wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zabójstwo aplikantki. Adwokat zostaje w areszcie

Dodano: 18 grudnia 2013, 15:36
Autor: (jsz)

Maciej T., adwokat z Białegostoku nie wyjdzie na wolność. Mężczyzna został skazany nieprawomocnym wyrokiem za zabójstwo aplikantki, z którą miał romans. Za prawnika poręczyło kilkanaście osób, oferując jako kaucję ponad 3 mln zł. Nie pomogło.

Na początku grudnia Sąd Okręgowy w Lublinie skazał mężczyznę na 25 lat więzienia. Wyrok nie jest prawomocny. Zaraz po jego ogłoszeniu Maciej T. został aresztowany. Jego prawnicy domagali się, by na proces w drugiej instancji mógł poczekać na wolności.

Mężczyzna pochodzi ze znanej w Białymstoku rodziny prawników. Poręczyło za niego 14 osób. To m.in. lokalni prawnicy, lekarze i przedsiębiorcy. Gwarantowali, że po wyjściu zza krat, Maciej T. nie ucieknie. Poręczyciele zebrali jako zabezpieczenie ponad 3 mln. Dodatkową gwarancją miała być działka w Białymstoku.

Pomimo tego Sąd Apelacyjny w Lublinie uznał dzisiaj, że Maciej T. nie wyjdzie na wolność. Mężczyzna mógłby bowiem utrudniać dalsze postępowanie. Poza tym usłyszał długoletni wyrok. Jest prawdopodobne, że zostanie on utrzymany w sądzie drugiej instancji, a Maciej T. trafi za kraty na 25 lat.

Zadowolenia z decyzji o utrzymaniu aresztu nie krył pełnomocnik rodziny zamordowanej Marty K., występującej w procesie, jako oskarżyciel posiłkowy.

– To bardzo dobre, prawidłowe orzeczenie. Spełnia wymogi procesowe w tej sprawie – ocenił mec. Kajetan Królik.

Do zabójstwa Marty K. doszło w nocy z 1 na 2 stycznia 2010 roku. Młoda prawniczka została zamordowana w swoim mieszkaniu w Białymstoku. Śledczy ustalili, że udusił ją jej partner – Maciej T. Kobieta była aplikantką w jego kancelarii. Nie wiadomo dokładnie, co działo się w mieszkaniu. Pewne jest, że 31-latka została uduszona. Wcześniej została dotkliwie pobita. W noc zabójstwa jej oprawca zadzwonił pod numer 112. Kiedy na miejsce dotarli ratownicy, kobieta była martwa. Adwokat był pijany. Miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Czytaj więcej o:
09876543
tykwa
serotonin
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

09876543
09876543 (20 grudnia 2013 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a dlaczego nie dożywocie przecież to morderca ? jakby był np. zwykłym robolem to pewnie by tak było ale że z prawniczej rodziny to 25 lat, a skończy się odsiadka po kilku latach

A dlatego, że najwyższy możliwy wymiar kary, tj. karę dożywotniego pozbawienia wolności, sądy orzekają zwykle wobec sprawców zabójstw popełnionych ze szczególnym okrucieństwem, sprawców którzy zabili więcej niż jedną osobę lub byli wcześniej skazani za zabójstwo itp.

Jak wynika z wiadomości prasowych, według ustaleń sądu I instancji, Maciej T. był pijany, na miejsce zdarzenia sam wezwał służby, nie ukrywał zwłok ani nie zacierał śladów, nie ukrywał się. Pozostaje jeszcze kwestia postaci zamiaru itd. Skoro sądy orzekają kary dożywotniego pw. wobec sprawców zabójstw połączonych z porwaniem i szcególnym udręczeniem ofiar, sprawców, którzy planują dokonanie zabójstwa, a następnie ukrywają zwłoki ofiary, czy też wobec sprawców zabójstw na zlecenie (vide sprawy gangu zabójców właścicieli kantorów i tzw. klubu płatnych zabójców), trudno oczekiwać, żeby wymierzono kare dożywotniego pw. akurat temu oskarżonemu. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Katarzyna W. znana jako matka małej Madzi, również została skazana na 25 lat więzienia.

Sądy muszą jakoś miarkować kary, a mając do dyspozycji jako najwyższą - karę dożywotniego pozbawienia wolności, nie mogą jej wymierzać po równo każdemu zabójcy. Zabójstwo zagrożone jest karą od 8 do 15 lat pozbawienia wolności, karą 25 lat pozbawienia wolności albo karą dożywotniego pozbawienia wolności. Jak widać Maciej T. dostał wyrok "z górnej półki". Śmiem przypuszczać, że gdyby sprawa tyczyła zwykłego zjadacza chleba, dostałby nie więcej niż 15 lat.

A tu parę wyroków dla porównania:

3 lata i 8 miesięcy - "Brat zabił brata"

dodawanie linków zablokowane######.pl/artykul/485137,lublin-bil-brata-az-go-zabil-jest-wyrok,id,t.html

25 lat - zabił i spalił zwłoki

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121002/LUBLIN/121009898

Ale lepiej jest żyć w swojej bajce pt. spiskowa teoria dziejów.

Rozwiń
tykwa
tykwa (19 grudnia 2013 o 18:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

http://www.fakt.pl/tak-nie-wyglada-dziewczyna-uduszona-przez-przypadek-,artykuly,435218,1.html

Pozdrowienia dla poręczających.

Rozwiń
serotonin
serotonin (19 grudnia 2013 o 13:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szkoda, że nie podali nazwisk "elity", która poręczyła za tego mordercę...

Rozwiń
arti
arti (19 grudnia 2013 o 08:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

http://www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/szok-za-trzy-miliony-chcieli-kupic-wolnosc-mordercy_371953.html

" 14 osób, w tym prawnicy, lekarze i biznesmeni z Podlasia, złożyli pisemne oświadczenia o tym, że ręczą za to, że skazany nie ucieknie i nie będzie utrudniał postępowania.

Nie tylko słowem, niektórzy również zaoferowali własne majątki.

Rekordzista, były prezes sporej firmy, zaoferował dwa mln złotych.

Inni od 100 do 500 tys. zł.

Jan Golonko, właściciel zakładu remontowo-budowlanego w Białymstoku, dał 100 tys. zł.

- Znam Macieja od dziecka, dobrze znam też jego rodziców.

Uważam go za mądrego człowieka i po prostu nie wierzę w jego winę.

Nie wierzę, że on to zrobił - wyjaśnia przedsiębiorca."

.... bez komentarza.

Rozwiń
jula
jula (19 grudnia 2013 o 07:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a dlaczego nie dożywocie przecież to morderca ? jakby był np. zwykłym robolem to pewnie by tak było ale że z prawniczej rodziny to 25 lat, a skończy się odsiadka po kilku latach

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!