czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Zawisł samochodem na barierkach. Pijany kierowca miał dwa promile

Dodano: 22 lutego 2016, 13:31
Autor: drs

Fot. Straż Miejska
Fot. Straż Miejska

Na barierkach między jezdniami al. Kraśnickiej zakończył podróż kompletnie pijany mężczyzna, którego tuż przed północą zauważył patrol Straży Miejskiej. Volkswagen zawisł na barierach energochłonnych, a kierowca nie miał już jak kontynuować jazdy.

Według relacji świadka, na którego powołują się strażnicy, auto zmierzało od strony ul. Bohaterów Monte Cassino, a jego kierowca przejechał wysepkę.

Od mężczyzny strażnicy wyczuli alkohol, kierowca potwierdził, że pił, funkcjonariusze zabrali mu kluczyki i wezwali policję. Okazało się, że mężczyzna wydmuchał w alkomat ponad dwa promile.

(fot. Straż Miejska)
(fot. Straż Miejska)
ajot
Muka
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ajot
ajot (23 lutego 2016 o 22:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

...a może zanim zaczniecie wypisywać o rzekomo pijanym księdzu i tym nieszczęśniku, który zawisł swoim autem (uszkadzając go poważnie) na barierkach zrozumiecie, że cala konstrukcja jest źle skonstruowana i zawieszona, co jest główną przyczyną tej drobnej kolizji? Akurat ilość promili nie ma wpływu na błędy techniczne. człowiek po prostu pojechałby spokojnie do domu, jeśli nie byłby zmuszony do manewrowania pojazdem na jezdni otoczonej jakimiś kompletnie zbytecznymi konstrukcjami!!! No, chyba, że cieszycie się z drobnych ludzkich słabostek, to w swoim chamstwie nawet i osoby duchownej nie oszczędzicie!

Ty tak poważnie :blink:  To specjalnie dla Ciebie cytat piosenki

"Ksiądz ruszył z piskiem opon,

nie zdążył uciec kot.
Zahaczył światłem o słupek 
i wyrżnął bokiem w płot...
Ach płaczą parafianie,
co widzieli wypadek ten.
Toyota dużo kosztuje,
znów trzeba dać na mszę" :D 

Rozwiń
Muka
Muka (23 lutego 2016 o 20:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

STOP PIJANYM MORDERCOM ZA KIEROWNICĄ!

Wielka szkoda, że się ten pijany śmieć nie zabił! Dopóty nie będzie bezpiecznie na drogach, dopóki pijana hołota nie pozabija się na przydrożnych drzewach, czego wszystkim pijanym za kierownicą z serca życzymy!

Rozwiń
Gość
Gość (23 lutego 2016 o 13:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jechał po alkoholu

Faktycznie.

Rozwiń
micho
micho (22 lutego 2016 o 22:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jechał po alkoholu
Rozwiń
Gość
Gość (22 lutego 2016 o 16:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

...a może zanim zaczniecie wypisywać o rzekomo pijanym księdzu i tym nieszczęśniku, który zawisł swoim autem (uszkadzając go poważnie) na barierkach zrozumiecie, że cala konstrukcja jest źle skonstruowana i zawieszona, co jest główną przyczyną tej drobnej kolizji? Akurat ilość promili nie ma wpływu na błędy techniczne. człowiek po prostu pojechałby spokojnie do domu, jeśli nie byłby zmuszony do manewrowania pojazdem na jezdni otoczonej jakimiś kompletnie zbytecznymi konstrukcjami!!! No, chyba, że cieszycie się z drobnych ludzkich słabostek, to w swoim chamstwie nawet i osoby duchownej nie oszczędzicie!

Moim zdaniem FAKTYCZNIE powinno się dostosowywać drogi pod pijanych kierowców. Żeby im się coś nie stało po drodze przypadkiem...

A ksiądz to raczej osoba, która w jakimś tam stopniu wyznacza zachowania moralne, więc nie przystoi chyba takiemu księdzu jechać z 2,2 na alkometrze...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!