środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Zapisy na "Lato w mieście". Ogromne kolejki przy domu kultury. Niektórzy czekali kilka godzin

Dodano: 12 czerwca 2017, 21:19
Autor: Dominik Smaga

Kolejka jak z PRL ustawiła się w poniedziałek na Bronowicach, gdzie godzinami czekało się, by zapisać dzieci na zajęcia „Lato w mieście”. Koczujący rodzice i dziadkowie narzekali na tempo obsługi. – Wychodzą zadowoleni – zapewniała nas dyrektorka domu kultury twierdząc, że kolejka to wina mediów, które poinformowały o zapisach na zajęcia

Najpierw w długim ogonku przed budynkiem, później w kucki na schodach, w końcu na pierwszym piętrze. Tak czekało się w poniedziałek w kolejce do jedynych drzwi, za którymi przyjmowane były zapisy na zajęcia organizowane w ramach akcji „Lato w mieście” przez Dzielnicowy Dom Kultury „Bronowice” i jego filie na Makach i Tatarach. Oferta zapowiadała się kusząco, na przykład 60 zł za pięć dni z ekipą filmową, występ w filmie i seans dla rodzin.

Pierwsi chętni ustawili się już o godzinie 5 rano. Zapisy, jak to zapowiadano, zaczęły się o godz. 8, ale przebiegały bardzo wolno. – Wszystkim zajmuje się tylko jedna kobieta – skarżyła się pani Monika, z którą rozmawialiśmy tuż przed godz. 11. W kolejce ustawiła się trzy godziny wcześniej i przez ten czas zdążyła dotrzeć jedynie do wejścia do budynku.

Od drzwi wejściowych do zapisów droga była jeszcze daleka. Upragnionym celem były drzwi na pierwszym piętrze, za którymi interesantów przyjmowała kasjerka. Spotkanej tu przed godz. 11 młodej mamie pokonanie tej trasy zajęło... pięć godzin.

– Jestem tu od 6 rano – przyznała pani Katarzyna, która miała to szczęście, że nie musiała się zwalniać z pracy, w przeciwieństwie do wielu innych rodziców, którzy utknęli w kolejce. Oczekujących było wielu, a kasjerka tylko jedna.

– Cóż ja poradzę – stwierdziła w rozmowie z nami Aleksandra Szulc-Choma, dyrektor DDK „Bronowice”. – Ja mam jedną kasjerkę, niektórzy zapisują trójkę dzieci, mamy też ulgi, to wszystko trzeba naliczyć, to trzeba nabić na kasę fiskalną, musi być pokwitowanie wypełnione. Zaskakuje mnie, że muszę się tłumaczyć z pewnych procedur.

Chociaż czekający w kolejce zgodnie narzekali na tempo obsługi, dyrektorka widziała to inaczej. – Wszyscy wychodzą zadowoleni i uznają, że jest bardzo ciekawa oferta – przekonywała nas Szulc-Choma. Nie miała sobie nic do zarzucenia, jeśli chodzi o organizację pracy. – Kolejki wynikły z tego, że w mediach była podana informacja o zaczynających się zapisach na „Lato w mieście” i o wszystkich zajęciach, w tym także o naszej ofercie. Do tej pory zapisy nie były ogłaszane tak szeroko.

DDK „Bronowice” jest placówką podległą Urzędowi Miasta, który płaci również za akcję „Lato w mieście”. – Wydział Kultury był w stałym kontakcie z dyrekcją DDK Bronowice, prosiliśmy o wprowadzenie korekt, które usprawnią przyjmowanie zapisów – poinformowała po południu Olga Mazurek-Podleśna z Urzędu Miasta

Czytaj więcej o: Bronowice lato w mieście
zgroza
fela
Użytkownik niezarejestrowany
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zgroza
zgroza (14 czerwca 2017 o 00:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jurek napisał:
undefined napisał:
,, ja mam jedno dziecko, a ze pracuje z zona wiec nawet przy pensji na poziomie najnizszej krajowej nie ma szans na 500+. zeby moc cokolwiek kupic najpierw musze zarobic.troche malo tych polkolonii w Lublinie panie prezydencie(Zuk), rzadzi pan duzym miastem, miastem wojewodzkim.poza tym w domach kultury zajecia sa przewaznie od 9 do 15,wiec nie mozna dziecka zawiezc przed pracą ani odebrac konczac z pracą. oprocz domow kultury ma pan, panie prezydencie miasta Lublin, do dyspozycji wszystkie szkoly, ale nikomu nie chce sie prowadzic polkolonii(mozna korzystac z czesci obiektow) " to dorób sobie jeszcze jedno albo dwoje i też czerp korzyści z tego tytułu, ja tak zrobiłem i prawie 2 tys wpada do dochodów razem z rodzinnym - pozdrawiam jedynaków :)
jasne, za kilka lat pis przestanie rzadzic i nie bedzie 500plus, no i mam tez za male mieszkanie.poza tym robienie dzieci to ciezka harowka :)
i bardzo dobrze, że pogonią tych pisowców, bo za pracę 1400 zł a za pieprzenie  sie i rozmnażanie za darmo po 500 zł od jednego bachora
Rozwiń
fela
fela (14 czerwca 2017 o 00:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jurek napisał:
undefined napisał:
jak dzieci dostają 500+ to jeszcze i kuźwa mało, pogonić ich, niech rodzice im wykupią za te 500+ a nie przeznaczają te pieniądze na wódę i papierosy, to winny być przyjmowane te dzieci tj. jedynaki bo one nie dostają 500+ i ich nie stać aby rodzice ich wysłali na opłacone wakacje
ja mam jedno dziecko, a ze pracuje z zona wiec nawet przy pensji na poziomie najnizszej krajowej nie ma szans na 500+. zeby moc cokolwiek kupic najpierw musze zarobic.troche malo tych polkolonii w Lublinie panie prezydencie(Zuk), rzadzi pan duzym miastem, miastem wojewodzkim.poza tym w domach kultury zajecia sa przewaznie od 9 do 15,wiec nie mozna dziecka zawiezc przed pracą ani odebrac konczac z pracą. oprocz domow kultury ma pan, panie prezydencie miasta Lublin, do dyspozycji wszystkie szkoly, ale nikomu nie chce sie prowadzic polkolonii(mozna korzystac z czesci obiektow)
 bo dla pisowców jedno dziecko to nie dziecko i nie dostają 500+ i właśnie dla takich dzieci winno być za darmo, a ci co dostają 500+  to won, niech sobie  sami wykupią za te darmowe 500+ półkolonie czy tp. Mało im jeszcze, nachapać się nie moga
Rozwiń
Gość
Gość (13 czerwca 2017 o 16:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dyżur powinien być w szkole dla młodszych dzieci. Nie w przedszkolu:) bylo napisane tak jak przedszkolu. Ludzie pracujący na etacie mają 26 dni urlopu i musi wystarczyc na caly rok, wakacje, ferie.
Rozwiń
Gość
Gość (13 czerwca 2017 o 16:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dla niektorych z piszacych komentarze to moze zrobic dyzur w przedszkolach od klasy 1.do 8 smiechu warte a w przedszkolu to pracuja roboty a oni nie potrzebuja urlopu
Rozwiń
Gość
Gość (13 czerwca 2017 o 16:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przedszkola maja dyzuy wakacyjne ale dla dzieci przeszkolnym
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!