piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Zasady wywozu odpadów w Lublinie. Przedsiębiorcy inaczej niż mieszkańcy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 marca 2014, 11:00
Autor: Dominik Smaga

Decyzja już zapadła. Przedsiębiorcy nie będą zmuszeni do korzystania z tego samego systemu wywozu odpadów, do którego w lipcu obowiązkowo włączone zostały nieruchomości zamieszkałe. - Może za dwa-trzy lata - mówi prezydent Lublina

Rok temu i mieszkańcy i firmy pozbywały się śmieci na tych samych zasadach. Każdy musiał podpisać umowę z firmą odbierającą odpady i płacił jej za taką usługę. Zasady zmieniły się w lipcu, ale tylko dla tzw. nieruchomości zamieszkałych. Czyli dla domów jednorodzinnych, bloków czy kamienic. Odbiór śmieci z takich nieruchomości przejęły samorządy, które pokrywają koszty pieniędzmi pochodzącymi z tzw. opłaty śmieciowej pobieranej od każdego gospodarstwa domowego. Wysokość opłaty uzależniona jest od tego, ile osób żyje w danym domu jednorodzinnym lub mieszkaniu. Takie zmiany wymusiła ustawa. Nie nakazywała ona jednak tego, by samorządy przejęły również śmieci z innych nieruchomości, czyli od firm, sklepów, lokali gastronomicznych, zakładów produkcyjnych, czy też ogródków działkowych. Samorządy mogą to zrobić, ale nie muszą. Zdecydowały się na to m.in. Łódź i Kraków. Ale Lublin nie. W efekcie każdy przedsiębiorca sam zawiera umowę na wywóz śmieci. Przez ostatnie tygodnie urzędnicy zastanawiali się, czy włączyć przedsiębiorców do miejskiego systemu odbioru śmieci. Decyzja właśnie zapadła. Zostanie tak, jak jest. - Uważamy, że ryzyko i zamieszanie w tym systemie nie jest potrzebne. ten system ma to do siebie, że potrzebuje pewnej stabilności - stwierdza Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. - Chcemy, żeby wszyscy do tego dojrzeli. Ratusz przygotowuje się już do ogłoszenia przetargu na firmy, które na zlecenie miasta będą odbierać odpady, gdy wygasną obecnie obowiązujące umowy z Kom-Eko i SITA Wschód. Stanie się tak z końcem roku. Wczoraj prezydent przyznał, że przetarg będzie dotyczyć wywozu śmieci jedynie z nieruchomości zamieszkałych. - Między innymi z powodu różnych, niekoniecznie dobrych doświadczeń w różnych miastach - mówi Żuk. Jego zdaniem firmy mogą znaleźć się w miejskim systemie za dwa-trzy lata.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin śmieci
finansistka
anka
~~Lubelak
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

finansistka
finansistka (28 marca 2014 o 14:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

te same brednie opowiadają  w ludwinie "że trzeba mieć umowę" że gmina już się śmiecmi nie zajmuje

Rozwiń
anka
anka (28 marca 2014 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nieuczciwością jest wyznaczanie przymusowo pośrednika, któremu muszę zapłacić i który w moim imieniu decyduje i ustala warunki umowy. Jest to dla każdego płacącego za śmieci ukryty podatek lokalny. W końcu ja muszę zapłacić ustaloną przez samorząd kwotę, ale ile płaci miasto to już jego sprawa. Nadwyżka pozostaje dla pośrednika, a powinna pozostać w mojej kieszeni. Wystarczy że płacę podatek od nieruchomości, którą muszę sama utrzymać, za zakup, której już odprowadziłam podatek, podobnie jak od pieniędzy zbieranej na jej zakup.

Rozwiń
~~Lubelak
~~Lubelak (28 marca 2014 o 11:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Za przekręt śmieciowy zaplacimy wszyscy, ta cała ochrona środowiska to jeden wielki pic i oszustwo !!! Nic się nie zmieniło w sortwaniu śmieci oprócz opłat.

I przed " rewolucją" i po na moim osiedlu sprawa smieci wyglada tak samo, jedni sortują inni nie,

ale opłaty wzrosły 3 krotnie. Więc wszyscy razem cieszmy sie i klaskajmy w mysl nowej europejskiej religii - "Ducha Gai", firmy smieciowe mają teraz raj, a frajerzy płacą P:

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!