środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Żąda 500 tys. zł od "Die Welt" za "polski obóz koncentracyjny na Majdanku"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 sierpnia 2009, 19:57
Autor: Rafał Panas

Zbigniew Osewski żąda 500 tysięcy złotych od wydawcy niemieckiego dziennika "Die Welt” za opublikowanie w gazecie sformułowania "polski obóz koncentracyjny na Majdanku”.

To stwierdzenie rozpętało w listopadzie ubiegłego roku burzę w polskich mediach. Autorka "Die Welt” napisała o zdjęciu, z którym ludzie podróżują po całym świecie. Jest na nim izraelski chłopiec, zabity przez terrorystów. Fotografia trafiła także na Majdanek, nazwany przez dziennikarkę "polskim obozem koncentracyjnym”.

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiedziało wytoczenie redakcji procesu, ale "Die Welt” przeprosił za "szkalowanie Polski” i sprawa rozeszła się po kościach. Tak się przynajmniej wydawało. Tymczasem – jak napisała "Gazeta Wyborcza” – pan Zbigniew Osewski ze Świnoujścia w ubiegłym tygodniu złożył pozew w sądzie. Żąda od niemieckiego wydawnictwa przeprosin dla siebie i wszystkich Polaków oraz 500 tys. zł zadośćuczynienia na ośrodek szkolno-wychowawczy w Świnoujściu.

– To będzie precedensowa sprawa. Państwo polskie nie spełniło swojego obowiązku. Pan Osewski ma szczególny powód, żeby pozwać wydawcę "Die Welt”. Jego dziadek był więźniem w obozie koncentracyjnym w Stutthof – mówi nam Lech Obara. To olsztyński prawnik, który bezpłatnie pomógł Osewskiemu skierować sprawę do polskiego sądu. Dodaje: Chcemy pozwać nie tylko wydawcę, ale i autora tekstu oraz redaktora naczelnego dziennika.

– Rozumiem oburzenie pana, który pozwał "Die Welt”. Patrząc szerzej: treść artykułu nie godziła w dobre imię muzeum, ale sformułowanie "polski obóz koncentracyjny” w odniesieniu do Majdanka było oczywiście skandaliczne – stwierdza Grzegorz Plewik, zastępca dyrektora Państwowego Muzeum na Majdanku.

Dodaje:  Jedną z ważniejszych metod walki z ignorancją musi być dbałość o jasny przekaz historyczny. My staramy się to robić. Nasza najnowsza publikacja nosi tytuł "Majdanek. Bełżec. Niemieckie obozy śmierci – polskie miejsca pamięci” i jest wydana w sześciu wersjach językowych.

Co na to byli więźniowie obozu na Majdanku? – Jeśli ktoś mówi, że to był polski obóz... to brakuje mi słów. Ja przeszłam piekło na ziemi, drogo mnie to kosztowało – stwierdza Aniela Pawlos, która była więźniem obozu. – Podczas tegorocznych obchodów rocznicy wyzwolenia obozu serce mi się krajało. W telewizji była tylko migawka, a drobnostkom poświęcono tyle miejsca. Co mówić o Niemcach, skoro my sami nie przywiązujemy wagi do tamtych zdarzeń.

Źródło konfliktu:

Tekst Von Miriam Hollstein ukazał się jesienią ubiegłego roku na stronie www.welt.de/. Pod nim informacja o błędnym i nagannym sformułowaniu autorki dotyczącym obozu na Majdanku
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
kka
anda
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 sierpnia 2009 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
?!
Rozwiń
kka
kka (17 sierpnia 2009 o 11:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na zalaczonym obrazku nie ma mowy o "polskim" obozie koncentracyjnym - wiec po co to zdjecie z tego niemieckiego szmatlawca???
Rozwiń
anda
anda (17 sierpnia 2009 o 06:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="spam/"]spam/[/url]
Rozwiń
~Polak~
~Polak~ (16 sierpnia 2009 o 23:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I bardzo dobrze! Skoro polski rząd nie ma jaj, aby skutecznie bronić Polski przed szkalowaniem, dobrze że chociaż robią to pojedynczy obywatele. Należy po każdym takim przypadku pozywać winnych zniekształcenia prawdy do sądu, a może w końcu skończy się ten proceder.
Rozwiń
Artbuzek
Artbuzek (16 sierpnia 2009 o 22:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No nareszcie ktoś z jajami co nie pozwoli szargać dobrego imienia Polaków przez łobuzów z niemieckirgp SS. Skoro nasz rząd (piszę z małej litery bo co to za rząd co nic nie robi w tej sprawie) co nie ma jaj. Brawo dla jedego PRAWDZIWEGO POLAKA - BRAWO ! nareszcie ktoś z jajami. Ch9DE110ylę czoła.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!