sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zakochany zadeklarował swoje uczucia na ulicy Lipowej

Dodano: 9 września 2010, 15:26

Nietypowy sposób na wyznanie miłości znalazł lublinianin, który w nocy ze środy na czwartek napisał na jezdni przy ulicy Lipowej w Lublinie "Kocham Cię Tunia". Dotarliśmy do adresatki wyznania. Natalia mówi: Nie.

Ogromne litery zostały namalowane na asfalcie tak, by można je było zobaczyć z okien bloku przy Lipowej 12. – Rodzice obudzili mnie rano i kazali wyjrzeć przez okno – opowiada Natalia.

– Zdenerwowałam się widząc ten napis. Jestem pewna, że autorem słów jest mój były chłopak. Chce wrócić. Byliśmy ze sobą trzy lata. Rozstaliśmy się dwa miesiące temu. To już nie pierwszy raz Krzysiek próbuje mnie odzyskać. Od momentu rozstania przysyła kwiaty, prosi o powrót - dodaje Natalia.

Cały artykuł o nietypowym wyznaniu miłości czytaj na stronie Mojego Miasta Lublin:

Zakochany wyznał miłość na jezdni przy ul. Lipowej
Czytaj więcej o:
stacho
Cynik
asia
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

stacho
stacho (10 września 2010 o 10:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='sąsiadka' date='10 wrzesień 2010 - 07:14 ' timestamp='1284095666' post='344598']
A mnie się podoba pomysł chłopaka:)
Nie popieram wandalizmu,jakiego się dopuścił,ale sam pomysł na 5!
Nie rozumiem Waszego krzyku-dziury po kolana Wam nie przeszkadzają,ale napis tak?Czy po prostu ziejecie ogniem,bo żaden z Was nie wpadłby nigdy na to
Panowie-trzeba mieć fantazję,nawet jesli zostanie się potem ukaranym
[/quote]
sąsiadka czy ty naprawdę jesteś sąsiadka tej dziewczyny?? czy po prostu tak wpisałaś swój nik>????
Rozwiń
Cynik
Cynik (10 września 2010 o 10:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"To dobry chłopak był i mało pił..."
Rozwiń
asia
asia (10 września 2010 o 08:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='KK' date='10 wrzesień 2010 - 08:04 ' timestamp='1284098651' post='344611']
RACJA ,ZNAM TAKIEGO BYDLAKA CO LATAŁ ZA DZIEWCZYNA PO LUBLINIE I JEJ KWIATKI WKŁADAŁ ZA WYCIERACZKI SAMOCHODU A PO ŚLUBIE JA BIŁ
[/quote]
Ludzie-przecież nie ma reguły na dobre małżeństo-na to się pracuje laaaatami..
Są i tacy,którzy kwiatów nie dawali-a w łeb leją...
Ale tutaj przecież nie chodzi o gwarancje udanego pożycia.Chłopak widocznie coś "nawywijał" i teraz usilnie próbuje to naprawić....Czy Mu się uda-raczej nie-sądząc po wypowiedzi dziewczyny:) Metody jednak ma fajne,trzeba to przyznać....
No cóż-nadzieja umiera ostatnia...
Nie życzę powodzenia,ale gratuluję i pomysłu i odwagi...
Rozwiń
KK
KK (10 września 2010 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='DrEW' date='10 wrzesień 2010 - 05:54 ' timestamp='1284090890' post='344591']
[size="4"]Dzisiaj wielka miłość , wyznania , wzdychania ... a za pare lat rozwód , nienawiść ... [/size]
[/quote]
RACJA ,ZNAM TAKIEGO BYDLAKA CO LATAŁ ZA DZIEWCZYNA PO LUBLINIE I JEJ KWIATKI WKŁADAŁ ZA WYCIERACZKI SAMOCHODU A PO ŚLUBIE JA BIŁ
Rozwiń
sąsiadka
sąsiadka (10 września 2010 o 07:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A mnie się podoba pomysł chłopaka:)
Nie popieram wandalizmu,jakiego się dopuścił,ale sam pomysł na 5!
Nie rozumiem Waszego krzyku-dziury po kolana Wam nie przeszkadzają,ale napis tak?Czy po prostu ziejecie ogniem,bo żaden z Was nie wpadłby nigdy na to
Panowie-trzeba mieć fantazję,nawet jesli zostanie się potem ukaranym
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!