czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Żeby gehenna łosia się nie powtórzyła

  Edytuj ten wpis

Podpisałam już pismo, właśnie zostało wysłane – powiedziała nam Halina Kowalska-Pyłka, prezes stowarzyszenia. – Żądamy ukarania osób, które są odpowiedzialne za cierpienia łosia. Chodzi o lekarza weterynarii, władze miasta i Straż Miejską.
Tydzień temu trzyletni łoś zaplatał się w ogrodzeniu obok hipermarketu Tesco przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Zwierzę cierpiało ponad trzy godziny. W końcu zostało uśpione. Urzędnicy ani myśleli przyznać się do winy za nieumiejętnie prowadzoną akcję. Zamiast tego zrzucali odpowiedzialność na innych i dyskutowali o kompetencjach. Niewiele się pod tym względem zmieniło.
– Ustawa o ochronie zwierząt jest jasna – mówi Joanna Rachańczyk z Miejskiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. – Decyzję o bezzwłocznym uśmierceniu cierpiącego zwierzęcia może podjąć lekarz weterynarii, członek Polskiego Związku Łowieckiego, funkcjonariusz policji i Straży Miejskiej lub służby leśnej. W tym wypadku Straż Miejska zrobiła co mogła, bo nie posiadała odpowiedniej broni.
Ryszard Reszkowski, powiatowy lekarz weterynarii, też broni swoich dwóch ludzi. – Sprawę załatwili bardzo dobrze – przekonuje. – To schronisko dla zwierząt odpowiada za zwierzęta w mieście. Tam powinny działać służby porządkowe.
Może jednak wydarzenia sprzed tygodnia czegoś urzędników nauczyły. – By uniknąć takich sytuacji złożyłem dziś w starostwie wniosek o powołanie zespołu kryzysowego. Podobny wniosek w poniedziałek trafi do lubelskiego Urzędu Miejskiego – mówi Reszkowski. Jego zdaniem na czele zespołu powinien stać policjant. On powinien dowodzić akcją i mieć telefony do odpowiednich ludzi: weterynarzy, myśliwych i wszystkich, którzy mają odpowiedni sprzęt.
Również Miejski Inspektorat Ochrony Środowiska proponuje zmiany. Na 9 listopada zapowiedziano spotkanie wszystkich służb w sprawie jasnego podziału kompetencji. Jeden z projektów przewiduje także wyposażenie Straży Miejskiej w strzelby na naboje usypiające i przeszkolenie strażników.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!