sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Załatwiała renty za łapówki

Dodano: 29 stycznia 2003, 21:56

Powoływała się na znajomości w KRUS oraz wśród doktorów prowadzących komisje lekarskie. W zamian za załatwienie renty brała pieniądze. W tej chwili podejrzewana jest o wyłudzenie od trzech rolników 5,7 tys. zł, ale - jak się nieoficjalnie dowiedział Dziennik - może to być zaledwie czubek góry lodowej.

Policja ustala, ile osób naciągnęła w ten sposób 69-letnia mieszkanka gminy Tyszowce oraz jaki związek z tą sprawą mogą mieć lekarze, zajmujący się wydawaniem orzeczeń
o długotrwałej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym.
Według mieszkańców gminy, do których dotarliśmy, kobieta zajmowała się tym procederem od co najmniej kilkunastu lat. Wynajmowała kierowców, z którymi jeździła od wioski do wioski i - powołując się na znajomości w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego oraz wśród lekarzy orzeczników - proponowała załatwienie renty. Za przysługę brała średnio 2-3 tys. zł.
- Kierowców zmieniała, bo nie była rzetelnym płatnikiem - mówi jeden
z rozmówców. - Z czasem wcale nie musiała jednak jeździć w teren. Ludzie sami do niej ciągnęli. Na wsi wszyscy wiedzą, że rencista to skarb. Brała kasę, obiecywała i chyba jednak coś robiła w tym kierunku. Jak się udało, to dobrze, jak nie - trudno.
W okolicy głośno było o rolniku, wobec którego kobieta nie wywiązała się z umowy. W ramach rozliczenia mężczyzna zabrał z jej pastwiska dwa buhaje.
Dlaczego chłopi płacili za załatwienie rent? Takie świadczenie przede wszystkim zasila co miesiąc skromny budżet. Poza tym rolnik nie musi płacić składki w KRUS (ubezpieczenie jest wtedy zawieszone). Orzeczenia o długotrwałej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym wydają lekarze orzecznicy. Dochodzenie wykaże, czy wśród nich znaleźli się tacy, którzy dali się skorumpować naciągaczce. (lew)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!