poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zbadaj swoje żyły... bezpłatnie

Dodano: 28 maja 2008, 15:24

Stan wiedzy na temat przewlekłej choroby żylnej jest bardzo niski - lubelscy lekarze przedstawili dziś wyniki kwietniowych badań.

Badania były prowadzone w całej Polsce. Bóle nóg i żylaki kojarzymy najczęściej ze zmęczeniem i defektem kosmetycznym, nie wiedząc, że trzeba to leczyć.

- Niewiedzę na temat tej choroby wykorzystują różni hochsztaplerzy, często nawet w przychodniach - uczula prof. prof. Jacek Wroński, kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Naczyń w Lublinie. - Oferują badania jakimś aparacikiem, tzw. ślepym dopplerem, który trochę poszumi, a badanie jest niewiele warte. Chorobę można zdiagnozować specjalista przy użyciu specjalistycznego usg.

Z takich specjalistycznych badań będą mogli skorzystać wszyscy, którzy przyjdą w piątek na Plac Zamkowy w Lublinie, w godz. 9-19. - Akcję organizujemy w ośmiu miastach - mówi Agata Kaczmarek z firmy Servier, organizatora badań. - Trzeba przyjść, wziąć numerek, zarejestrować się, poddać badaniu internisty, potem badaniu usg dopplerowskiemu.

Nogi ciężkie i w pajączkach

Przewlekła niewydolność żylna jest związana z osłabionym przepływem krwi od stóp do serca. Chory ma uczucie ciężkich nóg, pieczenia, swędzenia, obrzęki, pajączki, żylaki. Nie leczona choroba prowadzi do groźnych owrzodzeń w okolicach kostek, które w ciężkich przypadkach zakończyć się mogą nawet amputacją lub zakażeniem całego organizmu, czyli posocznicą.

- Ta choroba jest społecznie bagatelizowana. Większość z nas kojarzy żylaki z defektem kosmetycznym - opisuje wyniki badań prof. Wroński. - Ponad 60 procent ankietowanych nie wie, że bóle, kurcze i obrzęki nóg są początkiem choroby.
Aż 30 proc. Polaków myśli, że żylaki i przewlekła choroba żylna to dwie różne choroby. Nie mamy wiedzy, jak zapobiec chorobie, nie znamy metod leczenia. Większość nie ma pojęcia, gdzie iść, żeby to leczyć.

Połowa populacji choruje

Profesor Wroński mówi, że na niewydolność żylną cierpi 50 proc. kobiet, 40 proc. mężczyzn. Ryzyko zachorowania zwiększa się wraz z wiekiem i nieprawidłowym stylem życia. Częściej chorują osoby otyłe, prowadzące siedzący lub stojący tryb życia, noszące obcisłe ubrania, kobiety po ciąży. Najprostszym sposobem zapobiegania jest zapewnienie nogom ciągłego ruchu, uprawianie sportu oraz ćwiczenia mięśni łydek polegające na stawaniu na palcach. Ewa Stępień

Kto powinien się zbadać

Uczucie ciężkości nóg
Kurcze łydek
Obrzęki
Żylaki lub pajączki
Pracujący w pozycji siedzącej lub stojącej
Z nadwagę
Stosujący doustną antykoncepcję
Czytaj więcej o:
2amaru
dkm
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

2amaru
2amaru (29 maja 2008 o 20:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale badania sa jutro(czyli 29.05.2008)!! Wiec mozna skorzystac:)Artykul z tego co widac napisany 28.05.08.Takze polecam sie wybrac.Pozdrawiam!
Rozwiń
dkm
dkm (28 maja 2008 o 21:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może i bym skorzystał, ale gdybym się dowiedział przed faktem, a nie po nim.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!