środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zbyt długa droga na przeszczep. Na operację było za późno

Dodano: 18 lutego 2015, 21:04

Firma "Triomed" z Lublina nie wysłała na czas karetki do 41-letniej pacjentki płockiego szpitala. Kobieta miała być przewieziona do Warszawy na przeszczep trzustki i nerki. Kiedy po trzech godzinach dotarła do stolicy na operację było już za późno.

Reportaż na ten temat wyemitowała we wtorek stacja TVN w programie "Uwaga!”.

Przeszczep miał odbyć się w warszawskim szpitalu przy ul. Lindleya. Ponieważ pacjentka nie dotarła na czas, narządy otrzymał inny chory. "Triomed” przeprosił. Tłumaczył się, że ambulans, który dyżuruje non stop, był w drodze do Warszawy z młodym człowiekiem po wypadku. Zorganizowanie drugiego zespołu w ciągu godziny okazało się niemożliwe.

Kolumna Transportu Sanitarnego "Triomed” działa na terenie całego kraju. Z lubelskim oddziałem NFZ ma podpisaną umowę w zakresie transportu sanitarnego w podstawowej opiece zdrowotnej (POZ).

- W ramach tej umowy "Triomed” obejmuje opieką pacjentów z 27 placówek medycznych z Lublina - informuje Małgorzata Bartoszek, rzeczniczka lubelskiego NFZ. - Jest również podwykonawcą świadczeń w zakresie transportu sanitarnego, w ramach indywidualnych umów zawartych z 23 szpitalami i przychodniami z terenu województwa lubelskiego.

W Lublinie "Triomed” obsługuje m.in. szpital Jana Bożego, szpital wojskowy i SPSK 4. - Współpracujemy z tą firmą od pięciu lat. Do tej pory nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń do jakości jej usług. Nie dotarły do nas również żadne skargi od pacjentów - mówi Barbara Leńczuk, rzeczniczka szpitala wojskowego.

Nieprawidłowości nie stwierdził także SPSK 4. - A już na pewno nie było przypadków opóźnień, jak ten w Płocku. Na bieżąco monitorujemy jednak to, jak firma wywiązuje się z podpisanej umowy, mamy też aktualny wykaz personelu - zaznacza Marta Podgórska, rzeczniczka SPSK 4.

W środę nie udało nam się skontaktować się z prezesem "Triomedu”. Jak poinformowała nas jego sekretarka, był bardzo zajęty i czas na rozmowę będzie miał dopiero w czwartek.

Wpadki jednak były

"Triomed” ma na swoim koncie też inne głośne wpadki. W 2009 r. Dziennik Wschodni napisał o pijanym ratowniku medycznym, który w Boże Narodzenie jeździł karetką. Przyznał potem, że pił alkohol w pracy razem z lekarzem. Zadaniem obu panów było przewożenie pacjentów, m.in. pomiędzy placówkami medycznymi.

Rok później pisaliśmy o lekarzu, który jeździł do pacjentów będąc pod wpływem silnych leków na padaczkę.

WIDEO

Czytaj więcej o: NFZ zdrowie szpital Triomed
Leee
gość
ewa
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Leee
Leee (30 lipca 2015 o 10:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Moja opinnia jest taka....nie idzcie do triomedu przy Lindley'a w Warszawie...a zaoszczędzicie zdrowia czasu i nerwów;)tam tylko ładnie gadają na rozmowie kwalifikacyjnej o obiecują złote góry i ze wszystko będzie w porządku...a po czasie się okazuje że w h**a lecą na maxa z kasą...nie dość ze potrafią miesiącami z kasą zalegać to jak już zaczną płacić to na raty i co z tego ze atmosfera jest jak hajsu nie ma...wyzysk..cwaniactwo i bezczelność ze strony koordynatora który daje przyzwolenie na taką h*j*ie...na zastępstwo wyznacza kierownika/zastępce który jeździ w transplantach w Polske po organy i podbiory robi a nie ma jakichkolwiek kwitów na to by jeździć uprzywilejowanymi ani żadnego medycznego wykształcenia nawet aby taką funkcję pełnić/żadnych kompetencjia do tego jest przygłupawy i naraża firmę na przypał.... brak odpowiedzialności...brak zkoordynowania...brak jakiejkolwiek organizacji...haos i zamęt...a wymagania wobec pracownika oczywiście na najwyższym poziomie...żeby wszystko ze strony pracownika było na tip top, na czas...tydzień w pracy nawet jak jest potrzeba to zeby siedział i zrezygnował ze swojego zycia prywatnego...wszystko żeby poswięcił a wzamian za to nawet żeby wypłaty na czas nie dostać...wstyd i hańbaaa!!!!
... tylko trzeba tez jako pracodawca dać coś z siebie...i coś sobą reprezentować...umów do tego nie dają...ewentualnie kontrakt-samozatrudnienie..w innych przypadkach obiecują ze nie ma problemu-podłączysz się pod moją działalność i kaska będzie na czas..czyli robisz na czarno a oni potem ru*ha*ą Cię w du*pę jak chcą...bezczelne chamy! Niech akurat ta firma z warszawy będzie dla wszystkich przestroga...może w innych oddziałach jest lepiej/tego nie wiem akurat dlatego nie chcę wrzucać całego triomedu do jednego worka..ale żeby w stolicy zajmowali się tym i prowadzili ten biznes tak nie odpowiedzialni ludzie...zgroza wstyd i hańba!!!

Rozwiń
gość
gość (19 lutego 2015 o 08:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to nie są grosze tylko ,,ochłapy'' ludzie musza wiec tam dorabiają

Rozwiń
ewa
ewa (19 lutego 2015 o 08:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

nie rozumiem karetka lubelska miała przewieźć pacjentkę z płocka do warszawy?

Rozwiń
stefek
stefek (18 lutego 2015 o 21:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na plus jest fakt, że media zaczynają odróżniać Triomed Lublin i Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Lublinie. Niegdyś różnie z tym bywało... W Triomedzie płaci się ludziom grosze za wykonywaną pracę, co przekłada się na jakość świadczonych usług. Szpitale po kolei nie są zadowolone z transportów tej firmy, ale oficjalnie, publicznie nikt nie przyzna że podpisuje umowę z firmą która składa oferty z najniższą ceną i gwarantuje usługi na najniższym poziomie. Kto dopuścił w ogóle, żeby „prywaciarz” świadczył takie usługi??? Kiedy będziemy mieć straż pożarną prywatną???

Rozwiń
Irasiad
Irasiad (18 lutego 2015 o 21:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A najlepszy prezio... nawet nie ma odwagi się wypowiedzieć i przedstawić własnego zdania. Nie lubię takich tchórzy. Nawet nie wymagam przyznania się do winy i chęci pomocy w zamian...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!