czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Zamach na Andrzeja Pruszkowskiego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 grudnia 2007, 17:41

Radni wojewódzcy PO, PSL, Samoobrony i LiD, którzy chcą odwołania przewodniczącego sejmiku Andrzeja Pruszkowskiego,

złożyli wczoraj wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej sejmiku. Odbędzie się najprawdopodobniej 12 grudnia. - Pruszkowski, jako przedstawiciel PiS firmuje całe zło, które dzieje się od roku w Urzędzie Marszałkowskim - mówi Sławomir Sosnowski, radny PSL i wymienia m.in. reorganizację urzędu. Według niego, była to przykrywka dla czystek personalnych.

- Ja organizuję pracę sejmiku i nie mam wpływu na Urząd Marszałkowski oraz Zarząd Województwa. Przypominam panu Sosnowskiemu, że na pięciu członków zarządu trzech jest z Platformy - odpiera Andrzej Pruszkowski.
Pod wnioskiem podpisało się 20 radnych: wszyscy z PO i PSL oraz dwóch z trzech rajców LiD, trzech z czterech Samoobrony oraz jeden z klubu PiS (Marian Jaworski,
do niedawna w PSL Piast).
Do odwołania Pruszkowskiego wystarczy 17 głosów. Głosowanie w sprawie przewodniczącego jest tajne, a Platforma i ludowcy nie darzą pełnym zaufaniem Samoobrony. Dlatego próbują wyłuskać z klubu PiS jeszcze dwie osoby. - Ja poprę wniosek, jeśli wcześniej ustalimy zasady przyszłej koalicji. Lewica chce wziąć część odpowiedzialności za województwo - stwierdza Jacek Czerniak, radny LiD.
- Liczę, że uda się utrzymać dotychczasową koalicję. Platforma ma teraz większość w Zarządzie Województwa i większy wpływ na województwo, niż gdyby weszła w koalicję z kilkoma innymi ugrupowaniami - mówi Pruszkowski.
O gradowych chmurach zbierających się nad głową Pruszkowskiego pisaliśmy w środę. Pomysł jego odwołania to kolejny dowód, że rozpada się rządząca od roku w Lublinie i sejmiku koalicja PiS-PO. Po wyborach parlamentarnych do sojuszu w województwie pragnie dołączyć PSL, a Platforma chce marszałka, którego teraz ma PiS. Partia Kaczyńskich nie ustępuje. Lont zaczął płonąć pod koniec ubiegłego tygodnia. W czwartek na sesji Rady Miasta w Lublinie PiS nie poparł prezydenckiej propozycji w sprawie inwestycji na górkach czechowskich. W piątek w sejmiku omal nie doszło do odwołania członków zarządu z Platformy.
Dwa dni temu PiS pokazał siłę, przeciągając na swoją stronę dwoje radnych lewicowych i działacza PO, skonfliktowanego z szefem swojej partii posłem Januszem Palikotem.

rp)

Z ostatniej chwili

Wczoraj po południu Andrzej Pruszkowski poinformował nas, że 12 grudnia odbędzie się druga sesja nadzwyczajna. Skład Zarządu zostanie uzupełniony o Marka Flasińskiego z PO. Zastąpi on Mariusza Grada, który został posłem.

Platforma miała pretensje do PiS, że Marek Flasiński nie został zaprzysiężony podszas piątkowego sejmiku. Była to jedna z przyczyn konfliktu między tymi partiami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!