sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zasadzka na włamywacza

Dodano: 28 września 2006, 17:13

Najpierw ukradł plecak, później chciał wykorzystać klucze, które się w nim znajdowały. Złodziej nie przewidział jednak, że gdy zakradnie się do pomieszczenia, wpadnie w zasadzkę.

W środę po południu Jarosław M., notowany za drobne kradzieże złodziejaszek, wszedł do pomieszczeń szkoły językowej przy Al. Racławickich. Nie chciał się zapisać na naukę języka. Interesowały go rzeczy pozostawione w jednym z pomieszczeń. W poczekalni zauważył plecak. Chwycił go pod pachę i szybko wyszedł.
Właścicielem plecaka był pracownik szkoły. Mężczyzna przejrzał nagranie z kamer, które rejestrują co dzieje się w budynku. Nagrały również kradzież. - W plecaku były klucze do pomieszczeń szkoły - mówi sierżant Witold Laskowski, z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji. - Powstała więc obawa, że złodziej wróci po zamknięciu szkoły.
Do takich wniosków doszedł też właściciel szkoły. Zamki w szkolnych drzwiach miały być wymienione dopiero następnego dnia. Postanowił nie ryzykować. Polecił swoim dwóm pracownikom, aby nocą przyszli do szkoły i popilnowali pomieszczenia przez kilka godzin.
Okazało się, że złodziej domyślił się do czego są skradzione klucze. Po godzinie 21 otworzył nimi drzwi do szkoły. Przeszukał pomieszczenia. Przygotował do wyniesienia radiomagnetofon z CD i czajnik elektryczny. Łupu jednak już nie zdążył zabrać. Został nakryty przez pracowników, którzy przyszli pilnować szkoły. - Był kompletnie zaskoczony - mówi sierżant Laskowski. - Pracownikom szkoły udało się go obezwładnić. Potem wezwali policję.
27-letni Jarosław M., był znany policji. Był notowany za włamania sklepowe. Trafił do izby zatrzymań. Odpowie za usiłowanie kradzieży z włamaniem.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!