sobota, 25 listopada 2017 r.

Lublin

Zamieszanie i kolejki w urzędach. CEPiK 2.0 sparaliżował wydziały komunikacji

Dodano: 14 listopada 2017, 10:08
Autor: Paweł Puzio

Wydział komunikacji przy ul. Leszczyńskiego w Lublinie
Wydział komunikacji przy ul. Leszczyńskiego w Lublinie (fot. Maciej Kaczanowski)

Długie kolejki, nerwy, a na koniec odesłanie z kwitkiem - tak w poniedziałek wyglądała sytuacja w większości wydziałów komunikacji w Polsce. To efekty wprowadzenia nowego systemu CEPiK 2.0. Zaczął on obowiązywać także na stacjach diagnostycznych. Przeglądy okresowe pojazdów trzeba było przeprowadzać w trybie awaryjnym

- W poniedziałek już drugi raz przyszedłem do Wydziału Komunikacji w Lublinie, by przedłużyć dowód rejestracyjny. W piątek urząd nie pracował, a w poniedziałek odesłali mnie z kwitkiem. A co ludzie mówili na ten temat, to nie nadaje się do cytowania – mówi pan Jerzy z Lublina.

Zamieszanie jest związane z wprowadzeniem systemu CEPiK 2.0. Ministerstwo Cyfryzacji, odpowiedzialne za wprowadzenie tego programu, informuje w specjalnym komunikacie, że system „jest w fazie stabilizacji”.

– Nowy system w poniedziałek sprawiał nam sporo kłopotów. Podczas procesu rejestracji samochodu urzędnik, po wprowadzeniu wszystkich, po 25 minutach pracy, dowiadywał się że CEPiK 2.0 nie może przyjąć danych. W takim przypadku musieliśmy odsyłać ludzi z kwitkiem – mówi Elżbieta Duda, szefowa Wydziału Komunikacji w Starostwie Powiatowym w Łęcznej. – Pod koniec dnia sytuacja zaczęła się poprawiać, bo była możliwość wydawania „twardych” dowodów rejestracyjnych i rejestrowania pojazdów sprowadzonych z zagranicy – dodaje Elżbieta Duda.

Lepiej było na Stacjach Kontroli Pojazdów. Przypomnijmy, że od 13 listopada wprowadzono nową procedurę przeprowadzania okresowych badań technicznych. Zgodnie z nowymi przepisami, diagnosta przed przystąpieniem do okresowego badania pojazdu będzie musiał zalogować się do CEPiK 2.0, a po jego zakończeniu będzie zobowiązany do wprowadzenia danych i przesyłania ich do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Następnie po otrzymaniu potwierdzenia z CEPiK 2.0, dokonuje wpisu w dokumencie i zwraca go właścicielowi pojazdu.

Nowością na stacjach SKP jest także rejestracja w systemie negatywnego wyniku badania technicznego. Badanie okresowe przerwane na prośbę właściciela samochodu również zostanie odnotowane w bazie CEPiK 2.0.

– Nie było większych problemów z wykonaniem przeglądu. System przyjmował dane bez przeszkód – usłyszeliśmy w SKP Auto Perfekt w Lublinie. – Wszystko zależało od oprogramowania zainstalowanego na stacji. U nas także nie było problemów, ale jeśli SKP pracuje na programie Norcom, wówczas były trudności z wprowadzeniem danych samochodu. Nie ma to jednak żadnych skutków dla kierowcy. Diagnosta wykonuje przegląd w trybie awaryjnym. Później będzie musiał wprowadzić dane do systemu – tłumaczy Mariusz Gąbka z firmy Speed Car.

Zgodnie z nowymi przepisami okresowe badanie techniczne na stacji kontroli pojazdów przeprowadza się po uprzednim uiszczeniu opłaty.

