w styczniu. Na jej terenie kierowcy musieliby płacić niezależnie od tego, gdzie stawiają auto: czy na parkingu, czy na skraju szerszego chodnika. – To był poroniony pomysł – krzywi się Tomasz Olbrycht, dostawca pizzy. – To by była kara dla kierowców za bezsilność urzędników, którzy nie potrafią przegonić oszustów.
Strefy nie będzie także z innych powodów. – Musielibyśmy dać mieszkańcom śródmieścia bezpłatne bilety lub identyfikatory. A to dodatkowe koszty – mówi Jawor. W centrum pozostaną zatem miejsca wolne od opłat. Gdzie? Urzędnicy i strażnicy miejscy oglądają teraz wszystkie śródmiejskie znaki zakazujące parkowania. I sprawdzają, gdzie można je zdjąć. Przegląd zakończy się za dwa tygodnie. Wkrótce potem ma być gotowy projekt nowych przepisów. Ostateczna decyzja należy do Rady Miasta. Głosowanie planowano na koniec marca, ale prawdopodobnie opóźni się o miesiąc.
Jakie mają być efekty? Jawor obiecuje, że z parkingów znikną panowie, proponujący popilnowanie auta za drobną opłatą. A do miejskiej kasy ma trafiać zdecydowanie więcej pieniędzy od kierowców: nawet milion złotych rocznie. To oznacza większe fundusze na remonty dróg.
Ratusz nie ma w planach podwyżki opłat za postój.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!