czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Żeby esbek nie miał lepiej

Dodano: 20 kwietnia 2006, 20:31

Włodzimierz Blajerski, były szef lubelskiej prokuratury, chce, żeby działalność w podziemiu solidarnościowym została mu wliczona do stażu pracy. Dzięki temu miałby przepracowane dodatkowe dwa lata.

To dawałoby mu 30 lat pracy i prawo do ponad 20 tys. zł nagrody jubileuszowej.
Blajerski wystąpił z takim pozwem do warszawskiego sądu pracy. – Nie chcę odszkodowania za wyrzucenie z pracy czy pobyt w więzieniu – mówi Blajerski. – Chcę tylko takich samych praw jak esbecy, którzy mnie ścigali. Oni ten czas mają wliczony do stażu.
Blajerski był w latach 80. czołowym działaczem podziemnej lubelskiej Solidarności. – Ukrywałem się od wprowadzenia stanu wojennego – mówi. – W grudniu 1983 roku zostałem aresztowany i siedziałem
do amnestii w lipcu następnego roku.
W latach 90. Blajerski był prokuratorem apelacyjnym w Lublinie, potem został szefem Prokuratury Krajowej. Przed trzema laty przeszedł na emeryturę.
W warszawskim sądzie odbyła się już pierwsza rozprawa. Prawnik Ministerstwa Sprawiedliwości powiedział, że nie uznaje roszczeń. Sąd zarządził ściągnięcie dodatkowych dokumentów. (er)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!