sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zakręcili ludziom kurek na amen

Dodano: 11 listopada 2004, 20:56
Autor: Piotr Rodak

Mieszkańcy kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu 52
nie mają wody już dwa tygodnie. Budynek należy do McDonald’s Polska, ale rury doprowadzające wodę do mieszkań biegną
przez działkę Miejskiego Przedsiębiorstwa Zieleni.

O sprawie pisaliśmy kilka dni wcześniej. Wtedy były tylko groźby wyłączenia wody. Teraz zakręcenie kurków stało się faktem. – Skandal – mówią mieszkańcy. – Nasze kłopoty zaczęły się miesiąc temu. Co jakiś czas zakręcali nam wodę i musieliśmy prosić o jej puszczenie, żeby np. zrobić pranie. Z wielką łaską odkręcali. Aż w końcu zamknęli zupełnie.
Kurki zakręcili pracownicy pobliskiej budowy, gdzie powstaje nowy budynek biurowy, własność MPZ. Ale firma uważa, że brak wody to nie jej wina.
– To McDonald’s powinien zadbać o zabezpieczenie dopływu wody do swoich budynków – mówi Andrzej Grykałowski, dyrektor techniczny MPZ. – Przygotowujemy budynek do odbioru i co jakiś czas musimy odłączać wodę. Nie jest tak, że nie ma jej cały czas od kilku dni.
– Kłamią w żywe oczy – denerwuje się jedna z lokatorek. – Od wielu dni musimy donosić wodę w wiadrach, bo krany są suche. Kąpiemy się u mnie w pracy. Teraz będę musiała poprosić szefa, żeby pozwolił mi zrobić pranie. Odcięli nas całkowicie. I nikt się tym nie interesuje.
MPZ i McDonald’s nie mogą porozumieć się w sprawie wykonania oddzielnego przyłącza, co rozwiązałoby problem. – Zaproponowaliśmy, że wykonamy te prace – mówi Grykałowski. – Ale nie mamy zgody na wejście na ich teren.
– To kłamstwo –  odpowiada Krzysztof Kłapa, rzecznik prasowy McDonald’s Polska. – Pod pretekstem budowy przyłącza wodnego MPZ chce wejść na naszą działkę po to, żeby dokończyć elewację. Na to się nie zgadzamy. Planujemy sami wykonać przyłącze i wkrótce to zrobimy. Na swój koszt.
Spór obu firm zaczął się dużo wcześniej. Poszło o wybudowanie przez MPZ budynku na granicy obu działek i umieszczenie na wewnętrznej ścianie okien bez zgody sąsiadów – czyli McDonald’s. Sprawa trafiła do sądu.
– MPZ odłącza wodę, żeby wymóc na nas pewne ustępstwa – dodaje Kłapa. – Tragiczne jest to, że nie zwracają uwagi na mieszkańców. Nie sądziliśmy, że do czegoś takiego dojdzie. Ale my nie ustąpimy.
Według dyrektora Grykałowskiego brak wody w mieszkaniach jest uzasadniony. – Musimy tak robić, aby dokończyć instalacje wewnątrz budynku – mówi. – O każdym odłączeniu wody informujemy administratora kamienicy.
– Zapraszamy tego pana do nas – dodają lokatorzy. – Niech chociaż dwa dni pomieszka bez wody. Wtedy przekona się jaka to przyjemność.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!