środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zarzuty dla matki rannego niemowlaka. Chłopiec ma pękniętą czaszkę

Dodano: 21 stycznia 2016, 08:53
Autor: jsz

(fot. Maciej Kaczanowski)
(fot. Maciej Kaczanowski)

20-latka z Lublina odpowie za narażenie życia swojego syna. 8-miesięczny chłopiec trafił do szpitala z pękniętą czaszką. Ewelina G. przekonywała śledczych, że doszło do wypadku.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Kobieta została zatrzymana w nocy z poniedziałku na wtorek. Wczoraj stanęła przed prokuratorem. Usłyszała zarzuty dotyczące spowodowania obrażeń u chłopca oraz bezpośredniego narażenia go na utratę życia lub zdrowia. Grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności.

– Ewelina G. nie przyznała się do zarzucanych jej czynów – mówi Paweł Banach, szef Prokuratury Rejonowej w Lublinie. – Zapewniała, że nigdy nie skrzywdziłaby chłopca. Z jej wyjaśnień wynika, że doszło do wypadku.

W nocy z poniedziałku na wtorek kobieta zgłosiła się z synkiem do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie. Była pijana. U chłopca stwierdzono poważne obrażenia głowy. Miał pękniętą czaszkę i krwiak. Lekarze wezwali policję. Matka chłopca została zatrzymana. Dziecko pozostało pod opieką lekarzy. Ewelina G. przekonywała policjantów, że wypiła tylko dwie lampki wina. Badanie wykazało w jej organizmie 1,4 promila alkoholu.

Podczas przesłuchania Ewelina G. nie zaprzeczała, że piła alkohol. Feralnej nocy świętowała imieniny koleżanki. Syn miał być wówczas pod opieką dziadka. Kiedy kobieta wróciła do mieszkania przy ul. Odlewniczej, została sama z dzieckiem.

– Chłopiec miał wówczas wspiąć się na regał i spaść – relacjonuje zeznania matki prokurator Banach. – Ewelina G. nie mogła temu zapobiec, bo nie była bezpośrednio przy dziecku. Siedziała nieco dalej.

Po przesłuchaniu kobieta została zwolniona do domu. Jest pod dozorem policji. Śledczy powołają biegłego, który ma ustalić, czy jej wyjaśnienia są wiarygodne.

Pęknięta czaszka to nie jedyne obrażenia, jakie lekarze zauważyli u chłopca. Synek Eweliny G. miał również inne rany głowy. Mogły one powstać na przestrzeni ostatnich tygodni. 20-latka nie odpowie jednak za znęcanie się nad chłopcem. Jej koleżanka potwierdziła, że wydostał się z wózka i uderzył w głowę. Śledczy oceniają zachowanie Eweliny G. raczej jako „nieudolność wychowawczą”.

P
Ktoś
Gość
(57) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

P
P (3 października 2016 o 12:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiesz jaką prawda to na co ten głupi komentarz?!
Rozwiń
Ktoś
Ktoś (3 października 2016 o 12:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
imbecylu sam/sama zacytowałas/les to co napisali że "nie zaprzeczaŁa ze pila alko" a ***isz o jakimś balkonie i powietrzu w którym był alkohol i że samo w nią wchloneo. zaprzeczasz sam/samej sobie co piszesz.... 
Rozwiń
Gość
Gość (26 lutego 2016 o 17:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wredna swierzbica swedziala pupa i się nachlala
Rozwiń
Gość
Gość (7 lutego 2016 o 17:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
powinny poniesc konsekwencje
Rozwiń
Gość
Gość (3 lutego 2016 o 13:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A no to elegancka mamusia ... Nie wiem czy znasz taką historię z tamtego roku- nie wiem gdzie to było ale słyszałąm w TV. Kobieta miała córeczkę i chłopaka- chodziła szmaciła się - też nie wracała do domu piła dziecko zostawiała a w końcu jeden z jej kolegów od meliniarstwa zamknął ją w piwnicy- gwałcił przez trzy dni i ślepia jej wydrapał- takie szamty szybko kończą ale nie tak wesoło jak zaczynają. Takich jest bardzo dużo panienek tylko kazy dupe im kryje- bo żyją jakimiś zasadami bez pokrycia a tym samym pokazują brak godności osobistej i posiadania honoru. Szkoda dzieci takich rodziców bo dziecko daje tyle szczęścia, ze nic nie jest w stanie zapewnić tego. szlauf pieprzony...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (57)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!