czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zebra potrzebna od zaraz

Dodano: 2 listopada 2007, 18:00
Autor: DOMINIK SMAGA

Pasażerowie korzystający z przystanku obok hali Makro mają nie lada problem. Znajduje się on na wysepce między jezdniami.

Nie prowadzi na nią żadne przejście dla pieszych. - Musimy przemykać między samochodami - skarżą się pasażerowie.

Problem dotyczy przystanku dla pasażerów zmierzających w kierunku śródmieścia. Przystanek wygląda skromnie: słupek, śmietnik i trochę płyt chodnikowych rzuconych na ziemię. A wszystko to na wąskiej wysepce między jezdniami: z jednej strony biegnie ul. Wylotowa; z drugiej zaś al. Witosa. Tyle, że nie ma żadnej zebry, przez którą można by się na ten przystanek przedostać.
- Jak tu doszedłem? Przez jezdnię, na skos - mówi Zbigniew Chmielnicki, jeden z pasażerów. - Powinni tu zrobić jakieś przejście. A najlepiej przenieść ten przystanek nieco dalej, w stronę nowej kładki - dodaje.
- Codziennie tędy biegam z pracy - mówi Anna Dziura z pobliskiej hali Makro. - I jak pracuję tu osiem lat, to nigdy nie było przejścia dla pieszych. A powinno być, bo tu pracuje dużo ludzi. Na dodatek klientów i pracowników jeszcze przybyło, bo w sąsiedztwie powstał hipermarket. Tu nie jest bezpiecznie. Na szczęście nikt mnie jeszcze nie potrącił. Policja też mnie nie spisała. Ale niektórym kolegom i koleżankom z pracy niestety się nie powiodło i ich drapnęli. Dostali mandaty.

Drogowym bałaganem zdenerwowani są też kierowcy. - Dopóki miasto nie zrobi tu przejścia dla pieszych to będę jechał z duszą na ramieniu, czy mi nagle ktoś nie wyjdzie prosto przed maskę - zżyma się pan Adam. - Teraz ludzie przechodzą jak chcą i gdzie popadnie. Tylko jak mają inaczej się dostać na przystanek?

Magistrat nie umie wyjaśnić, dlaczego nie ma przejścia przez ul. Wylotową. - Musimy najpierw sprawdzić, jak cała sprawa wygląda w dokumentacji i dokładnie przeanalizować organizację ruchu w tym miejscu - stwierdza Mirosław Kalinowski z Urzędu Miasta. - Na pewno przyjrzymy się temu problemowi i w jakiś sposób zostanie on rozwiązany - zapewnia.
Do sprawy powrócimy.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!