czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zamojska: Otruty kandydat na pomnik przyrody

Dodano: 30 lipca 2012, 19:14
Autor: Dominik Smaga

Topola przy ul. Zamojskiej straszy suchymi konarami. Nad jej losem pochyli się prokurator. (Archiwum
Topola przy ul. Zamojskiej straszy suchymi konarami. Nad jej losem pochyli się prokurator. (Archiwum

Okazała topola przy Zamojskiej, która miała wszelkie cechy pomnika przyrody została celowo zniszczona. Do akcji wkroczy prokurator.

– Na pewno zgłosimy sprawę do prokuratora, żeby wszczął swoje postępowanie – zapowiada Józef Piotr Wrona z Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta. Od kilku dni zna już wyniki badań drzewa, które obumarło przy ul. Zamojskiej. Ekspertyzy potwierdziły: to nie był przypadek.

Wysoka na 28 m topola biała jeszcze jesienią była zdrowa, co potwierdza sporządzona wówczas ekspertyza. Miasto zleciło ją, by stwierdzić, czy okaz powinien dołączyć do grona pomników przyrody. O wpisanie go na tę listę wnioskował Zarząd Dzielnicy Śródmieście i Rada Kultury Przestrzeni.

Dendrolog Leszem Męczyński potwierdził, że drzewo jest w dobrym stanie i uznał je za bardzo cenne. – Powinno zostać objęte szczególną ochroną – stwierdził Męczyński. Na uznanie topoli za pomnik musiałby się zgodzić właściciel terenu, a ten miał inne plany: chciał postawić tu nowy budynek.

Nieoczekiwanie wiosną drzewo nie wypuściło liści. Magistrat zlecił dokładne badania próbek pobranych z topoli. Zajęły się tym laboratoria Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. – Wiemy już, że drzewo zostało unicestwione przez nawiercenie otworów w pniu i wlanie do nich szkodliwej substancji – informuje Wrona. – Odwierty same nie powstały, środek chemiczny sam się tam nie wlał. Dlatego będziemy powiadamiać prokuraturę.

Magistrat rozważy też naliczenie kary właścicielom terenu, na którym stoi topola. Może być to kilkadziesiąt złotych. Od tej decyzji ukarany będzie mógł się jednak odwoływać. Kiedy w tej sprawie zapadnie już prawomocne rozstrzygnięcie, to bez względu czy będzie ono korzystne, czy niekorzystne dla właściciela posesji, drzewo będzie mogło być usunięte jako obumarłe.

Pomnikowy pech

Niedzielne burze uszkodziły szpaler lip przy ul. Arnsztajnowej, który miasto chce uznać za pomnik przyrody. Spora część wielkiej lipy odłamała się i spadła na prywatną posesję wyrządzając spore szkody. Resztę tego drzewa trzeba będzie wyciąć.
Czytaj więcej o:
joe
joe
Paula
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

joe
joe (28 października 2012 o 19:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mi też otruto ... brzoze ...czym mogli to zrobić i jak wszcząc postępowanie karne ...podejrzany sąsiad ..przeszkadzaly mu liscie
Rozwiń
joe
joe (28 października 2012 o 19:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mi też otruto ... brzoze ...czym mogli to zrobić i jak wszcząc postępowanie karne ...podejrzany sąsiad ..przeszkadzaly mu liscie
Rozwiń
Paula
Paula (3 października 2012 o 10:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Otruto mi 100 letniego dęba jakie mam wszczć postępowanie karne
Rozwiń
BOGDAN
BOGDAN (5 sierpnia 2012 o 18:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PANIE PROKURATORZE, ZAPEWNE TEN SAM URZĘDNIK POZWOLIŁ POWYCINAĆ WSZYSTKIE DRZEWA NA TERENIE SZKOŁY MUZYCZNEJ PRZY NARUTOWICZA (DAWNA PODSTAWÓWKA NR 13). ALE CO TAM SZKODA MÓWIĆ. POZDRAWIAM
Rozwiń
Lidka
Lidka (31 lipca 2012 o 19:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I znowu jakieś drzewo ważniejsze niż człowiek?I to szkodliwa dla zdrowia topola!!!Ludzie ocknijcie się i dajcie sobie na wstrzymanie w ochronie tej przyrody.Drzewa są potrzebne w lasach i parkach,a nie zmuszajcie prywatnych włascicieli by je tez hołubiły na swoich posesjach!!!To absurd!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!