poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zatrzymany mężczyna zmarł na komendzie policji

Dodano: 17 lutego 2010, 16:21
Autor: (er)

W Komendzie Miejskiej Policji w Lublinie zmarł 58-latek zatrzymany do wytrzeźwienia.

Wczoraj, tuż przed godziną 22 mężczyzna miał zostać zwolniony do domu.

- Mieszkaniec Lublina w trakcie zwalniania powiedział, że źle się czuje – mówi Arkadiusz Arciszewski z lubelskiej policji. – Policjanci wezwali karetkę pogotowia. Pomimo przeprowadzonej reanimacji mężczyzna zmarł.

Arciszewski podaje, że przed doprowadzeniem do komendy mężczyzna był badany przez lekarza.

- Nie stwierdził przeciwwskazań, aby umieścić go w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych – dodaje.

Prokuratura zarządziła sekcje zwłok, która ma wyjaśnić przyczyny zgonu.
Czytaj więcej o:
hm
nie lubię
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hm
hm (18 lutego 2010 o 09:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cos za czesto na komendzie umieraja, wieszaja sie lub sa gwalceni, to chyba cos znaczy. Moze co niektore osoby przeszly by badania psychiartyczne?No nie kazdemu wytrzymuje psychika i nie kazdy moze pracowac w powiedzmy w wymarzonym zawodzie
Rozwiń
nie lubię
nie lubię (18 lutego 2010 o 09:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ooo chwast sam usechł...
Rozwiń
Gość
Gość (18 lutego 2010 o 07:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Drogi gościu, w toku Twojego rozumowania każdego pijanego, zatrzymanego do osadzenia należałoby zatrzymać w szpitalu i czekać aż jegomość wytrzeźwieje, a następnie go odtruć... Nie masz pojęcia o czym piszesz!! W tej sytuacji w szpitalnych oddziałach ratunkowych zabrakło by miejsca dla chorych pacjentów... SOR-y zamieniły by się w izby wytrzeźwień. Poza tym nie chciałbyś chyba, leżeć w szpitalu obok takiego jegomościa gdybyś potrzebował pomocy... Po drugie (i co najistotniejsze), lekarz wydający decyzję czy taki Zyzio nadaje się do osadzenia podejmuje ją na podstawie pewnych faktów, a mianowicie badania w chwili obecnej. Lekarz to lekarz a nie prorok. Równie dobrze taki dżentelmen może nie wykazywać żadnych objawów, a za kilka godzin dostać zawału serca i też umrze gdy pomoc nie będzie mu udzielona natychmiast. Czy to tak trudno zrozumieć buraczany karku, że odpowiedzialność za to, że osadzeni trzeźwieją bez opieki lekarza ponoszą władze, które to kilka lat temu zlikwidowały wytrzeźwiałkę na Kawiej. Każdy klient tego zakładu miał tam opiekę 24h/dobę. A co do samych nietrzeźwych - ich też trzeba zrozumieć!!! Piją bo chcą, nikt im pistoletu do skroni nie przykłada i nie wlewa do gardła na siłę. Niszczą się na własną prośbę, ale najlepiej jest psy wieszać na lekarzach, pielęgniarkach i ratownikach za to, że szanowny Pan był uprzejmy lać w siebie przez kilka miesięcy czy lat a teraz mu się nagle zmarło bo organizm w końcu nie wytrzymał... To pewnie pogotowie jest winne lub też szpital! Zastanów się szanowny Gościu buraczany zanim coś chlapniesz na forum! <głupich nie sieją!!>
Rozwiń
OO
OO (18 lutego 2010 o 07:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W takim wieku nie wolno nadużywać alkoholu. Jeżeli ktoś nie szanuje swojego zdrowia to trudno winić za to Lekarzy, Policjantów. Być może Policjanci uratowali mu parę godzin życia zabierając pijanego z chodnika.
Pozdrawiam wszystkich myślących.
Rozwiń
ewr
ewr (17 lutego 2010 o 21:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proste jak drut ,gościo w ciągu alkoholowym,nagłe odstawienie gazu i śmierć gotowa(zatrzymanie akcji serca,wylew krwi do mózgu itd),ten niby lekarz to chyba dyplom za parę ton buraków kupił,czy to tak trudno szanowni lekarze zrozumieć ,ze człowiek majacy np.3 promile dobrze się czuje a w momencie kiedy gaz go "puszcza" może się przekręcić
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!