środa, 7 grudnia 2016 r.

Lublin

Zagrożony pacjent

Dodano: 26 marca 2002, 21:58

Dwadzieścia dziewięć szpitali i zakładów medycznych podległych marszałkowi województwa lubelskiego ma 92 mln zł długu. Sytuacja jest na tyle zła, że bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców regionu jest zagrożone.

Samorząd województwa lubelskiego w ciągu trzech lat restrukturyzacji (lata 1999-2001) tylko dwa razy podjął radykalne decyzje. Po raz pierwszy w 2000 r. likwidując Wojewódzką Przychodnię Matki i Dziecka. Drugi - w minionym tygodniu, zamykając Wojewódzką Przychodnię Zaopatrzenia Ortopedycznego. Na co dzień restrukturyzuje liberalnie. Po pierwsze zmniejszając zatrudnienie, które w 1999 r. wynosiło 13 tys. osób, a na koniec 2001 r. już 10,8 tys. osób. Redukcja dotyczyła wszystkich grup zawodowych.
Przychody szpitali nie pokrywają kosztów, których wzrost jest często niezależny od sposobu zarządzania jednostką, a od wzrostu cen energii, leków itp. Z roku na rok długi szpitali rosną. O ile w 1999 roku dług szpitali marszałka wynosił 46 mln zł, o tyle na koniec ubiegłego roku urósł do 92 mln zł (dług wszystkich zakładów medycznych w województwie to 242 mln).
Urząd Marszałkowski się niepokoi. Uważa, że taka sytuacja może doprowadzić do zakłóceń procesu leczenia pacjentów. - Dostawcy leków i mediów grożą zablokowaniem dostaw z powodu nieuregulowanych płatności - mówi Stanisław Grzegorczyk, zastępca dyr. Wydziału Zdrowia UM w Lublinie. - Wzrost zobowiązań wynika także stąd, że rząd nie wywiązał się ze zobowiązań sfinansowania kosztów programu restrukturyzacji. Nasze należności za trzy minione lata wynoszą 24 mln zł.
I według zapowiedzi ministerialnych nie będą wypłacone także w tym roku. Grozi to utratą płynności finansowej i upadłością wielu zakładów medycznych. Samorząd województwa uważa, że działania, które podjął, aby pomóc były znaczne. - Współfinansowaliśmy zakupy sprzętu medycznego oraz modernizację w szpitalach - mówi dyr. Grzegorczyk. - Wyemitowaliśmy obligacje z przeznaczeniem na dofinansowanie 11 zakładów medycznych.
Mimo prób pomocy sytuacja pogarsza się. W czym zatem tkwi błąd? - W błędnych rozwiązaniach systemowych, spadku nakładów na służbę zdrowia, coraz mniejszych kontraktach z kasą chorych, braku zapłaty za usługi ponad zakontraktowane limity itd. - wymieniają w UM.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO