piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Zastrzelił kota z wiatrówki i wiózł go na taczce. Bo płoszył mu ptaki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 marca 2015, 09:45

71-latek zastrzelił kota sąsiada z wiatrówki, a potem wywiózł go na taczce. Tłumaczył, że zwierzę przeganiało ptaki, które dokarmiał.

Do zdarzenia doszło we wtorek na terenie Czubów.

Właściciel kota zauważył jak jego sąsiad stoi w oknie i celuje do czegoś z wiatrówki. Po pewnym czasie zobaczył jak mężczyzna wyszedł na posesje z taczką do której załadował kota. Właściciel zaczął szukać swojego pupila w domu. Kiedy go nie znalazł poszedł za sąsiadem. 71-latek stwierdził, że zastrzelił kota i właśnie zamierza go zakopać. Właściciel powiedział, że to jego kot i zgłosi sprawę na policję.

Funkcjonariusze zatrzymali 71-latka i przedstawili mu zarzut zabicia zwierzęcia. Mężczyzna przyznał się do winy.

- Twierdził, że nie wiedział, że był to kot sąsiada. Tłumaczył, że zwierzę przeszkadzało mu, ponieważ przeganiało ptaki, które on dokarmiał - wyjaśnia Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

71-latek odpowie z naruszenie ustawy o ochronie zwierząt. Grozi mu do 2 lat więzienia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin policja Czuby
Kasia
Gość
Gość
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kasia
Kasia (28 stycznia 2016 o 22:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I kota szkoda, i ptaków szkoda. Ktoś tam się rozpisał bardzo długo i w wypowiedzi była sugestia, że kot był głodny, niedokarmiony przez właściciela. Otóż koty tak mają, że ich instynkt każe im polować nawet, jak nie są głodne. Z kotami jest jeszcze ten problem, że są sprytne, zwinne i nie straszna im przeszkoda typu płot. Dlatego ja jestem zwolenniczką trzymania kota w domu bez względu na to, czy mamy dom jednorodzinny z podwórkiem, czy mieszkamy w bloku. Unikamy wtedy tragedii, że jakiś imbecyl będzie strzelał do naszego kota. Ponadto, pamiętajmy, że myszki i ptaszki też bywają chore. Kotek może zjeść takiego i sam zachorować. W kwestiach prawnych, zdaje mi się, ale ręki uciąć nie dam, że pan od ptaszków mógł oskarżyć właściciela kota o to, że wchodzi na jego posesję. Z kolei złamaniem prawa przez niego było strzelanie do kota. W ogóle zabicie kota czymkolwiek i jakkolwiek jest złamaniem prawa. A z czysto ludzkiego punktu widzenia, zupełnie bez prawa, wydaje mi się, że najlepiej by było, jakby pan od ptaszków porozmawiał z sąsiadem, żeby przypilnował swojego kota. Najpierw się rozmawia, ostrzega, a nie od razu zabija. Ktoś tam się też wypowiadał, że powszechną praktyką jest zabijanie bezpańskich kotów. Chyba nieoficjalnie ... Prawo nakłada obowiązek na władze terytorialne opiekowanie się bezdomnymi kotami, a więc dokarmianie ich (są takie funkcje, jak karmiciele), sterylizowanie. Zabijanie kotów dzikożyjących jest też przestępstwem. A osobiście powiem Wam, że jakbym tak kiedyś dostała władzę w Polsce w swoje ręce, to kazałabym ucinać ręce ludziom, którzy krzywdzą zwierzęta. A problem kotów i ptaków rozwiązałabym tak, że koty domowe kazałabym trzymać w domach i wyprowadzać na smyczy.

Rozwiń
Gość
Gość (28 stycznia 2016 o 19:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szok powiesić za JAJA
Rozwiń
Gość
Gość (14 sierpnia 2015 o 13:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja bym zgłosił sąsiada do sądu za polowanie na ptaki przy pomocy kota na cudzej posesji!
Rozwiń
krzysztof
krzysztof (15 kwietnia 2015 o 07:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Najczęściej przeszkadza nam wszystko co robi ktoś inny. Jak trzeba, to ratowałbym szczura w potrzebie, bo lubię zwierzęta. Ale kot nie płoszy ptaków dla zabawy, on na nie poluje. Bezrozumne trzymanie głodnych zwierząt w pobliżu domu i nie karmienie ich jest gorszym przestępstwem niż zabicie kota niszczącego coraz mniejszą populację ptaków miejskich. Założę się, że karmnik nie był na posesji " właściciela" kota. Kot nie powinien w ogóle wchodzić na cudzy teren. Przez takie komentarze, nasze i tak głupie władze i policja, będą sankcjonować każde działanie, gdzie ludzie sami egzekwują prawo w państwie bezprawia. Ukarany powinien być "właściciel" głodnego "pupila". Zresztą dzikie koty tępi się na całym świecie, tam gdzie zagrażają populacji innych zwierząt. Oczywiście, zgodnie z prawem 71- latek, powinien oddać sprawę do sądu bo nie wolno strzelać do zwierząt, chyba że się jest myśliwym( jakoś nikt ich nie krytykuje, gdy strzelają do wałęsających się psów, rzekomo w obronie leśnej zwierzyny), ale wtedy z racji swojego wieku nie dożyłby wyroku. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że " obrońcy" kota, zapewne nie wegetarianie, pożerając kotlety, nie interesują się w jaki sposób dokonuje się uboju zwierząt w rzeźniach. A gdyby nie ptaki, zżarłyby nas, za życia, robaki. Pozdrawiam i zachęcam do myślenia zanim kogoś potępimy, nawet jeśli  tzw. cyt.: " katolicka, kościółkowa wrażliwość" jest, dla nas, czymś bardziej obrzydliwym niż głodzenie zwierząt.

 
Rozwiń
kris.
kris. (12 marca 2015 o 19:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Każdy temat jest dobry by się czepić katolików! Co ma k...a piernik do wiatraka?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!