poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zakręćcie butelki. Dzieci patrzą!

Dodano: 31 maja 2006, 21:36

Dzień Dziecka bez kielicha - zaapelowali posłowie. Wojewoda postanowił, że nie będzie gorszy. Wczoraj wezwał mieszkańców naszego regionu do odstawienia alkoholu. - To prohibicja! - oburzają się lubelscy przedsiębiorcy.

- Radość i szczęście naszych dzieci to najważniejsza z idei, o której winniśmy pamiętać zawsze, a szczególnie w Międzynarodowym Dniu Dziecka - zaapelował do mieszkańców Lubelszczyzny Wojciech Żukowski. Podobnie uzasadnioną uchwałę przyjął przed tygodniem Sejm. Ale uchwała to nie ustawa i nikogo do niczego zmusić nie może. To jedynie pobożne życzenie.
Teraz problem mają restauratorzy. - Nie możemy nie podawać alkoholu w restauracji, jeśli klient o niego poprosi - mówi Jacek Abramowski, współwłaściciel kilku lubelskich lokali. - Ale ustaliliśmy, że będziemy informować, że jest dzień bez alkoholu. Wszystko byłoby prostsze, gdyby Sejm przyjął odpowiednią ustawę i wprowadził obowiązkową prohibicję.
- Jeśli nawet apel wojewody ma tylko wymiar symboliczny, to mnie i tak cieszy - mówi tymczasem Róża Janeczko z Katolickiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom Uzależnionym AGAPE. - Dzień Dziecka powinien być spędzony rodzinnie i bez alkoholu. Być może do kogoś przemówi taki apel.
Namowy wojewody i Sejmu nie wzruszają natomiast właścicieli sklepów z alkoholem. - My jesteśmy sklepem specjalistycznym - mówi sprzedawca z "Alkoholi Świata”. - Gdybyśmy się zastosowali, musielibyśmy zamknąć sklep. - Co miesiąc płacimy taki sam czynsz i opłaty. Nie stać nas na taką przerwę w pracy - tłumaczy Piotr Ziemniewski, kierownik. - Będziemy sprzedawać alkohol w Dzień Dziecka. A jeśli ktoś nie zechce, to nie kupi.
- Wszystko, co robią nasze władze, obraca się wokół sumień, historii, tradycji i patriotyzmu. Bo do tego, żeby zająć się bezrobociem czy polską gospodarką nie dorośli - wśród lubelskich przedsiębiorców można usłyszeć i takie głosy. - Pomysł, żeby nie sprzedawać alkoholu w Dzień Dziecka, jest idiotyczny! Albo wprowadzają prohibicję ustawą, albo niech się nie wygłupiają.
Do sejmowego apelu nie udało się przekonać nawet wszystkich wybrańców narodu zasiadających w parlamentarnych ławach. Grzegorz Kurczuk, poseł SLD, głosował przeciw. - Bo to jest głupota - uzasadnia. - Każdy, kto zechce się napić, napije się i tak. Ten Sejm oszalał. Na każdym posiedzeniu podejmowane są uchwały nie na miejscu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!