niedziela, 11 grudnia 2016 r.

Lublin

Zawładnął widzami

Dodano: 17 lutego 2002, 19:36

„Władca pierścieni” niepodzielnie króluje na ekranach lubelskich kin. Według naszych obliczeń podczas minionego weekendu film obejrzało już blisko 10 tys. lublinian. Niektórzy nawet dwa razy.

– Czekałem na ten film blisko rok – mówi Marcin, wielbiciel Tolkiena i członek fanklubu tego pisarza. – Miałem duże wątpliwości, czy ktoś będzie w stanie oddać całą magię tego dzieła. Mimo błędów i wypaczeń jest to jednak dobry film, szczególnie przy kolejnym oglądaniu.
Pierwsze pokazy odbyły się w czwartek w kinie „Bajka”. Jego kierownik, Waldemar Niedźwiedź nie kryje swego zadowolenia. – To sukces. Na niedzielne seanse już od rana nie było biletów. Gramy 4–5 seansów dziennie, po południu są komplety.
W piątek „Bajkę” odwiedziło 1018 osób. W sobotę 1400, a wczoraj ponad 1100.
– Jeżeli chodzi o liczbę widzów w czasie pierwszego weekendu, będzie to drugi wynik w naszej historii. Więcej było tylko na „Kosmicznym meczu”, ale ten film był krótszy i graliśmy go 7 razy dziennie – dodaje W. Niedźwiedź.
Także w „Wyzwoleniu” są komplety widzów. – Na film przychodzi dziennie średnio po 2 tys. osób. Na niedzielne seanse o godz. 14 i 17.30 mieliśmy komplety, czyli po 600 widzów – informuje nas Anna Górska-Flis, kasjerka. – Ja jeszcze go nie widziałam, ale na pewno się na niego wybiorę. Każdy taki okrzyczany film chcę zobaczyć, żeby wyrobić sobie własne zdanie.
W „Bajce” bilety trzeba kupować z kilkudniowym wyprzedzeniem. – Niektórzy przyszli tuż przed seansem i już biletów nie kupili – przyznaje W. Niedźwiedź. – U nas koników nie ma. Ale podobno są przed „Wyzwoleniem”.
Pani Górska-Flis nie mogła nam potwierdzić tej informacji. – Wróciłam z urlopu i pracę zaczęłam w niedzielę na drugiej zmianie, więc nic nie wiem o konikach.
– Doskonałe efekty specjalne, wysmakowana kolorystyka i niezłe aktorstwo – opowiada Bartek Flak, student II roku prawa UMCS. – Czytałem wcześniej powieść i film w większości jest z nią zgodny.
– Za długi. Trzy godziny to lekka przesada, tym bardziej że mają być jeszcze dwie części – mówi Justyna, kasjerka w jednym z lubelskich hipermarketów. – Niektóre fragmenty były wciągające i niesamowite, ale momentami zwyczajnie się nudziłam.
O filmie każdy może sobie wyrobić własną opinię. W „Wyzwoleniu” będą go grać do końca lutego, a w „Bajce” co najmniej do 14 marca. Bilety są po 15–17 zł (w „Bajce” bilety zbiorowe po 12 zł).
– Film ma chyba 15 nominacji do Oscara i podejrzewam, że po rozdaniu nagród do kin ruszy kolejna fala widzów złaknionych widowiska – zastanawia się Marcin. – A parę Oscarów pewnie zgarnie...
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO