czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Zbigniew Orzeł ma połączyć COZL ze szpitalem im. Jana Bożego

Dodano: 19 lipca 2015, 14:28

Zbigniew Orzeł (fot. Archiwum)
Zbigniew Orzeł (fot. Archiwum)

Zbigniew Orzeł nie jest już dyrektorem departamentu zdrowia i polityki społecznej w Urzędzie Marszałkowskim. Decyzją zarządu województwa został pełnomocnikiem marszałka ds. połączenia szpitala im. Jana Bożego z Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej.

– Jego powołanie na tę funkcję ma usprawnić proces połączenia obu placówek – tłumaczy Katarzyna Olchowska z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego.

– Zadanie, które zostało przede mną postawione jest największym wyzwaniem, jakie można sobie wyobrazić. W województwie lubelskim, ale chyba i w Polsce do tej pory nie było takiej fuzji, dlatego powinna być wyznaczona jedna osoba, która będzie za to odpowiedzialna – mówi Zbigniew Orzeł.

Obowiązki dyrektora departamentu zdrowia przejmie Ryszard Staśczak, dotychczasowy szef departamentu finansów. Jego stanowisko na razie nie będzie obsadzone.

Wczoraj zarząd województwa przyjął projekt uchwały w sprawie połączenia Wojewódzkiego Szpitala im. Jana Bożego i Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. Podmiotem przejmującym ma być druga z tych placówek.

Kolejnym krokiem będą konsultacje dokumentu ze związkami zawodowymi, Radą Działalności Pożytku Publicznego Województwa Lubelskiego i organizacjami pozarządowymi. Rozpoczną się one w przyszłym tygodniu.

Gość
Gość
Orzeł
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 lipca 2015 o 13:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak ten nieudacznik da temu radę?
Rozwiń
Gość
Gość (20 lipca 2015 o 17:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
.....a to ciekawe, że nie było takiej fuzji, czyżby i tym razem Orzeł miał być najlepszy i jedyny w swoim rodzaju? Niezły marketing sobie robi. Przypomnę tylko, że przychodnia stomatologiczna, dermatologiczna i szpital kolejowy to jednostki przejęte w ramach tego rodzaju fuzji. Czyżby Pan dr już nie pamiętał spraw, które nadzorował będąc dyrektorem w urzędzie marszałkowskim?
Rozwiń
Orzeł
Orzeł (20 lipca 2015 o 16:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bo to zadanie dla orła...

Rozwiń
tommy
tommy (20 lipca 2015 o 08:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwnie patrzycie na to połączenie. Co by złego nie mówić o COZL to finansowo stoi dobrze i jest dobrze zarządzane, a łączyć je mają z bankrutami, zarządzanymi przez jakichś nieudaczników. Orzeł to nie żaden kozioł ofiarny tylko jakiś koleś lub rodzina Sosnowskiego, który dostanie ciepły stołek, na którym nic nie będzie robił i brał za to dużą kasę.
Rozwiń
Gość
Gość (19 lipca 2015 o 23:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Będę bronił samego pomysłu połączenia tych dwóch szpitali /przy poprzednim połączeniu trzech bid powiedziałem publicznie "jak się połączy trzy bidy to to co powstanie będzie nędzą" i tak obnażono szpital Kolejowy i Biernackiego żeby ratować szpital na Kraśnickiej wyszła nędza której skutki dopiero poznamy.Natomiast to połączenie jest zasadne bo to na tym samym terenie / łatwy nadzór/ , po drugie nowy szpital onkologiczny będzie potrzebował dodatkowych łóżek dla przypadków dłuższego leczenia , powrotów choroby i łóżka , personel /po zmianie kwalifikacji z Biernackiego będą w pełni wykorzystane i po trzecie nie ma przepaści finansowej da się to spiąć ekonomicznie. Jeśli chodzi o dr. Orła to znam go dość dobrze i ma swoje zasady jeśli nie będzie słuchał polityków a jest dość twardy i politycy mu pomogą to doprowadzi do sukcesu to połączenie , dr. musi sobie poradzić z Panią Dyrektor szpitala Onkologicznego i ze Związkowcami a to nie będzie proste trzeba użyć wielu argumentów by to z finalizować.Dr Orzeł jest jedyną osobą ze środowiska lekarskiego któremu ta fuzja może wyjść. Oddzielną sprawą bardzo śmieszną jest brak finansowania dla nowo zbudowanego szpitala ale to jest strzał w kolano dla Wojewody i Marszałka , zupełna nieudolno

Połączenie calkiem dobrze postrzeganych przez pacjentów szpitali, z COZL (które w skali Polski ma baaardzo niskie notowania) to jakieś nieporozumienie.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!