niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Zamiast rowerów będzie nowa droga dla firm. Czy to konieczne?

Dodano: 11 maja 2015, 16:57

W firmach uzależnionych od drogi wzdłuż torów pracuje ok. 200 osób (fot. W. Nieśpiałowski)
W firmach uzależnionych od drogi wzdłuż torów pracuje ok. 200 osób (fot. W. Nieśpiałowski)

To konieczność - tak Ratusz tłumaczył cięcia w planach rozwoju sieci miejskich rowerów. Pieniądze trafią na budowę dojazdu do firm skazanych obecnie na przejazd wewnętrzną drogą elektrociepłowni Wrotków.

Jeszcze niedawno władze miasta zapowiadały, że sieć Lubelskiego Roweru Miejskiego zostanie w tym roku podwojona. Do 40 stacji zamontowanych w zeszłym roku dostawionych miało być 40 kolejnych, a do 400 rowerów miasto miało dokupić jeszcze 400. A wszystko to mieliśmy dostać w najbliższe wakacje.

O tym, że Ratusz tnie te plany, napisaliśmy jako pierwsi 29 kwietnia. Informowaliśmy, że miasto zamierza ustawić latem tylko 20 nowych stacji z 200 rowerami.

(Nie)pilny problem?

Pytaliśmy też wówczas o powód cięć. – Pojawił się pilny problem, który musimy rozwiązać. To budowa drogi niezbędnej przedsiębiorcom przy Zemborzyckiej – mówił Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Tłumaczył że chodzi o firmy korzystające z drogi prostopadłej do ul. Zemborzyckiej biegnącej wzdłuż torów, które podobnie jak sama droga, są własnością EC Wrotków.

Ratusz wyjaśniał, że przedsiębiorcy są w kropce, bo elektrociepłownia nie zgadza się na korzystanie z drogi. – Negocjowaliśmy ponad rok. Porozumienia nie ma. Musimy budować nową drogę – stwierdził Kieliszek. – Budujemy drogę, która chroni miejsca pracy – przekonywał Krzysztof Żuk, prezydent Lublina na kwietniowej sesji Rady Miasta.

Zakazu nie było

– Nikomu nie wydano zakazu korzystania z drogi – informuje tymczasem Iwona Paziak, rzecznik spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA, której oddziałem jest elektrociepłownia na Wrotkowie. W przesłanym przez nią oświadczeniu spółki czytamy, że „31 grudnia 2014 r. podpisane zostało porozumienie(...) dotyczące zasad udostępniania(...) zakładowej drogi technologicznej”. – Zadania, do których zobowiązała się elektrociepłownia, są realizowane – podkreśla Paziak.

– Korzystanie przez przedsiębiorców z drogi wewnętrznej przez cały czas miało charakter wyłącznie tymczasowy – wyjaśnia z kolei Kieliszek, pytany o komentarz do stanowiska spółki. Na dowód przesyła pismo, w którym elektrociepłownia ostrzega, że droga może zostać zamknięta. Tyle że datowane jest na... marzec 2008 r.

Z innych dokumentów, które przedstawia Ratusz nie wynika, że dojazd wzdłuż torów zostanie zlikwidowany. A porozumienie z grudnia ubiegłego roku mówi, że elektrociepłownia będzie udostępniać drogę tak długo, jak długo nie będzie zbudowany przez miasto dojazd od ul. Zemborzyckiej.

Teraz muszą płacić

W czym zatem był problem? W kwotach, które przedsiębiorcy płacili elektrociepłowni za możliwość korzystania z drogi i tym, co w zamian dostawali. Opłata roczna wynosi obecnie blisko 52 tys. zł, tymczasem właściciele firm dopominają się o chodniki i remont. Skarżą się, że w zeszłym roku nawierzchnia nie była naprawiana. Sami sfinansowali projekt nowego dojazdu, a do jego budowy chcą dołożyć 200 tys. zł, podczas gdy całkowity jej koszt może wynieść 3,7 miliona zł.

mapnik1963
mapnik1963
mapnik1963
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mapnik1963
mapnik1963 (13 maja 2015 o 15:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Elekrocieplownia robi wszystko, zeby utrudnic korzystanie z jej dojazdu. Brak chodnikow, dziury, brak poboczy, Elekrocieplownia tego nie remontuje mimo, ze jest do tego zobowiazana i bierze haracz od przedsiebiorcow za jej uzywanie. Postawili tylko zlosliwie szlaban dla okolicznych mieszkancow, bo ci nie placa. Ludzie tam chodza miedzy samochodami, bo nie maja wyjscia, tylko czekac, jak wydarzy sie jakis wypadek.

Guest, zanim coś zaczniesz pisać to się zastanów. Czy puściłyś niekontrolowany ruch drogowy przez własne podwórko? Wątpię. Najlepiej krytykować. Pewnie nie wiesz, ale jest porozumienie Elektrociepłowni i Miasta z inicjatywy Żuka o dopuszczeniu ruchu lokalnego na tym zamkniętym szlabanami odcinku. EC otworzy tę drogę po spełnieniu minimalnych warunków - np. trzy mijanki utwardzone i oznakowanie i przejęciu odpowiedzialności za zdarzenia. Teraz wszystko jest po stronie miasta. Inna kwestia, to tak, że ta droga leży na obszarze kolejowym. Kto na taki obszar może legalnie wejść. Może tam trzeba byłoby sokistów postawić?. Póki co nikt nikomu nie wystawił mandatu.

