wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zapłacimy za Pruszkowskiego

Autor: Dominik Smaga

O tym, że jest świetnie, a będzie jeszcze lepiej mówi prezydent Lublina w płatnym ogłoszeniu zamieszczonym w prasie przez... urząd pracy za unijne pieniądze. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego mówi, że reklamy nie uzna. - Nie na to dajemy pieniądze.

Całostronicowa reklama wykupiona przez Miejski Urząd Pracy (MUP) ukazała się w piątkowym "Kurierze Lubelskim”. Miała być częścią programu pomocy bezrobotnym finansowanego przez Unię Europejską. Pieniądze przydzieliło Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Ale większość strony zajął wywiad z prezydentem Lublina, Andrzejem Pruszkowskim opatrzony jego zdjęciem i tytułem "Lublin: za rok bezrobocie poniżej 10%”.
- To reklama naszego urzędu. Poradnik dla bezrobotnych, którzy czasem są zdenerwowani i nie wiedzą, jak skorzystać z naszych usług - tłumaczy Katarzyna Kępa, dyrektor MUP. Ale prócz ofert pracy i ogłoszenia o planowaniu szkoleń, poradnika tam nie ma. W rozmowie z anonimowym autorem prezydent dowodzi za to, że pracy jest dużo i będzie coraz więcej. - Jestem przekonany, że za rok o tej porze stopa bezrobocia w Lublinie będzie liczbą jednocyfrową - mówi Andrzej Pruszkowski. Na pytanie, czy nie należałoby poszukać wielkiego inwestora, który da posady kilku tysiącom ludzi odpowiada, że "czasy (...) wielkich zakładów już minęły”. Choć w innych miastach powstają gigantyczne fabryki światowych koncernów.
Już na pierwszy rzut oka tekst przypomina wyborczą reklamę. - Podsumowanie to nie ma charakteru wyborczego - zarzeka się Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta. I twierdzi, że to normalna praca prezydenta. - Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której prezydent unika wypowiedzi o tym, co dotyczy jego i jemu podległych instytucji tylko dlatego, że może być posądzony o prowadzenie kampanii.
Podobnie mówi szefowa pośredniaka. Zapewnia, że nie ma tu polityki. Choć już na początku tekstu Pruszkowski odnosi się do... ulicznych billboardów z hasłami "W Lublinie nie ma pracy” i "Młodzi uciekają z Lublina” autorstwa Platformy Obywatelskiej.
• To nie polityka?
- Od tego nie da się uciec. Trzeba powiedzieć ludziom, że te hasła kłamią - mówi Kępa. Twierdzi, że pochwały Pruszkowskiego mają zmotywować jej załogę. - Jeśli przełożony docenia urzędników, to pracują oni efektywniej, z pożytkiem dla bezrobotnych - mówi Kępa.
- Tego typu ogłoszenia nie mieszczą się w pojęciu promocji programu i ich koszty nie będą refundowane - mówi Monika Niewinowska, rzecznik ministerstwa. A to oznacza, że za reklamę prezydenta zapłacą mieszkańcy Lublina.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!