sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Zaparkował samochodem w drzwiach sklepu. Policja nie mogła pomóc

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 stycznia 2013, 17:42
Autor: IZI

Przed weekendem samochód jednego z właścicieli parkował w… drzwiach sklepu. (Pandemonium / Alarm24)
Przed weekendem samochód jednego z właścicieli parkował w… drzwiach sklepu. (Pandemonium / Alarm24)

Parkowanie samochodu w drzwiach sklepu - na taki pomysł wpadł współwłaściciel Centrum Handlowego "Domix”. Nawet policja nie mogła pomóc innych użytkownikom i klientom.

– Wejście do sklepu "Domix” przy ul. Łęczyńskiej zostało zablokowane przez jednego z udziałowców w czwartkowe popołudnie. Do sklepu nie można wejść, ani z niego wyjść – alarmował nasz Czytelnik. – Wizyta policji, ochrony obiektu i Straży Miejskiej na niewiele się zdała.

– Samochód należał do jednego ze współwłaścicieli centrum handlowego. Wyjaśnił, że to spór dotyczący rozliczeń finansowych. Nie stwierdziliśmy żadnego zagrożenia życia lub zdrowia, więc poinformowaliśmy zainteresowane osoby, jak powinny postępować. Doradziliśmy, że spór powinien rozstrzygnąć sąd cywilny – informuje Arkadiusz Arciszewski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Stoiska i hale w Centrum Handlowym "Domix” wynajmuje wiele firm i sklepów z branży meblowej.

– Nie można było w ogóle przejść – skarży się jeden z najemców. – Ktoś przeszedł w końcu po masce samochodu. W piątek było to samo. Współwłaściciel budynku znowu stanął samochodem w drzwiach. A w sobotę drugi współwłaściciel chciał temu zapobiec i ustawił swój samochód tak, żeby w same drzwi nie dało się już wjechać. Ale tamten wziął dwa inne auta, dostawił je na skos i tak czy inaczej zablokował dojście.

W poniedziałek wynajęta firma przed wejściem zaczęła montować słupki. – Stawiamy je właśnie dlatego, że jakiś mądry wjechał w drzwi – powiedział jeden z robotników.

Z właścicielami budynku nie udało nam się porozmawiać. – Proszę dzwonić jutro – usłyszeliśmy w poniedziałek w biurze centrum handlowego "Domix”. Kolejnego dnia też nie udało nam się dodzwonić na podany numer.



W poniedziałek robotnicy montowali słupki, które mają zapobiec kolejnym takim sytuacjom.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
KTOS
KTOŚ
(40) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 kwietnia 2014 o 23:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przepraszam za prawdę.

I znowu to samo BAMBUSIE.

Najpierw "próbowałEM" a później  "się..czułAM ".

I kto tu jest głąbem ???...oczywiście również przepraszam :)

jk,lili,KTOŚ,KTOS = BAMBUS...każdy głąb to widzi (IP) tylko nie ten największy.Trochę pokory.

Rozwiń
KTOS
KTOS (17 grudnia 2013 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bambusowi to ty do "pięt" nie dorastasz głąbie.

Przepraszam za prawdę.

Rozwiń
KTOŚ
KTOŚ (17 grudnia 2013 o 22:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nieładnie udawać , że piszą te teksty osoby postronne tym bardziej, że po orografii widać, że autorem jest BAMBUS :ph34r: .

Bambusowi to ty do "pięt" nie dorastasz głąbie.

Rozwiń
lili
lili (17 grudnia 2013 o 22:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Próbowałem skontaktować się z Zarządem Domixu,niestety do biura nikt nie otworzył mi drzwi.Telefonicznie p.Ania F.poinformowała mnie , że z Jej siostrą p. Ewą ("Prezes Zarządu") nadmieniam KSIĘGOWĄ, najlepiej kontaktować się po godz. 19.Biura strzeże videodomofon oraz kilka kamer(selekcja) gości. Rozliczając się za czynsz ,zawsze się tam źle czułam(wiecznie monitorowana),widocznie coś mają na sumieniu.Życzę ,aby p.Ewa z p.Waldkiem za krzywdy ,które wyrządzili rodzinie i oszustw ktorych się cały czas dopuszczają ,trafili tam gdzie jest ich miejsce.

Zgadzam się i myślę, że tak będzie. ...rodzice tak ślepo wierzą . Ocknijcie się ludzie!!!!

Rozwiń
jk
jk (17 grudnia 2013 o 22:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wiecie że satystycznie co 16 sekund rodzi się jakiś deb*** na świecie,to właśnie to 16 sekund;-)

 właśnie się zastanawiam furmanek waldek czy krzyś

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (40)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!