poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Ze swoim problemem poszli do prokuratury

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 września 2008, 19:06
Autor: Dominik Smaga

W garażach nie ma odpowiedniej wentylacji, ściany opanowuje grzyb, który wszystko porasta.

Firmy, która sprzedała lokatorom taki blok już nie ma, a jej następczyni do napraw się nie kwapi. Oburzeni mieszkańcy poskarżyli się prokuraturze.

- Aktualnie prowadzone są czynności w tej sprawie - przyznaje Mariola Załuska, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ, do której zawiadomienie złożył Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej Mackiewicza 21. Dochodzenie prowadzi Komisariat V Policji.

Problem dotyczy bloku na nowym osiedlu w pobliżu hipermarketu Real.

- Mieszkania kupiliśmy od firmy deweloperskiej Północ Dwa - opowiada Jarosław Szacoń, prezes Wspólnoty Mieszkaniowej. - Parę miesięcy po oddaniu bloku do użytku firma została zlikwidowana. Jej właściciele założyli nową firmę Przedsiębiorstwo Budowlane Północ-Nieruchomości. To jeszcze nie jest przestępstwo, bo przecież likwidowanie i zakładanie spółek nie jest zabronione. Gorsze jest to, co się stało później.

Krótko po wprowadzeniu się do nowych mieszkań lokatorzy zaczęli odkrywać usterki. Głównie chodziło o złą wentylację w garażach. - Te pomieszczenia są jak jedna wielka puszka - mówi Szacoń. - Tu nie ma odpływu powietrza i dopływu świeżego. Na ścianach jest grzyb, a przedmioty, które się tam pozostawi po pewnym czasie porasta pleśń. Moje dzieci cierpią na alergię i dlatego nie mogę zostawiać auta w garażu. Gdy wsiadają do garażowanego samochodu dostają objawów uczuleniowych.

Nowa firma założona przez tych samych właścicieli miała przejąć naprawy gwarancyjne po poprzedniczce. - Kilkakrotnie zgłaszaliśmy wady i niedociągnięcia wykonawców, pisaliśmy o różnych usterkach, o zapadających się chodnikach, niedziałającej wentylacji. I najczęściej kończyło się odpowiedziami, że wszystko poprawią. Mijał miesiąc, dwa, pięć, ale najpoważniejsze usterki nie zostały usunięte - wyjaśnia Tomasz Balawejder, mieszkaniec bloku oddanego do użytku zaledwie trzy lata temu.

Lokatorzy powołują się też na opinię kominiarza, który stwierdził, że część przewodów wentylacyjnych nie spełnia norm i trzeba je wymienić. Mieszkańcy uznali, że firma, która w ramach gwarancji powinna usuwać usterki świadomie naraża na niebezpieczeństwo ich życie i zdrowie. I skierowali sprawę do prokuratury.
Z właścicielami firmy nie udało nam się skontaktować.

Do sprawy wrócimy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
chinka z pól ryżowych
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 września 2008 o 11:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O pani Fijałkowskiej mogłabym napisać dużo... Pomijam już fakt tych wszystkich błędów, wad i problemów związanych z tą firmą, a raczej firmami. A sama pani F. i to, jak traktuje ludzi, przechodzi wszelkie granice. Nie wiem, czy do wszystkich tak samo podchodzi, czy może konkretnie coś do mnie miała, ale za każdym razem, jak miałam tam zadzwonić, albo nie daj Boże pójść coś załatwić, to na wejściu się we mnie gotowało... Jest ona tak nieuprzejmą osobą, że powinna siedzieć w odosobnieniu i w ogóle nie mieć kontaktu z ludźmi, o jakiejkolwiek obsłudze klientów nie wspominając... Nikt wcześniej nie traktował mnie tak protekcjonalnie i z góry jak ona, jakby była nie wiadomo kim za tym swoim biureczkiem. Pamiętam, jak kiedyś po jedno zaświadczenie musiałam chodzić 4 razy, bo mnie odsyłała, bo "ona go nie ma"... W końcu szlag mnie trafił, zrobiłam niemalże awanturę i nagle się okazało, że zaświadczenie dostałam od razu. No po prostu krew mnie zalewa, jak mam mieć z nią do czynienia chociaż przez chwilę...
Rozwiń
chinka z pól ryżowych
chinka z pól ryżowych (11 września 2008 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No wreszcie ktoś wziął się za tych krętaczy ! - Północ, Północ Dwa, Północ Nieruchomości, Północ 3, 4, 5 ....... Gwarancja u nich to czysta abstrakcja.
Ich głowny cel - tylko podpisać umowę i dostać kasę, potem kompletna olewka. Najbardziej wkurza mnie Pani Fijałkowska. Nazwałam ją "Dama z łasiczką", bo siedzi z tym ujadajacym psem w pokoju i tylko "nawija makaron na uszy", aby kupić klienta. Z dala od takich deweloperów!!!
Na cyprysowej w garażach taki sam sajgon. Brak wentylacji to widać w ich wykonaniu normalka. Mieszkańcy nazwali ten rejon "pola ryżowe". Tak wykonawca zadbał o infrastrukturę.
Dogadać się nie idzie tam z nikim. Zresztą tak naprawdę to nie ma z kim gadać. Tylko obiecanki, cacanki.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!