poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Zaostrzyli protest (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 stycznia 2008, 18:15

Do załogi Cukrowni "Lublin” strajkującej od 42 dni, a od dwóch tygodni okupującej zakład, dołączyła dziś grupa 50 plantatorów

z Lubelszczyzny. Zostaną tam dopóty, dopóki zarząd Krajowej Spółki Cukrowej nie odwoła swojej decyzji o likwidacji cukrowni.

- Cukrownia "Lublin” przyjmuje buraki od ok. 4 tys. plantatorów z naszego regionu - mówi Adam Bork, prezes Związku Plantatorów Buraka Cukrowego w Lublinie. - Jej zamknięcie spowoduje, że ci wszyscy ludzie stracą podstawowe źródło utrzymania. Dlatego postanowiliśmy dołączyć do protestujących cukrowników. Zamknięcie cukrowni to tragedia także dla nas.

- Idzie czas siewów, musimy jakoś zaplanować nasze uprawy - dodaje Wojciech Kałużny, szef Wojewódzkiego Związku Plantatorów. - A w tej chwili wszystko stanęło pod znakiem zapytania. Cała nasza wieloletnia praca może pójść na marne.

Tymczasem na jutro ministerstwo skarbu zapowiedziało zajęcie stanowiska w sprawie Cukrowni "Lublin”.

- Ono może być tylko jedno: "Lublin” będzie dalej produkować cukier - mówi Artur Kotyra, przewodniczący Komitetu Obrony Cukrowni. - I dopóki taka decyzja nie zapadnie, nikogo nie wpuścimy do naszej cukrowni. Pewnie, że już jesteśmy zmęczeni tą walką. Ale ducha nie tracimy.

Z czego będziemy żyli, kiedy zamkną cukrownię?

Takie pytanie stawiają plantatorzy buraków, którzy dziś dołączyli do pracowników okupujących Cukrownię Lublin.

Stanisław Paruch - Bogucin

Ja już swoje w życiu przeszedłem. Najpierw sprywatyzowali cukrownię w Garbowie, do której odstawiałem buraki. A potem tę cukrownię zrównali z ziemią. Boję się, że taki sam marny los czeka zakład w Lublinie. Prawie połowa moich dochodów z gospodarki pochodzi ze sprzedaży buraków. Nie będzie cukrowni, nie będzie pieniędzy. A kredyty trzeba spłacać. Żeby się nie okazało, że na tym zamknięciu najwięcej zarobią komornicy.

Albert Wlaszczyk - Wola Studzieńska

Moi dwaj bracia zostawili gospodarkę i wyjechali w świat. A ja skończyłem administrację na UMCS i zamiast urzędnikiem postanowiłem zostać rolnikiem z prawdziwego zdarzenia, jak moi rodzice. Bo kocham tę pracę, kocham wieś. Moje gospodarstwo liczy w sumie 25 ha, na 5 ha uprawiam buraki. Dobry cukier wychodzi z tych buraków. I nie można tego zniszczyć. Bo zniszczy się w ten sposób sens naszej nielekkiej pracy.

Piotr Zwoliński - Zawieprzyce

Mam żonę i czworo dzieci - najmłodsze 3 lata. Buraki uprawiamy na 8 ha. To najważniejsza uprawa w naszym gospodarstwie, z tego żyjemy. Koszty liczymy z ołówkiem w ręku, bo każda złotówka jest ważna, żeby zarobić na chleb. Obiecują nam, że jak zamkną "Lublin”, to buraki będziemy odstawiać do Krasnegostawu. To dużo dalej, więc i koszty będą wyższe. Tak czy inaczej kolejny raz dostaniemy po głowie.

Andrzej Chyła - Kraczewice

Przeżyłem już zamknięcie Cukrowni "Opole”, która przyjmowała moje buraki. A teraz "Lublin”... Nie spodziewałem się tego w najgorszych snach. Syn poszedł specjalnie studiować na Akademię Rolniczą, żeby przejąć i rozwijać gospodarstwo. I co mu teraz powiem? Żeby się przekwalifikował? Dlatego przyjechałem do Lublina protestować. I nie wyjadę, dopóki się nie dowiem, że bycie rolnikiem ma jeszcze jakiś sens.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
sucha
nikt
ew
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sucha
sucha (26 stycznia 2008 o 16:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
LUDZIE BRONIA CUKROWNI STRAJKIEM OKUPACYINYM POPIERAM TO ALE RZAD ZROBI I TAK JAK DLA NICH LEPIEJ . JESLI ZAMKNA NAJLEPSZA CUKROWNIE W KRAJU ZWATPIE W RZAD I W JAKA KOLWIEK SPRAWIEDLIWOSC . WSZYSTKO CO POLSKIE I DOBRE JEST PSUTE , NISZCZONE , ROZGRABIANE . PYTAM DLACZEGO DLATEGO ZE UNIA TAK CHCE . JESTEM WSCIEKLA NA TO WSZYSTKO ALE MAM WIELKA NADZIEJE ZE RZAD PANA PREMIERATUSKA POSTAPI SLUSZNIE I OCALI TO CO JESZCZE POLSKIE I DOBRE .
Rozwiń
nikt
nikt (21 stycznia 2008 o 23:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jestem z wami!
Rozwiń
ew
ew (21 stycznia 2008 o 22:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie dajcie się! trezba walczyc o swoje tutaj szcegolnie
Rozwiń
lopek
lopek (21 stycznia 2008 o 21:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobrze ze plantatorzy też bronią cukrowni to tak samo ważna sprawa dla nich jak i dla pracowników cukrowni. Obiecywali wyrównywanie szans a tym czasem chcą pogrążyć Lubelszczyznę zamykają kolejną cukrownię i to jedną z najlepszych w kraju. Oby wam się udało trzymam kciuki i powodzenia!!!
Rozwiń
olek
olek (21 stycznia 2008 o 20:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wiocha głosowała na pis i pis ich wykończył z ojcem wielebnym...ciemny lud to kupił...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!