poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Zasiłek dla wytrwałych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 czerwca 2002, 22:00
Autor: Ewa Stępień

Większość ludzi nie radzi sobie z wypełnianiem formularzy zasiłkowych. Pracownicy urzędów pracy muszą tłumaczyć i wyjaśniać zagubionym w gąszczu przepisów.
Chcesz dostawać 42 złote zasiłku rodzinnego miesięcznie? Nie masz wyjścia. Musisz wypełnić skomplikowane formularze, stać w kolejkach po zaświadczenia o dochodach i biegać za dodatkowymi „papierkami”

Wniosek o przyznanie zasiłku rodzinnego składa się raz w roku. Właśnie w czerwcu. Do tej pory osoba ubiegająca się o „rodzinne” wypełniała jednostronicowy wniosek i sama pisała oświadczenie o dochodzie. Teraz jest inaczej. – Niezbędnym warunkiem do przyznania zasiłku rodzinnego jest złożenie wniosku, którego nowy wzór wprowadziło rozporządzenie ministra pracy z kwietnia tego roku – mówi Tadeusz Paszkowski, kierownik Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie.
Nowy wniosek to potężny druk. Ma osiem stron formatu A4. Przed jego wypełnieniem trzeba przeczytać zawiłe „pouczenie” na temat kryteriów przyznawania zasiłku, które zajmuje trzy bite strony. Około 7 tys. bezrobotnych z Lublina, którym przysługuje „rodzinne” boryka się właśnie z tym ministerialnym kwitem. – Dziennie ok. 150 osób składa wnioski – mówi Dariusz Skibniewski, kierownik Działu Informacji, Ewidencji i Świadczeń lubelskiego MUP. – Robią dużo błędów. Natomiast na formularzu nie może być żadnych skreśleń. Dlatego pomocniczo wywiesiliśmy na tablicach wzory poprawnie wypełnionych druków.
Tadeuszowi Kołodziejowi w wypełnianiu wniosku pomagała wczoraj Iwona Pleszczyńska, pracownica MUP. – Opłaca się dla 40 złotych męczyć z taką biurokracją? – pytamy bezrobotnego. – A co zrobić – wzdycha ten. – Nie mam pracy. Zasiłek dla bezrobotnych skończył się. Żona nie pracuje. A dzieci mamy dwoje. Nawet się nie zastanawiam, tylko wypełniam formularz.
Ale formularz, to nie wszystko. Do niego trzeba dołączyć kilka zaświadczeń – o tym, że dziecko chodzi do szkoły, że ktoś ma grupę inwalidzką i wreszcie ten o dochodach, który przysparza ubiegającym się o „rodzinne” kolejnych kłopotów. Wydają go urzędy skarbowe, a w tych są kolejki.
– Cztery razy tam chodziłam – skarży się Anna Wilczyńska, która wczoraj w pośredniaku składała wniosek. – W końcu zdobyłam kwitek, że nie miałam dochodów w ubiegłym roku. Kolejki, papiery do wypełnienia. Koszmar. •


Jaki jest sposób na ograniczenie biurokracji? Tel. (081) 534-06-02


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!