Droga wybudowana została przez EC jako droga technologiczna do obsługi rurociągu, a nie dla okolicznych mieszkańców. Plan zagospodarowania pobliskich terenów z lat bodajże 80-tych ( niestety już nieaktualny) przewidywał rozwiązania drogowe dla mieszkańców. Dlaczego wtedy nikt z mieszkańców nie "krzyczał". Odpowiem, bo korzystało się z drogi EC, ale nikomu to nie przeszkadzało wtedy. Teraz są inne czasy i każdy musi się do nich przystosować. Z sarkazmem mógłbym dodać 4 km rowerkiem, albo 11 samochodem. To pierwsze dla zdrowia. A i pozostaje jeszcze helikopter. Odsyłam również na forum z 29 kwietnia.

Rozwiń
mapnik1963
mapnik1963 (13 maja 2015 o 15:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Aha, a propos chodników. To jest droga wewnętrzna EC, a nie droga lokalna. Nie wymaga chodników i takie nigdy tam nie powstaną. Z oczywistych względów. Przepisy Ustawy o transporcie kolejowym i odpowiednie do nich Rozporządzenia. Poza tym, zawsze można zmienić pracę.

PS

Przez pewien czas byłem jako tako odpowiedzialny za tę drogę. Wiem, jakie były kłopoty z tą drogą, z niepłacącą firmą, z wyrzucanymi śmieciami, z uszkodzonymi znakami... - osobiście nigdy nie zgodziłbym się na dopuszczenie na tej drodze ruchu, nie ze względu na to, że mi się tak podoba, tylko ze względu na przepisy istniejące, również i te karne.

Rozwiń
mapnik1963
mapnik1963 (13 maja 2015 o 15:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Elekrocieplownia robi wszystko, zeby utrudnic korzystanie z jej dojazdu. Brak chodnikow, dziury, brak poboczy, Elekrocieplownia tego nie remontuje mimo, ze jest do tego zobowiazana i bierze haracz od przedsiebiorcow za jej uzywanie. Postawili tylko zlosliwie szlaban dla okolicznych mieszkancow, bo ci nie placa. Ludzie tam chodza miedzy samochodami, bo nie maja wyjscia, tylko czekac, jak wydarzy sie jakis wypadek.

Guest, zanim coś zaczniesz pisać to się zastanów. Czy puściłyś niekontrolowany ruch drogowy przez własne podwórko? Wątpię. Najlepiej krytykować. Pewnie nie wiesz, ale jest porozumienie Elektrociepłowni i Miasta z inicjatywy Żuka o dopuszczeniu ruchu lokalnego na tym zamkniętym szlabanami odcinku. EC otworzy tę drogę po spełnieniu minimalnych warunków - np. trzy mijanki utwardzone i oznakowanie i przejęciu odpowiedzialności za zdarzenia. Teraz wszystko jest po stronie miasta. Inna kwestia, to tak, że ta droga leży na obszarze kolejowym. Kto na taki obszar może legalnie wejść. Może tam trzeba byłoby sokistów postawić?. Póki co nikt nikomu nie wystawił mandatu.

Droga wybudowana została przez EC jako droga technologiczna do obsługi rurociągu, a nie dla okolicznych mieszkańców. Plan zagospodarowania pobliskich terenów z lat bodajże 80-tych ( niestety już nieaktualny) przewidywał rozwiązania drogowe dla mieszkańców. Dlaczego wtedy nikt z mieszkańców nie "krzyczał". Odpowiem, bo korzystało się z drogi EC, ale nikomu to nie przeszkadzało wtedy. Teraz są inne czasy i każdy musi się do nich przystosować. Z sarkazmem mógłbym dodać 4 km rowerkiem, albo 11 samochodem. To pierwsze dla zdrowia. A i pozostaje jeszcze helikopter. Odsyłam również na forum z 29 kwietnia.

Rozwiń
załamka
załamka (13 maja 2015 o 12:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tylko, ze obietnica podwojenia liczby rowerow byla zlozona przez prezydenta przed wyborami samorzadowymi. Teraz Zuk wycofuje sie z niej argumentujac to budowa drogi. Nie mowie, ze droga jest niepotrzebna, ale Zuk sklamal w kampani, pokazal gdzie ma wyborcze obietnice.

Powstanie 20 nowych stacji zamiast 40. Biedaku nie rozpłacz się przypadkiem z tego powodu. Ludzie to mają problemy...

Ty się ciesz, że mamy takiego obrotnego i pracowitego gospodarza jak Żuk. Żeby każdy polityk spełniał taki % składanych obietnic to w tym kraju wszystkim żyłoby się "na bogato"...

Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2015 o 11:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przedsiebiorcy płacą podatki, z ktorych można zrobić następne stacje rowerowe. Kolejność inwestycji prawidłowa, tym bardziej, że droga służy i przedsiębiorcom i mieszkańcom i rowerzystom.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!