środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Za spirytus na razie nagany

Dodano: 11 marca 2008, 19:37

Chełmska prokuratura ma już ekspertyzę zawartości pojemników, które znaleziono w komisariacie przy ul. Okopowej w Lublinie.

Niespodzianki nie było. Bezbarwna ciecz to spirytus.

Na początku grudnia ubiegłego roku pracownicy biura spraw wewnętrznych znaleźli w komisariacie kilkadziesiąt litrów bezbarwnej cieczy. Dostali sygnał od któregoś z policjantów. Już wówczas zapach nie zostawiał wątpliwości, co jest w pojemnikach. Ale na potrzeby śledztwa trzeba było to potwierdzić odpowiednią ekspertyzą.

Skąd i po co alkohol, pochodzący prawdopodobnie z przemytu, znalazł się w komisariacie? Na te pytania ma odpowiedzieć prokuratura Rejonowa w Chełmie, która prowadzi śledztwo. Śledztwo trafiło do Chełma, bo prokuratorzy z Lublina współpracują na co dzień z miejscowymi policjantami. Budynek I Komisariatu sąsiaduje przez ścianę z prokuraturą.

- Postępowanie jest prowadzone w kierunku nadużycia uprawnień przez funkcjonariuszy - mówi Krzysztof Grzesiuk, prokurator rejonowy w Chełmie. - Nikomu nie zostały postawione zarzuty i na tym etapie nie można powiedzieć, jak skończy się postępowanie.

Prokuratura z podjęciem dalszych kroków czeka na wyniki postępowań dyscyplinarnych prowadzonych przez policję. A te zakończyły się już przed kilkoma tygodniami. Dwóch policjantów z komisariatu przy ul. Okopowej zostało ukaranych naganami.

- Za to, że wnieśli alkohol na teren miejsca pracy - mówi Magdalena Jędrejek z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. - Przyznali, że pomagali wnieść alkohol, który przywiózł policjant z Łukowa.

W sprawie funkcjonariusza trwało postępowanie służbowe w jego macierzystej komendzie. Zakończyło się bez rozstrzygnięcia.

- Stało się tak, ponieważ dotyczyło postępowania policjanta poza służbą - mówi Dariusz Zdanikowski, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Łukowie. - Nie ma on też postawionych zarzutów przez prokuraturę. Jeśli do tego dojdzie, zastanie zawieszony.

Z wyjaśnień policjantów zamieszanych w sprawę nie dało się ustalić, po co spirytus trafił do komisariatu.
Czytaj więcej o:
krzysiek-nalesnik
henryk szczepański
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

krzysiek-nalesnik
krzysiek-nalesnik (12 marca 2008 o 20:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zawsze sie gowna czepia jka cos sie dzieje z politykami to cisza a biednego policjanta zawsze obsmaruja, szkoda ze takie Janki pracuja bezmozgowce
Rozwiń
henryk szczepański
henryk szczepański (12 marca 2008 o 08:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co spiryt na komisariacie??! Wiadomo - najpierw się nachleją, a później biją kogo popadnie!!! Bo na trzeźwo to nie potrafią już chyba pracować.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!