czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zabójstwo kobiet na LSM. Sekcja zwłok psa pomoże wyjaśnić zagadkę?

Dodano: 26 czerwca 2012, 17:23

Kolejna rozprawa pod koniec sierpnia. (Archiwum)
Kolejna rozprawa pod koniec sierpnia. (Archiwum)

Lubelski sąd liczy, że wyniki sekcji zwłok psa zabitego przed sześcioma laty pomogą rozwikłać zagadkę śmierci właścicielki zwierzaka. Chodzi o głośne zabójstwo dwóch kobiet w bloku przy ul. Skrzetuskiego w Lublinie.

42-letnia Danuta B. i jej 21-letnia córka Ewa zostały zamordowane w styczniu 2006 r. Wychodząc z mieszkania, morderca zabił też psa. Zwłoki odkryła następnego dnia rodzina ofiar.

Nikt nie widział zabójcy. Nie zostawił śladów. Prokuratura w poszlakowym procesie oskarżyła Sławomira P., dalekiego krewnego kobiet. Policjanci w szambie przy jego domu znaleźli kawałki telefonów komórkowych takich, jak należące do zamordowanych kobiet.

Sławomir P. podczas pierwszego przesłuchania przyznał się do zbrodni, ale nie podał żadnych szczegółów. Potem odwołał wyjaśnienia twierdząc, że wymusili je policjanci. Za pierwszym razem sąd go uniewinnił, za drugim skazał na dożywocie. Obydwa wyroki zostały uchylone, a proces toczy się już trzeci raz.

Sądy starały się ustalić dokładny czas śmierci kobiet, żeby sprawdzić czy Sławomir P. miał w tym czasie alibi. Dochodziły do wniosków, że kobiety zostały zamordowane przed południem 31 stycznia 2006 roku, bo od tamtej pory przestały odbierać telefony.

Podczas ostatniej rozprawy Sąd Okręgowy w Lublinie ponownie przesłuchał biegłego, który dokonywał oględzin zwłok zamordowanych kobiet. Lekarz stwierdził, że ofiary zginęły w tym samym czasie. Odpowiedzieć na pytanie kiedy dokładnie zostały zamordowane, mają przynieść kolejne ekspertyzy. Sąd zlecił ustalenie tego Zakładowi Medycyny Sadowej w Lublinie w oparciu o wyniki sekcji zwłok kobiet. Ale oprócz tego sięgnął po rzadko spotykane rozwiązania. – Zlecił katedrze anatomii patologicznej wydziału medycyny weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, żeby ustalić czas zgonu zwierzęcia – mówi Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.

W aktach sprawy są wyniki sekcji zwłok zwierzęcia, którą przeprowadzono 4 lutego 2006 r. Kolejna rozprawa pod koniec sierpnia.
Czytaj więcej o:
mosquito
Leviatan
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mosquito
mosquito (27 czerwca 2012 o 08:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kto ponosi koszty strasznej nieudolności sądów ?
Rozwiń
Leviatan
Leviatan (26 czerwca 2012 o 19:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jam jest Ojciec Dyrektor Rydzyk twój, który cię wywiódł na plagi egipskie, w radio głupoli:

1. Nie będziesz miał Radiów cudzych poza moim.
2. Nie będziesz odbierał Radia mego bez wpłaty.
3. Pamiętaj aby w dzień święty rentę przysłać.
4. Czcij Ojca swego i Rozgłośnię swoją.
5. Nie zagłuszaj.
6. Nie cudzosłysz.
7. Nie przestrajaj.
8. Nie unikaj fałszywego świadectwa na antenie mojej.
9. Nie pożądaj Maybacha Dyrektora swego.
10. Ani żadnej kasy, która Jego jest.

Będziesz wspierał Ojca Dyrektora z całego serca swego, z całej duszy swojej, z całej renty swojej i ze wszystkich sił swoich, a Rozgłośnię Jego jak siebie samego.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!