środa, 28 czerwca 2017 r.

Lublin

Zarząd w natarciu

Dodano: 9 grudnia 2001, 21:18
Autor: Maria Balicka

Władze lubelskiej Sipmy wypowiedziały umowę o pracę szefowi zakładowej Solidarności. Przewodniczący przed dwoma laty nawoływał do strajku i zmiany zarządu spółki. Jego koledzy ze związku mówią, że to odwet.
Przeciwko zwolnieniu Marka Kozaka zaprotestował Zarządu Regionu „S” oraz związkowe komisje PZL Świdnik i Zakładu Elektroenergetyki Kolejowej PKP.
„Potępiamy działania władz spółki wobec związku i przewodniczącego” – czytamy w oświadczeniu ZR „S”. – Bezprawne wypowiedzenie z pracy wręczone naszemu koledze Markowi Kozakowi to przejaw arogancji i buty demonstrowanej od dłuższego czasu przez władze Sipmy”.
W drugim proteście przewodniczący Marian Król ze Świdnika podnosi, że działania zarządu zmierzają do likwidacji „Solidarności” w zakładzie. Apeluje o wycofanie wypowiedzenia i „rozpoczęcie partnerskiej współpracy ze związkiem”.
Leszek Kępa, prezes zarządu Sipmy, w liście do Dziennika napisał z kolei: „Szkoda, że tak łatwo bez żadnego powodu i najmniejszego wysiłku, żeby poznać prawdę, obraża się ludzi”.
– Prawo chroni przewodniczącego pod warunkiem, że i on przestrzega prawa – komentuje rzecznik Sipmy Jacek Wójtowicz. – Dostał wypowiedzenie m.in. za naruszanie obowiązków, opuszczanie stanowiska pracy, obrażanie przełożonych i współpracowników. Nie możemy pozwolić na obniżanie morale pracowników. Bardzo mi przykro, że Solidarność poszła w niewłaściwą stronę. Dziś na 400 zatrudnionych mamy tylko 30 członków związku. To świadczy o tym, że moja ocena nie jest odosobniona.
– Postawiono mi też zarzuty podważania autorytetu zarządu i udzielania sobie samemu zwolnień z pracy – dodaje Marek Kozak. – To wszystko kłamstwa i bzdury zmierzające do zniszczenia związku. Trwają codzienne szykany wobec wszystkich, którzy w związku pozostali. Członkowie zarządu firmy, byli działacze Solidarności, na jej etosie zbijają własny kapitał. Ja zostałem bez środków do życia.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!