piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Zabójstwo Pawła Marzędy. Zrozpaczona matka do sądu: "Nie wypuszczajcie psychopaty"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 listopada 2012, 13:35
Autor: (MB)

– To psychopata. Wyjdzie i znowu kogoś zabije. On nie może wyjść! – apelowała  w czwartek w sądzie
– To psychopata. Wyjdzie i znowu kogoś zabije. On nie może wyjść! – apelowała w czwartek w sądzie

Dopiero w środę Sąd Apelacyjny zdecyduje, czy utrzymać wyrok 25 lat więzienia dla Krzysztofa P. za zabójstwo Pawła Marzędy z Lubartowa. Matka zabitego domaga się dożywocia.

Paweł Marzęda został zamordowany na początku lipca 2007 r. Zginął od uderzeń młotkiem w swoim warsztacie samochodowym w Kolonii Pałecznica. Jego zwłoki zabójca zakopał w lesie.

Chłopak był znanym w okolicy specjalistą od naprawy alarmów samochodowych. Krzysztof P. pomagał mu w warsztacie. Pokazał śledczym miejsce ukrycia zwłok. Zrzucał winę na kolegów twierdząc, że to oni odpowiadają za zabójstwo.

Początkowo Krzysztofa P. skazano na dożywocie, ale wyrok został uchylony. W styczniu tego roku Sąd Okręgowy w Lublinie złagodził karę i skazał mężczyznę na 25 lat więzienia. On sam, a także rodzina zabitego złożyli apelację. Dziś sprawę rozpoznał lubelski Sąd Apelacyjny.

Krzysztof P. chce uniewinnienia

Obrońca oskarżonego domaga się uniewinnienia jego klienta lub przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Powody? – Jednostronna ocena materiału dowodowego i zbagatelizowanie dowodów przemawiających na korzyść Krzysztofa P. – wyliczał dziś mecenas Marek Przeciechowski. Jego zdaniem 25 lat wiezienia to kara "niesprawiedliwa w świetle zgromadzonego materiału”.

Poza tym, jak wskazywał Przeciechowski, S. Apelacyjny uchylając poprzedni wyrok (dożywocia) nakazał S. Okręgowemu przeprowadzenie postępowania dowodowego w całości. – Tak się nie stało. Sąd nie podołał temu zadaniu – podkreślił mecenas.

"To psychopata"

Z kolei matka Pawła Marzędy domaga się zaostrzenia wyroku. – 25 lat to kara nieadekwatna do winy. Okoliczności zabójstwa i motywacja zabójcy wskazują, że jedyną właściwą karą jest dożywocie – mówiła dziś w sądzie Anna Marzęda. Przy wyroku 25 lat wiezienia Krzysztof P. mógłby ubiegać się o wypuszczenie na wolność po 15 latach.

– To psychopata. Wyjdzie i znowu kogoś zabije. On nie może wyjść! – apelowała w czwartek w sądzie ze łzami w oczach matka. – Przecież on wiózł jęczącego Pawła do lasu. Nogą sprawdzał, czy żyje. Potem owinął w jakiś koc i zakopał. A potem przyszedł do nas, jakby nic się nie stało. Robiłam mu herbatkę. Patrzył, uśmiechał się i kłamał mi prosto w oczy. Dziwię się, że prokuratura nie złożyła apelacji.

Co ciekawe, prokurator Wiesław Greszta wystąpił w czwartek o… odrzucenie obu apelacji i "korektę wyroku”. Ale tylko w części dotyczącej wypłacenia odszkodowania matce (miała dostać 13,8 tys. zł).

Decyzję Sądu Apelacyjnego poznamy w środę. – Zawiłość tej sprawy jest oczywista, wymaga właściwej i rzetelnej oceny – podkreślił sędzia Mariusz Młoczkowski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
miszczu kierofnicy two
lubl
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

miszczu kierofnicy two
miszczu kierofnicy two (15 listopada 2012 o 22:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
och Paweł - właśnie mogłemu Ciebie zakłądać alarm do nowego nabytku - zgarnoł byś 6 stówek i wszyscy by byli szczęśliwi - ja bym wiedział, że wszystko jest super a Ty... no właśnie co Ci odbiło, że zaczołes sie zadawać z takimi ludzmi
Rozwiń
lubl
lubl (15 listopada 2012 o 21:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak wypuszczą gościa to przestanę wierzyć w jakiekolwiek sądy. Pozostanie jedynie wymierzać sprawiedliwość samemu tak jak to było setki lat temu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!