poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Zachwycały, wracają. Kamieniczki znowu można oglądać w Lublinie

Dodano: 6 grudnia 2017, 16:21
Autor: Dominik Smaga

Modele budynków tworzyli mieszkańcy ul. Furmańskiej i okolic. Efekt ich pracy można było zobaczyć w Noc Kultury
Modele budynków tworzyli mieszkańcy ul. Furmańskiej i okolic. Efekt ich pracy można było zobaczyć w Noc Kultury (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Pamiętacie małe kamieniczki, które były jedną z atrakcji tegorocznej Nocy Kultury w Lublinie? Od czwartku znów będzie można je oglądać, tylko w nieco innym miejscu. Niezwykłe miasto z ceramicznych lampionów wkrótce ma urosnąć o kolejne budynki. Pierwszy jest już gotowy.

Ulepione z gliny i wypalone w piecu ceramiczne miniaturki kamienic tworzą dość wierną makietę staromiejskiej ul. Furmańskiej i jej najbliższych okolic. Na tyle wierną, że na rogu jednego z budynków wisi nawet charakterystyczna szynka będąca reklamą sklepu mięsnego.

Modele budynków tworzyli sami mieszkańcy pod okiem Igora Wolszczaka. Efekt ich pracy można było zobaczyć w Noc Kultury, gdy na skwerze przy ul. Furmańskiej stanęły lampiony-kamieniczki wypełnione światłem świec. Były jednym z chętniej fotografowanych obiektów w tej edycji Nocy Kultury.

W czwartek ta świecąca makieta powróci na Stare Miasto w Lublinie. Będzie można ją oglądać na podwórku Warsztatów Kultury przy Grodzkiej 7. Na jutro, na godz. 17 zaplanowano tu wernisaż. Wtedy też zobaczymy pierwszy z nowych modeli.

– Będzie to kamienica z muralem „Czułość ryb” Rafała Ereta – zapowiada Paulina Skipirzepa z Warsztatów Kultury. Tak, chodzi o mural wykonany specjalnie na Noc Kultury według wizji lubartowskiego, bardzo charakterystycznego malarza na ślepej ścianie widocznej z ul. Cyruliczej.

Nowych, ceramicznych miniatur kamienic ma być jeszcze więcej. Dużo więcej. – Będziemy rozbudowywać makietę o kolejne ulice – mówi nam Skipirzepa. Ale zastrzega, że jeszcze nie wiadomo, w którym kierunku pójdzie rozbudowa. Czy w stronę Kowalskiej? A może w stronę zamkowego wzgórza? – To zostanie ustalone na pierwszych warsztatach, które planujemy na przyszły rok.

Na razie nie wiadomo też, czy do udziału w warsztatach i do lepienia nowych budynków będą dopuszczeni wyłącznie mieszkańcy danej ulicy, czy też na przykład ktoś z Czechowa też będzie mógł mieć frajdę z miniaturyzowania staromiejskich kamienic.

Natomiast tylko od pogody ma zależeć to, jak długo świecąca makieta będzie dostępna na podwórku przy Grodzkiej 7. – Dopóki pozwoli na to śnieg – zastrzega Skipirzepa.

Lampionowy projekt jest wspólnym dziełem Warsztatów Kultury, Fundacji Krajobrazy i Pracowni Ceramiki i Rękodzieła Artystycznego Żywioły Ziemi, a przede wszystkim mieszkańców ul. Furmańskiej.

Zobacz także: Noc Kultury w Lublinie

Czytaj więcej o: Noc Kultury
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 dni temu o 20:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A gdzie kamieniczki z ul. Szerokiej , Krawieckiej , Jatczanej z piecami do wypieków cebularzy ?
Rozwiń
Gość
Gość (5 dni temu o 19:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czym to się zachwycać? hehe
Rozwiń
Gość
Gość (5 dni temu o 18:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Musisz być strasznie nieszczęśliwym człowiekiem zostało ci tylko anonimowe ubliżanie ,dobrze że mamusia opłaca ci internet przynajmniej możesz wyżucić swoje frustacje .
Rozwiń
Gość
Gość (5 dni temu o 17:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żeby makieta wiernie oddawała klimat winny być ustawione miniaturki menelików i malutkich ku r wiszonków.Przecież wiadomo że tam w większości patologia mieszka.Tyle w temacie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!