wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Zabronią palenia na przystankach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 września 2006, 17:36
Autor: Dominik Smaga

Dalej niż pięć metrów od słupka i dwa metry od wiaty. Dopiero tam będzie można bezkarnie palić papierosy na lubelskich przystankach. Kto ten zakaz złamie, dostanie mandat. Takie prawo chcą wprowadzić władze Lublina. Zakaz może wejść w życie pod koniec listopada.

Tam, gdzie przystanek jest zadaszony, palenie ma być zakazane pod daszkiem, między krawędzią jezdni a wiatą i w promieniu 2 metrów od niej. Tam, gdzie wiaty nie ma nie będzie można palić pomiędzy jezdnią a słupkiem oraz bliżej, niż 5 metrów od słupka. Takie reguły proponuje Urząd Miasta.
- Głupi pomysł - irytuje się Łukasz Stępień, mieszkaniec Lublina. Lubi zapalić czekając na autobus. Ale nie wszyscy chcą wdychać dym. - Dlaczego ktoś ma mnie podtruwać? Na Zachodzie władze walczą z dymem - mówi Ewa Łabucka, która w Lublinie mieszka od niedawna. Trzyma kciuki za uchwalenie zakazu. Popiera go nawet część palaczy. - Nerwica mnie bierze, gdy widzę jak ktoś pali, gdy ludzie tłoczą się na przystanku. To chamstwo - mówi Rafał, student z Lublina.
Projekt uchwały zabraniającej palenia jest gotowy. - Wiem, że będą protesty. Ale musimy chronić zdrowie niepalących - mówi Małgorzata Łobodzińska z Urzędu Miasta. Teraz dokumentem zajmą się radni. Decyzja może zapaść już 21 września.
Zakaz wejdzie w życie po upływie 14 dni od chwili opublikowania go w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego. Kiedy ukaże się ten biuletyn? - Po otrzymaniu uchwały wojewoda ma miesiąc na sprawdzenie jej legalności. Jeśli nie będzie wad prawnych, uchwała trafi do druku w ciągu następnych trzech, czterech tygodniu - mówi Małgorzata Trąbka z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Za złamanie zakazu grozić będzie nawet 100 zł mandatu. - Ale na pewno na początku umieścimy na przystankach stosowne informacje - zapewnia Andrzej Bałaban, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta.
Podobne przepisy od dwóch miesięcy obowiązują w Gdańsku. - Przez te dwa miesiące posypało się już około stu mandatów w wysokości od 20 do 100 złotych - mówi Michał Brandt z gdańskiego magistratu. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!