środa, 18 stycznia 2017 r.

Lublin

Zakaz wjazdu ciężarówek do Lublina. Przewoźnicy ostro krytykują

Dodano: 9 stycznia 2017, 06:37
Autor: Dominik Smaga

Znaki zakazu ruchu dla ciężarówek zostały już ustawione przy 16 drogach wjazdowych do Lublina (fot. AS)
Znaki zakazu ruchu dla ciężarówek zostały już ustawione przy 16 drogach wjazdowych do Lublina (fot. AS)

Zakaz wjazdu do Lublina ciężarówek powyżej 16 ton ostro krytykują przewoźnicy. Z dnia na dzień zmuszono ich do wyrobienia identyfikatorów, bez których nie wjadą do miasta legalnie, nawet z szybko psującym się towarem. Ratusz nie wyklucza złagodzenia zasad.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Od 1 stycznia po Lublinie nie mogą jeździć ciężarówki o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 16 ton. Zakaz ma skłonić kierowców do korzystania z obwodnicy.

Przepis nie dotyczy pojazdów „realizujących zlecenia docelowe na terenie miasta Lublin”, ale nie wystarczy, że kierowca okaże dokument potwierdzający taką dostawę. Miasto wprowadziło specjalne identyfikatory i kto takiej plakietki nie ma, powinien zostawić tira przed miastem i jechać po nią do Zarządu Dróg i Mostów, choćby taksówką. Wniosek z załącznikami można wysłać choćby mailem, ale plakietkę trzeba odebrać osobiście.

Niezadowoleni przewoźnicy twierdzą, że Lublin ma najostrzejsze reguły spośród miast, które postanowiły ograniczyć ruch tirów.

– Na przykład Łódź ma całodobowy zakaz, ale o zwolnieniu decydują wyłącznie dokumenty przewozowe – podkreśla Mariusz Szabała, prezes Lubelskiego Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych. – W pozostałych miastach, gdzie funkcjonują identyfikatory wprowadzono zakazy czasowe, tj. od godz. 6 do 9 oraz od 13 do 20.

Transportowcy chcą, by egzekwowanie zakazu przesunąć na 1 marca. Tak, by mieli czas na zdobycie identyfikatorów. Zwłaszcza, że miasto nie gwarantuje wydawania takich plakietek od ręki. Urzędnicy spodziewają się, że będą musieli wydać ich „tysiące” i przyznają, że nie da się wykluczyć kolejek.

Przewoźnicy twierdzą, że można to samo załatwić bez identyfikatorów. – O zwolnieniu z zakazu decydowałaby siedziba firmy na terenie miasta, a w przypadku przewozu dokumenty przewozowe, z których jednoznacznie wynikałaby potrzeba rozładunku w Lublinie – proponuje Szabała. – Dałoby to duży komfort pracy zarówno wykonującym przewóz jak i organom kontroli.

Nie tylko zrzeszenie przewoźników krytykuje wprowadzone przez Ratusz ograniczenia. Do miasta trafiło już wiele takich uwag. Co ciekawe, Ratusz nie wyklucza, że pójdzie przewoźnikom na rękę.

– Wsłuchujemy się w napływające do nas sygnały. Pochylimy się nad nimi, niekoniecznie okopując się na swoim stanowisku – deklaruje Karol Kieliszek z Urzędu Miasta.

Wprowadzony przez prezydenta zakaz ruchu ciężarówek nie pozostaje już tylko na papierze, bo odpowiednie znaki ustawiono przy 16 drogach wjazdowych do Lublina. Ale „tarcza antytirowa” ma bardzo poważną lukę. To ul. Abramowicka, przy której zakazu nie ma i nie będzie, bo jadącym od strony Biłgoraja nie można wskazać żadnej alternatywnej trasy, którą mogliby ominąć Lublin.

pablo
ja
Użytkownik niezarejestrowany
(41) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

pablo
pablo (5 dni temu o 08:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
witam .Sadziłe ,że mamy Prezydenta normalnego .ale po uchwaleniu czegoś takiego jestem w szoku.. wszystkim przeciwnikom pojazdów ciężarowych życzę w nowym roku samych mądrych słów jak zabraknie im papieru do du..py bo to też muszą dowieć TIR-Y ,rowerzytom samych spokojnych przejazdów,jak zabraknie im choćby dętek i opn i łańcuchów, no i urzędasom bez mózgu jak zabraknie w psychiatryku leków i strzykawek.... to też muszą dowieść Tiry spoko szcun dla wszystkich .... ale przewoznicy weście się razem pod rękę zablokujcie wjazdy do lublina niech się sami ugotują w e własnych decyzjach a podatek od środków transportu zapłacie wtedy kiedy komornik będzie już właził na konto ... może wtedy coś barany zrozumieją w innym przypadku będą myśleli ,że zrobili kawał dobrej roboty...mogą spokojnie po 10000 zł premmi sobie prztznać ....
Rozwiń
ja
ja (10 stycznia 2017 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
A niech tam ustawią  i 5 ZAKAZÓW - i tak będziemy jeździć. Miasto nie ma własnej POLICJI - to kto będzie to egzekwował ? Ponadto - OBWODNICA nie zapewnia wszędzie dojazdu.
Inspekcja Transportu Drogowego, Komenda Miejska Policji w Lublinie
Rozwiń
Gość
Gość (10 stycznia 2017 o 09:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest decyzja radnych i wola mieszkańców Lublina jak szoferakom nie pasi to won z LUBLINA,dobrze się stało że przez LUBLIN szoferaki nie robią sobie skrótu z W-wy do Za,mościa osczedzjąc 20 zet na obwodnicy a wrzeszczą wszyscv którzy z rozładunkiem i załadunkiem w Lublinie mają niewiele wspólnego,wysłać całą Lubelską Drogówkę i zrobić porządek z jadącymi TRANZYTEM a nie zaopatrzeniem (powód wjazdu to KWITY NA TOWAR i to powinno dla policjanta wystarczyć) pozostałych RŻĄĆ z górnej półki do skutku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (9 stycznia 2017 o 20:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przewoznicy powinni tak przyblokowac miasto żeby te znaki szybciej znikneły niz sie pojawiły. A ten kto podpisał decyzje o zakazie odpowiedział karnie.
Rozwiń
realista
realista (9 stycznia 2017 o 17:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszystkie markety są w mieście więc jak je zaopatrzysz? Dzielnice przemysłowe też w mieście!!! Lublin niby tak dba o ekologię a las pod obwodnicę został wycięty. TERAZ ZNISZCZĄ REZERWAT STARY GAJ budując w nim stację Lublin Zachód. Kolejny przykład braku logicznego myślenia i przewidywania. Skąd taki kierowca ze Szczecina ma wiedzieć że do jakiegoś Lublina towaru nie dostarczy bo kwitów nie załatwił i w kolejce nie stał. Olewka i podziękuję za taki ładunek.Nikt nie będzie łaskawego urzędnika prosił o zgodę na wyładowanie w lubelskiej firmie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (41)

Pozostałe informacje

Alarm 24