niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Zbudowali nisze do pochówku urn, odnowili cmentarz. Miasto podniosło im opłaty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 lutego 2015, 09:45
Autor: Dominik Smaga

Najpierw za ponad 700 tys. zł zbudowali na cmentarzu nisze do pochówku urn. W zamian za taką możliwość drugie tyle wydali na odnowę miejskiej nekropolii. Teraz miasto podniosło im 10-krotnie opłaty za pochówki w niszach, choć na ich budowę nie dało nic

Na przyszły wtorek członkowie Regionalnego Stowarzyszenia Zwolenników Kremacji umówili się w tej sprawie z prezydentem Lublina. Ale jak na razie Ratusz nie zamierza wycofywać się z wprowadzonej 1 lutego podwyżki.

- Nie ma do tego podstaw - mówi Joanna Bobowska z Urzędu Miasta.

Stawki zaproponował prezydent, tłumacząc, że potrzeba pieniędzy na inwestycje na cmentarzach, a Rada Miasta je zatwierdziła. W nowym cenniku praktycznie wszystkie opłaty wzrosły o 10 proc. z wyjątkiem tej za pochówki w niszach na urny na cmentarzu przy ul. Białej. Tu opłaty rosną 10-krotnie - od kilku dni wynoszą one nie 210 zł, ale 2 tys. zł.

- W innych miastach stawki są znacznie wyższe - podkreśla Bobowska. I wymienia: 6,8 tys. zł na warszawskim Cmentarzu Północnym, 3110 zł w Łodzi. - Ponadto w Lublinie opłata wnoszona jest jednorazowo, a nisza nie może zostać po 20 latach przeznaczona do ponownego pochówku. Miejsce użytkowane jest "wieczyście” - dodaje.

- Tyle, że stawki z innych miast, na które powołują się władze Lublina dotyczą nisz, które zostały zbudowane przez samorządy. A te w Lublinie zostały zbudowane przez stowarzyszenie z pieniędzy jego członków - zauważa Edward Balawejder, prezes Regionalnego Stowarzyszenia Zwolenników Kremacji, które ma prawo dysponowania tymi miejscami. Miasto nie może tych miejsc udostępniać.

Na budowę 550 nisz na cmentarzu przy Białej stowarzyszenie wydało ok. 720 tys. zł. - Drugie tyle wydaliśmy na rewaloryzację cmentarza, z czego 668 tys. zł na remont kaplicy, ponadto na remonty grobów legionistów, żołnierzy austriackich, na mur, ogrodzenie... - wylicza Balawejder. - I nagle bez jakiejkolwiek konsultacji z nami miasto podnosi nam opłaty za nisze.

- Doceniamy zaangażowanie członków RSZK w rewaloryzację cmentarza. Brak jest jednak podstaw prawnych, aby stowarzyszenie miało pozycję uprzywilejowaną w zakresie opłat obowiązujących na cmentarzach komunalnych w Lublinie - stwierdza Bobowska.

Kolumbariów na urny nie byłoby w Lublinie, gdyby nie Jerzy Kiełbowicz, który w 2002 roku wraz z 22 innymi osobami zawiązał stowarzyszenie zwolenników kremacji i przez wiele lat był jego prezesem. - Biegał po urzędach, chodził, załatwiał - wspomina Balawejder.

Zmarły kilka dni temu Kiełbowicz, którego pogrzeb odbędzie się dzisiaj, będzie pierwszą osobą chowaną w kolumbarium przy Białej według nowych stawek ustalonych przez miasto. Obecny prezes tylko ciężko wzdycha: - Ironia losu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin cmentarz
to nie jest wcale dużo
Misiek
spam
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

to nie jest wcale dużo
to nie jest wcale dużo (13 lutego 2015 o 12:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W Oliwie za niszę zapłacić trzeba 5 tys. zł (na 20 lat), na cmentarzu garnizonowym - 4 tys., na Salvatorze - 3 tys. Do kosztów dochodzi jeszcze opłata eksploatacyjna w wysokości niemal 800 zł.

Rozwiń
Misiek
Misiek (13 lutego 2015 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zwykłe chamstwo! A właściwie raczej należy się spodziewać, że któremuś urzędnikowi nie chciało się pomyśleć nad rozsądniejszym rozwiązaniem. Ktoś uchwalił prawo, może i słuszne, ale w pewnych jednostkowych przypadkach akurat niegodziwe. Tylko tu by trzeba głową ruszyć, jak rozwiązać problem a tego w lubelskim ratuszu się nie lubi.

To niestety jakaś lubelska przypadłość. Kilka lat temu lubelski NFZ de facto zlikwidował większość szkolnych gabinetów stomatologicznych traktując je na równi z prywatnymi przychodniami "na mieście", z którymi konkurencji te szkolne nie mogły wygrać. Tylko jakimś cudem NFZ w Rzeszowie, stosując te same przepisy, był w stanie zastosować taryfę ochronną dla szkolnych dla dobra pacjentów. W Lublinie znów się nie chciało wysilić i tak od lat w bardzo wielu sprawach.

Rozwiń
spam
spam (13 lutego 2015 o 08:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

wiemy na co pójdą pieniądze oczywiście na pensję Siemińskiego bo przecież całe życie trzeba się wozic na kogoś pieniądzach zobaczymy po pierwszym roku ile pieniędzy pójdzie na koszty zarzadu i prezesa 

Rozwiń
antyk
antyk (13 lutego 2015 o 07:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

przyjezdny rzadca miasta jak i radni -bezradni są przeciwni  postępowi- spalarnia zwłok niepotrzebna, kolumbarium drogie jak punkt handlowy na deptaku.  Najlepiej niech sprowadzi z rodzinnych stron trochę obornikia i rozsypie w pobliżu ratusza. Będzie swojsko i zarazem tradycyjnie, okraszone plastikowymi wieńcami.

Rozwiń
Piotr
Piotr (13 lutego 2015 o 00:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mam konstruktywną propozycję: niech 2000 zł. kosztuje pochówek urny w tych kolumbariach, które zbudowało (czy raczej: ewentualnie zbuduje) m. Lublin z budżetu miejskiego - a kolumbaria zbudowane przez RSZK niech pozostaną, na zasadzie "wyjątku", przy starej cenie.

W ten sposób miasto zachowa "twarz", nie zmieniając cennika tylko uzupełniając go aneksem - a Stowarzyszenie nie będzie pokrzywdzone.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!