środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Zabójstwo 14-latki. Karolowi D. grozi dożywocie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 kwietnia 2012, 20:24
Autor: (er)

Karol D. pokazuje policjantom, gdzie ukrył zwłoki dziewczyny (Policja / Archiwum)
Karol D. pokazuje policjantom, gdzie ukrył zwłoki dziewczyny (Policja / Archiwum)

Karol D. nieruchomo patrzył przed siebie. W tym samym czasie rodzice zamordowanej dziewczynki, ze łzami w oczach, oglądali ubranie, które w chwili śmierci miała na sobie ich córka. Wczoraj w lubelskim sądzie zakończył się proces mężczyzny. Wyrok prawdopodobnie zapadnie w przyszłym tygodniu.

Na ostatnią rozprawę przed Sądem Okręgowym w Lublinie przyniesiono paczki z dowodami rzeczowymi. Rzeczy dziewczynki chcieli przed końcem sprawy zobaczyć jej rodzice.

7 listopada 2010 roku 14-letnia Kamila z podkraśnickiej wsi spotkała się z o cztery lata starszym Karolem. Chłopak przyjechał po nią przed szkołę.

Dziewczyna wsiadła do jego samochodu. Pojechali w okolice Rudnika Drugiego w gminie Zakrzówek. Przesiedli się na tylne siedzenie. Karol D. przycisnął łokciem szyję dziewczyny do oparcia fotela. Kamila przestała oddychać. Potem 18-latek przesiadł się za kierownicę. Przejechał kilkaset metrów. Przeniósł zwłoki do zagłębienia na polu. Ciało przysypał ziemią.

Po miesiącu policjanci zatrzymali Karola D. Opowiedział, jak doszło do zbrodni. Pokazał miejsce ukrycia zwłok. Jego proces ruszył w lubelskim sądzie w czerwcu ub. roku.

– Przyznaję się, że byłem w miejscu, gdzie Kamila straciła życie – mówił mężczyzna na pierwszej rozprawie. Potem dodał, że nie chciał jej zabić. – Chciałem przeprosić jej rodziców za sytuację, która wynikła i swoich rodziców za to, ile wycierpieli przeze mnie.

We wtorek prokurator i adwokat oskarżonego wygłoszą mowy końcowe. Karolowi D. grozi dożywocie.


>>> Zobacz także materiał policji ze śledztwa. Karol D. pokazuje, gdzie ukrył zwłoki dziewczyny:


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
anna
Marek
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 czerwca 2012 o 18:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Marek' timestamp='1334830300' post='622896']
pamiętam jeden komentarz pod wcześniejszymi informacjami na ten temat, jakaś koleżanka mordercy napisała:

"jesteście okropni! nie można oceniać człowieka po jednym czynie..."

ręce opadają... skoro między nami żyją ludzie, którzy tak sądzą, nie widzą nic niepokojącego w zabójstwie innej osoby, że to tylko taki "wybryk" to faktycznie po zamknięciu mordercy bezpieczniej nie będzie... skoro na wolności są inni, którzy nie widzą w zabójstwie nic dziwnego...
[/quote]


Te słowa "jesteście okropni! nie można oceniać człowieka po jednym jego czynie"


są słowani siostry mordercy,a tych słów "niby oczyszczających " nauczyła ją matka,a srodowisko które otacza ich uczy jak ciąć głupa i odwracać uwagę ludzi,ze nic się nie stało.Hoooola z tym,w piekle jest duzo miejsca dla nich
Rozwiń
anna
anna (2 maja 2012 o 18:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jednak chca ukrecic sprawe tak mowia ludzie...najpierw mial byc niepoczytalny ,potem nieumyslnie miał to zrobic ...to madry czy nie ..a teraz sedzia zachorowala dziwne to wszystko....morderstwo jest morderstwem a nie zabawa...
Rozwiń
Marek
Marek (19 kwietnia 2012 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pamiętam jeden komentarz pod wcześniejszymi informacjami na ten temat, jakaś koleżanka mordercy napisała:

"jesteście okropni! nie można oceniać człowieka po jednym czynie..."

ręce opadają... skoro między nami żyją ludzie, którzy tak sądzą, nie widzą nic niepokojącego w zabójstwie innej osoby, że to tylko taki "wybryk" to faktycznie po zamknięciu mordercy bezpieczniej nie będzie... skoro na wolności są inni, którzy nie widzą w zabójstwie nic dziwnego...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!