środa, 7 grudnia 2016 r.

Lublin

Zasiłek dla wytrwałych

Dodano: 11 czerwca 2002, 22:00

Większość ludzi nie radzi sobie z wypełnianiem formularzy zasiłkowych. Pracownicy urzędów pracy muszą tłumaczyć i wyjaśniać zagubionym w gąszczu przepisów.
Chcesz dostawać 42 złote zasiłku rodzinnego miesięcznie? Nie masz wyjścia. Musisz wypełnić skomplikowane formularze, stać w kolejkach po zaświadczenia o dochodach i biegać za dodatkowymi „papierkami”

Wniosek o przyznanie zasiłku rodzinnego składa się raz w roku. Właśnie w czerwcu. Do tej pory osoba ubiegająca się o „rodzinne” wypełniała jednostronicowy wniosek i sama pisała oświadczenie o dochodzie. Teraz jest inaczej. – Niezbędnym warunkiem do przyznania zasiłku rodzinnego jest złożenie wniosku, którego nowy wzór wprowadziło rozporządzenie ministra pracy z kwietnia tego roku – mówi Tadeusz Paszkowski, kierownik Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie.
Nowy wniosek to potężny druk. Ma osiem stron formatu A4. Przed jego wypełnieniem trzeba przeczytać zawiłe „pouczenie” na temat kryteriów przyznawania zasiłku, które zajmuje trzy bite strony. Około 7 tys. bezrobotnych z Lublina, którym przysługuje „rodzinne” boryka się właśnie z tym ministerialnym kwitem. – Dziennie ok. 150 osób składa wnioski – mówi Dariusz Skibniewski, kierownik Działu Informacji, Ewidencji i Świadczeń lubelskiego MUP. – Robią dużo błędów. Natomiast na formularzu nie może być żadnych skreśleń. Dlatego pomocniczo wywiesiliśmy na tablicach wzory poprawnie wypełnionych druków.
Tadeuszowi Kołodziejowi w wypełnianiu wniosku pomagała wczoraj Iwona Pleszczyńska, pracownica MUP. – Opłaca się dla 40 złotych męczyć z taką biurokracją? – pytamy bezrobotnego. – A co zrobić – wzdycha ten. – Nie mam pracy. Zasiłek dla bezrobotnych skończył się. Żona nie pracuje. A dzieci mamy dwoje. Nawet się nie zastanawiam, tylko wypełniam formularz.
Ale formularz, to nie wszystko. Do niego trzeba dołączyć kilka zaświadczeń – o tym, że dziecko chodzi do szkoły, że ktoś ma grupę inwalidzką i wreszcie ten o dochodach, który przysparza ubiegającym się o „rodzinne” kolejnych kłopotów. Wydają go urzędy skarbowe, a w tych są kolejki.
– Cztery razy tam chodziłam – skarży się Anna Wilczyńska, która wczoraj w pośredniaku składała wniosek. – W końcu zdobyłam kwitek, że nie miałam dochodów w ubiegłym roku. Kolejki, papiery do wypełnienia. Koszmar. •


Jaki jest sposób na ograniczenie biurokracji? Tel. (081) 534-06-02


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO