poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zalew Zemborzycki: Otworzą wypożyczalnię sprzętu i gastronomię. Ruszy budowa boisk

Dodano: 25 kwietnia 2016, 15:32
Autor: Dominik Smaga

W piątek otwarta ma być wypożyczalnia sprzętu na Wrotkowie, równocześnie mają tu zostać otwarte punkty gastronomiczne. Na razie trwają porządki. Natomiast po drugiej stronie Zalewu Zemborzyckiego powinna się wkrótce zacząć budowa kompleksu boisk plażowych

W wypożyczalni będą dostępne m.in. rowery wodne, kajaki i rowery górskie – zapowiada Miłosz Bednarczyk, rzecznik Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Otwarcie zostało zaplanowane na 29 kwietnia, czyli początek długiego weekendu. Wypożyczalnia ma być na razie czynna tylko w weekendy: w piątki od godz. 14 do 18, zaś w soboty i niedziele od godz. 10 do 18.

To dopiero wstęp do sezonu nad zalewem. Kiedy się zacznie? – W czerwcu – odpowiada rzecznik MOSiR. W zeszłym roku „w czerwcu” oznaczało „dopiero przed wakacjami”, a to zirytowało wielu klientów, bo pogoda była wyśmienita, a Słoneczny Wrotków był wciąż zamknięty na głucho. Czy tym razem czeka nas powtórka? – Oczywiście przy ustalaniu daty otwarcia Słonecznego Wrotkowa pogoda będzie miała kluczowe znaczenie – mówi zdawkowo Bednarczyk.

W zbliżającym się sezonie kompleks basenów ma działać w podobnym kształcie, ale... MOSiR zamawia dodatkowe przyłącze wodociągowe. Dotychczas woda do plenerowych basenów nad zalewem pobierana była wprost z ujęcia głębinowego i tak ma być w dalszym ciągu. Podłączenie do miejskiej sieci ma być wykonane „na wszelki wypadek”.

W czerwcu gotowy powinien być kompleks boisk plażowych po stronie Mariny. Na razie trwa jeszcze jego projektowanie. Powstać tu ma boisko piaszczyste do piłki nożnej, dwa do siatkówki plażowej, plac zabaw z piramidą linową, a obok staną trybuny. Wszystko ma być ogólnodostępne i bezpłatne. Budowa będzie kosztować 403 tys. zł.

Cennik wypożyczalni

• Kajak jednoosobowy: 8 zł za pierwszą godzinę, 4 złote za każde następne 30 minut, 20 zł za cały dzień

• Kajak dwuosobowy odpowiednio: 12 zł za pierwszą godzinę, 6 zł za każde następne 30 minut, 35 zł za cały dzień

• Rower wodny odpowiednio: 20zł/10 zł/65 zł

• Sprzęt do windsurfingu: 25 zł/12 zł/80 zł

• Wypożyczenie sprzętu windsurfingu na 3 dni kosztuje 60 zł dziennie.

Kamizelki i koła ratunkowe wypożyczane są gratis ze sprzętem, zaś osobno za 5 zł.

• Korzystanie z leżaka kosztuje 3 zł lub 6 zł za dzień, piłkę do siatkówki pożycza się na cały dzień za 3 zł, a zestaw do badmintona za 5 zł.

• Za rower górski płaci się 7 zł za pierwszą godzinę, za każde kolejne pół godziny 3 złote, a za cały dzień 20 zł. Przy wypożyczeniach rodzinnych obejmujących minimum 3 rowery stawki za każdy jednoślad wynoszą: 4 zł za pierwszą godzinę, 1,50 zł za każde następne pół godziny i 15 zł za cały dzień. Aby wypożyczyć na cały dzień fotelik rowerowy trzeba będzie zapłacić 7 zł.

Lepszy dojazd

Lepszą obsługę Zalewu Zemborzyckiego przynieść mają zmiany w rozkładach jazdy, które wejdą w życie 1 maja. Powstanie nowa linia 38, a jej trasa będzie biec z Węglina przez ul. Bohaterów Monte Cassino, Armii Krajowej, Jana Pawła II, Diamentową, Romera, Nałkowskich, Żeglarską, Zemborzycką i Kunickiego do Abramowickiej. W maju i czerwcu linia ma kursować tylko w soboty (co 40 minut) i niedziele (co 60 minut).

Od najbliższej niedzieli większość kursów linii 37 ma docierać do Dąbrowy. A w weekendy linie 8, 15, 37 i 40 obsługiwać będą przegubowce.

Czytaj więcej o: Lublin zalew zemborzycki
Mario
hrabiaski
Kruchtovyj uobSerVatorr
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mario
Mario (25 kwietnia 2016 o 22:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ba. Nawet nie obok tylko właśnie w tym mieście. Zalew leży w Lublinie a nie obok :)

Rozwiń
hrabiaski
hrabiaski (25 kwietnia 2016 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

mosir liczy że takie sprawy ludzie załatwiają w basenie,skoro wlaściciel obiektu nie widzi problemu,to znaczy że go nie ma!a więc drodzy państwo na siusiu do basenu!

Rozwiń
Kruchtovyj uobSerVatorr
Kruchtovyj uobSerVatorr (25 kwietnia 2016 o 19:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Najpierw należało by się wziąć za problem... "sikania". Byłem z żoną na Wrotkowie 1 listopada (było dość dużo ludzi) - nie było się gdzie wysikać, ludzie biegali do lasu. Byłem z żoną 3 tygodnie temu (też było dużo ludzi) -ubikacje pozamykane -ludzie biegali do lasu... Kiedy wreszcie skończy się problem z tym, aby (poza sezonem) kulturalnie się wysikać przy Zalewie Zemborzyckim -czyli obok największego miasta na wschodzie Polski ?

Rozwiń
Gość
Gość (25 kwietnia 2016 o 16:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A problem sinic w Zalewie jak nie był ogarnięty tak nie jest.MOSIr myśli że samym żarciem i atrakcjami w okół Zalewu przyciągnie dużą liczbe osób,które będą chciały odpocząć w tym miejscu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!