Przypominamy też, że od 13 listopada obok zakładów ubezpieczeń, także Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) będzie zobowiązany do przekazywania CEPiK 2.0 informacji o szkodach istotnych, do jakich doszło w aucie podczas wypadku.

Nowe regulacje umożliwią funkcjonariuszom Straży Granicznej szybszą realizację czynności służbowych. Ustawa przyznaje im prawo do zatrzymywania dowodów rejestracyjnych pojazdów i pozwoleń czasowych na prowadzenie pojazdu. Pozwoli to na przeprowadzenie kontroli drogowej bez konieczności angażowania przedstawicieli innych służb.

Nowa baza CEPiK 2.0 będzie mieć wpływ na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym, ale umożliwi także wprowadzenie kolejnych e-usług dla obywateli, takich jak „Mój pojazd”, „Uprawnienia kierowcy”, „Sprawdź szkołę jazdy i instruktora” czy „Przypominaj o terminach”.

Czytaj więcej o: Lublin cepik
Użytkownik niezarejestrowany
Poinformowany
Użytkownik niezarejestrowany
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 listopada 2017 o 07:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dajta ludziom zarobić coby se lepsze auta sprawili. A nie.... zarobki jak na Białorusi (w stosunku do cen).... to co się dziwić, że ludzi nie stać na nowe auta. A teraz chceta ich wyeliminować z dróg? Naukowo udowodnione jest, że przyczyną wypadków ni ejest stan techniczny pojazdów. Więc ten cały cepik nie wiem po co jest.
Rozwiń
Poinformowany
Poinformowany (14 listopada 2017 o 17:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Urząd nie może odmówić załatwienia sprawy. Istnieje tryb awaryjny, który działa bez połączenia centralnego. W pojedynczych lokalizacjach występowały problemy związane z połączeniem aplikacji klienckich (nie dostarczonych przez minister) z centralną bazą ministerialną.
Rozwiń
Gość
Gość (14 listopada 2017 o 17:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"I od takiego zachowania ogólnopolski program zacznie temu - jak to określiłeś "urzędasowi" działać? Czy Ty w ogóle myślisz chociaż czasem? Idź poznęcać się lepiej nad informatykami, którzy wdrażają ten nowy system a nie nad normalnymi urzędnikami, którzy muszą wysłuchiwać takich mądrości, jak Twoje." Skoro system został wdrożony tzn. że jakiś urzędas podpisał jego odbiór. Sami jesteście sobie winni
Rozwiń
Gość
Gość (14 listopada 2017 o 16:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ktoś wypocił takie coś: " Gdy, urzędas nie chce wam załatwić sprawy powołując się na awarie systemu, rozwiązanie jest jedno. Najpierw używacie argumentu 'A co mnie to g..o obchodzi' potem żądacie załatwienia sprawy ponownie. Czynność prawdopodobnie będzie trzeba kilkukrotnie powtórzyć. Prawdopodobnie do momentu aż pojawi się jakiś kierownik lub nawet dyrektor. Następnie żądacie pisemnego protokołu z uzasadnieniem niezałatwienia waszej sprawy zgodnie z obowiązującymi przepisami. Mając taki dokument w ręce możecie już wszystko - przetestowane na żywym urzędniczym organizmie". I od takiego zachowania ogólnopolski program zacznie temu - jak to określiłeś "urzędasowi" działać? Czy Ty w ogóle myślisz chociaż czasem? Idź poznęcać się lepiej nad informatykami, którzy wdrażają ten nowy system a nie nad normalnymi urzędnikami, którzy muszą wysłuchiwać takich mądrości, jak Twoje.
Rozwiń
Gość
Gość (14 listopada 2017 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nowobogackie chamstwo ma problemy z zalegalizowaniem wypasionych limuzyn, bo rząd chce wiedzieć jak i gdzie się dorobili? A niech plączą i płacą a domiar każdemu taki, żeby nie wypłacił sie do śmierci! Dość okradania ojczyzny i Polakow!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!