poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zatrzymać ucieczkę z woj. lubelskiego. Nasz region się wyludnia

Dodano: 30 lipca 2014, 11:00

Nasz region zamieszkuje ponad 2 mln 150 tys. osób. Od lat przyrost naturalny mamy ujemny. W dodatku więcej osób stąd wyjeżdża, niż przyjeżdża. Choć w kraju w ciągu 11 lat liczba ludności nieznacznie wzrosła (o 0,7 proc.), to u nas spadła o 1,9 proc. W ubiegłym roku o 9,5 tys. osób, a w stosunku do 2000 roku o ponad 50 tys. - wynika z najnowszych badań GUS.

Jesteśmy w grupie 6 województw, gdzie spada liczba mieszkańców. W latach 2002-2013 więcej ubyło w łódzkim (-3,6 proc.), śląskim (-2,8 proc.), świętokrzyskim (-2,1 proc.), opolskim (-5,3 proc.). Nieco wolniej ubywa na Podlasiu (-1,1 proc.). Dla porównania największy przyrost w Polsce odnotowało woj. pomorskie (5,1 proc.).

- Dominujący jest motyw ekonomiczny. Wyjeżdżają szczególnie ludzie młodzi, bo dostają lepsze oferty w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu czy za granicą - mówi dr Dariusz Wadowski z Katedry Socjologii Kultury i Religii KUL. - U nas postęp gospodarczy jest widoczny, ale wciąż w rolnictwie mamy więcej zatrudnionych osób, niż w zakładach przemysłowych i usługach.

Ludzi ubywa w większości lubelskich gmin, przy czym najwięcej wyjechało z gm. Rybczewice (pow. świdnicki - 13,4 proc.) i z czterech gmin pow. krasnostawskiego: to Gorzków, Rudnik, Kraśniczyn i Żółkiewka (od 11,7 proc. do 13,3 proc.).

- Niewiele możemy zrobić, żeby ich zatrzymać. Nie ma u nas większych zakładów pracy, a sytuacja w rolnictwie też nie jest najlepsza. Ludzie wyjeżdżają tam, gdzie mają większe perspektywy - tłumaczy Wojciech Kaczmarczyk, zastępca wójta gminy Żółkiewka.

Najbardziej wyludnioną gminą w woj. lubelskim jest gmina Wyryki (pow. włodawski). Na jednym kilometrze kwadratowym mieszka tu tylko 12 osób.

- Mała liczba ludności to wiele problemów. Ostatniej zimy wydaliśmy ok. 30 tys. zł na odśnieżanie drogi, która prowadzi do jednego gospodarstwa. Przecież nie zostawimy ludzi odciętych od świata. Ponosimy też wysokie koszty dowożenia dzieci do szkoły. Autobus robi jeden 100-kilometrowy kurs, a przewozi kilkanaście dzieci - wylicza wójt Andrzej Ćwirta.

Z problemem odpływu ludności województwo zmaga się od lat, władze zapewniają, że robią wiele, by odwrócić tę tendencję. - Podczas wczorajszego posiedzenia Zarządu Województwa podjęliśmy decyzję o stypendiach dla doktorantów. Pracujemy też nad stypendiami dla najzdolniejszych studentów, którzy zdecydują się zostać i pracować w naszym województwie. Robimy wszystko, żeby zatrzymać ludzi kreatywnych - zapewnia marszałek województwa Sławomir Sosnowski, który upatruje też szans w budowie nowej kopalni na Lubelszczyźnie.
Czytaj więcej o: Lublin GUS lubelskie
Tom
ania
planistamarzyciel
(31) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Tom
Tom (8 września 2014 o 08:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli nadal zarobki w Polsce będą 1500pl a na normalne życie potrzebuje 2500 to się nic nie zmieni
Rozwiń
ania
ania (31 lipca 2014 o 16:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do zaorania i zalesienia najwyraźniej..

Rozwiń
planistamarzyciel
planistamarzyciel (31 lipca 2014 o 13:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pomysły

przeczytajcie wyborcy na kogo głosujecie i przemyślcie jeszcze raz

Rozwiń
Don
Don (31 lipca 2014 o 11:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak się chce to się pracuje. Wyjezdzaja najbardziej zdesperowani

Tylko idioci zostają co na ten zgniły komunizm,na tą żydokomunę będą tutaj jeszcze zapierd alać.

Rozwiń
Gość
Gość (31 lipca 2014 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak się chce to się pracuje. Wyjezdzaja najbardziej zdesperowani
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (31)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!