poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zalew Zemborzycki może zalać miasto. Kto za niego odpowiada?

Dodano: 5 kwietnia 2013, 17:09

Wiadomo, że stan zalewu to problem. Nie wiadomo czyj (Archiwum)
Wiadomo, że stan zalewu to problem. Nie wiadomo czyj (Archiwum)

Trzeba jak najszybciej ustalić, kto odpowiada za Zalew Zemborzycki i zająć się jego bezpieczeństwem – mówią zgodnie służby wojewody i marszałka województwa

Wszystko w związku ze sprawą, którą opisaliśmy w piątek. Dotarliśmy do protokołu ze styczniowego, zamkniętego spotkania urzędników lubelskiego Ratusza, wojewody, marszałka i służb odpowiadających w regionie za wodę. Hydrolog Ryszard Gryc, który przez osiem miesięcy analizował akwen i okoliczne rzeki, przedstawił tam wyniki swojej ekspertyzy. Według niego "sytuacja zalewu jest wysoce niepokojąca”.

– Jakikolwiek napływ nawalnego deszczu przy uwzględnieniu zapchanej zlewni spowoduje przerwanie zapory czołowej zbiornika i skierowanie fali wezbraniowej wzdłuż naturalnego koryta rzeki, co z kolei stworzy falę uderzeniową w kierunku miasta o wysokości 3–4 m, sięgającą 10 km od zapory – ostrzegł ekspert.

Szczegóły raportu (artykuł Premium): Tykająca bomba wodna. Zalew Zemborzycki jest niebezpieczny

Powodów, które doprowadziły do takiego zagrożenia, jest kilka. A rozwiązania, według Gryca, dwa. – Budowa jazu od rzeki Nędznicy lub Kosarzewki (które wpadają do Bystrzycy płynącej do akwenu – red.). Dodatkowo należałoby zbudować wstępny zbiornik stanowiący odciążenie dla Zalewu Zemborzyckiego w razie gwałtownych opadów – radzi ekspert.

Prezydent Lublina przyznał na naszych łamach, że myśli o takim rozwiązaniu. – Tylko za to nie odpowiada miasto. To Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej i spółki wodne powinny być inicjatorem tego typu działań. My chcemy być partnerem – zaznacza Krzysztof Żuk. – Ustalenie stanu formalno-prawnego jest tutaj fundamentem – kto za to odpowiada.

Z tym, jak się okazało, jest problem. – To właściciel lub zarządca obiektu (zalewu – red.) jest obowiązany utrzymywać i użytkować go w sposób zgodny z jego przeznaczeniem i wymaganiami ochrony środowiska oraz utrzymywać w należytym stanie technicznym, zapewniając m.in. bezpieczeństwo jego użytkowania – informuje Urząd Marszałkowski. Marszałek wydaje pozwolenie wodnoprawne na korzystanie z zalewu.

– Ale ani marszałek województwa, ani podległy mu Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych nie sprawuje praw właścicielskich w stosunku do tego obiektu, a zatem nie jest odpowiedzialny za jego bezpieczeństwo – zastrzegają służby marszałka. – Nieruchomości znajdujące się pod zbiornikiem należą do Skarbu Państwa. Kwestia ustalenia podmiotu, który w imieniu Skarbu Państwa ma sprawować prawa właścicielskie w stosunku do tego obiektu, powinna być niezwłocznie wyjaśniona.

Prezydent Żuk zwrócił się do wojewody o wydanie stanowiska, które to rozstrzygnie. Okazuje się, że wojewoda zajęła się sprawą jeszcze przed pismem prezydenta.

– Ze względu na wagę problemu natychmiast po spotkaniu (styczniowym – red.) podjęte zostały działania zmierzające do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości dotyczących statusu formalno-prawnego zbiornika i jego roli w kontekście bezpieczeństwa – informuje Kamil Smerdel, rzecznik wojewody. I zapowiada ścisłą współpracę w tej sprawie m.in. z RZGW, WZMiUW oraz miastem.
Czytaj więcej o:
Marek
emZi
Josef
(35) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marek
Marek (12 kwietnia 2013 o 00:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamiast szybko cos robić, zaczyna się stara śpiewka biurokracji. Brawo?!
Rozwiń
emZi
emZi (9 kwietnia 2013 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
@hrabiaski

To było w 2006 roku.
Rozwiń
Josef
Josef (7 kwietnia 2013 o 11:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nikt i za nic nie odpowiada,bo prawo jest dla małych,a u tych większych tzw.wybieranych jest ewentualna odpowiedzialność polityczna! Tego nie zmienią koalicjanci hazardzistow i gumo filcowych ,bo to jest dla nich szczególnie wygodne.Można wydawać ludzkie pieniądze i za nic nie odpowiadac!!!Jeżeli Lublin popłynie to zapytają :jak kiedyś Cimoszewiocz we Wrocławiu,"to bylo się ubezpieczyć"!!!Przypominam ,że Wilków jest zagrożony,bo nasypali tylko świerzej ziemi,ktora z woda popłynie!
Rozwiń
Josef
Josef (7 kwietnia 2013 o 11:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nikt i za nic nie odpowiada,bo prawo jest dla małych,a u tych większych tzw.wybieranych jest ewentualna odpowiedzialność polityczna! Tego nie zmienią koalicjanci hazardzistow i gumo filcowych ,bo to jest dla nich szczególnie wygodne.Można wydawać ludzkie pieniądze i za nic nie odpowiadac!!!Jeżeli Lublin popłynie to zapytają :jak kiedyś Cimoszewiocz we Wrocławiu,"to bylo się ubezpieczyć"!!!Przypominam ,że Wilków jest zagrożony,bo nasypali tylko świerzej ziemi,ktora z woda popłynie!
Rozwiń
Josef
Josef (7 kwietnia 2013 o 11:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nikt i za nic nie odpowiada,bo prawo jest dla małych,a u tych większych tzw.wybieranych jest ewentualna odpowiedzialność polityczna! Tego nie zmienią koalicjanci hazardzistow i gumo filcowych ,bo to jest dla nich szczególnie wygodne.Można wydawać ludzkie pieniądze i za nic nie odpowiadac!!!Jeżeli Lublin popłynie to zapytają :jak kiedyś Cimoszewiocz we Wrocławiu,"to bylo się ubezpieczyć"!!!Przypominam ,że Wilków jest zagrożony,bo nasypali tylko świerzej ziemi,ktora z woda popłynie!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (35)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!