poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Żeby nie było już korków. Kiedy przetarg na remont kładki nad ul. Sowińskiego?

Dodano: 25 marca 2016, 21:08
Autor: Dominik Smaga

Za miesiąc ma być ogłoszony przetarg na remont kładki nad ul. Sowińskiego. Taką deklarację składa UMCS, który doszlifowuje już dokumentację projektową. Miasto nadal oferuje uczelni milion złotych dotacji, ale uniwersytet jeszcze po nią nie sięgnął.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Dokumentację projektową już mamy, w tej chwili ją aktualizujemy po ostatniej ekspertyzie stanu technicznego kładki – mówi Aneta Adamska, rzecznik Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. – Pewne zapisy trzeba zmodyfikować, bo degradacja konstrukcji wciąż postępuje.

Przypomnijmy, że kładka dla pieszych przerzucona nad ul. Sowińskiego, została zamknięta w 2014 r. Powód? Druzgocąca ekspertyza (szczegóły poniżej). Konstrukcja jest w fatalnym stanie, o doraźnym remoncie nie ma mowy. Potrzeba gruntownej przebudowy, a wręcz ustawienia kładki od nowa.

Na to potrzeba pieniędzy, których połowę chce wyłożyć Urząd Miasta w formie dotacji. W miejskiej kasie na uczelnię czeka milion złotych, ale UMCS jeszcze po te pieniądze nie sięgnął.

– Umowa o udzieleniu takiej dotacji nie została jeszcze z uczelnią podpisana – stwierdza Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta.

Umowy jeszcze nie ma, ale uczelnia składa kategoryczną deklarację: kładka zostanie wyremontowana.
– Na koniec kwietnia dokumentacja projektowa powinna być już zaktualizowana, wtedy będziemy ogłaszać postępowanie przetargowe – zapowiada Adamska.

Wykonawcę remontu uczelnia ma wyłonić jeszcze wiosną. – Prace zaczęłyby się w wakacje, gdy ruch na ulicy jest mniejszy – deklaruje rzeczniczka.

Pytana o to, kiedy remont się zakończy stwierdza, że zależy to m.in. od pogody.

Tempo prac będzie mieć duże znaczenie dla płynności jazdy przez ul. Sowińskiego. Teraz co rano tworzą się tu spore korki spowodowane tym, że piesi nie mają już innej możliwości przedostania się na drugą stronę ulicy niż przejściem przez jezdnię. Pieszych jest tu bardzo dużo, są to przede wszystkim studenci idący z miasteczka akademickiego na zajęcia lub z powrotem.

Fragmenty ekspertyzy z 2014 r.

• Pogorszenie stanu technicznego (...) osiągnęło już poziom w którym może zagrażać bezpieczeństwu użytkowania jak i stanowić zagrożenie dla osób i mienia bezpośrednio w swoim pobliżu (przechodnie pod kładkami i ruch samochodowy).

• Nie jest możliwe dalsze użytkowanie kładek bez generalnego remontu – tymczasowe zabezpieczenia i doraźne naprawy nie zabezpieczą wystarczająco konstrukcji kładek do poziomu umożliwiającego bezpieczne ich wykorzystanie (...)

• Przy aktualnym stanie technicznym remont generalny kosztem może dorównać wykonaniu konstrukcji od nowa.

Gość
Gość
roman45
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 marca 2016 o 06:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ile ludzi ukrzyżowano w ogóle do roku 337? Nie wiadomo. Istnieje tylko jeden dowód rzeczowy sprzed ponad 2000 lat w postaci stopy przebitej gwoździem, która jednak nie była przytwierdzona do krzyża, lecz do jednego z dwóch krawędziaków w kształcie litery X. Cztery mocowania w pozycji X gwarantowały wytrzymywanie bólu bez utraty przytomności. Dowiedziono, że przybijanie do krzyża nie dawałoby oczekiwanego rezultatu, ponieważ człowiek traciłby przytomność po koło 25 minutach, nie odzyskując jej, co wykluczałoby sens takiej kary śmierci. Wiara musi pozostać świętością dla pokoju.
Rozwiń
Gość
Gość (28 marca 2016 o 06:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ile ludzi ukrzyżowano w ogóle do roku 337? Nie wiadomo. Istnieje tylko jeden dowód rzeczowy sprzed ponad 2000 lat w postaci stopy przebitej gwoździem, która jednak nie była przytwierdzona do krzyża, lecz do jednego z dwóch krawędziaków w kształcie litery X. Cztery mocowania w pozycji X gwarantowały wytrzymywanie bólu bez utraty przytomności. Dowiedziono, że przybijanie do krzyża nie dawałoby oczekiwanego rezultatu, ponieważ człowiek traciłby przytomność po koło 25 minutach, nie odzyskując jej, co wykluczałoby sens takiej kary śmierci. Wiara musi pozostać świętością dla pokoju. Niech Kazek znjdzie te gwoździe. Za każdy dam sztabkę złota z tego pociągu.
Rozwiń
roman45
roman45 (27 marca 2016 o 20:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Korki tworzy zbyt duza liczba samochodow a nie piesi. Czemu tego nikt nie potrafi zrozumiec?

bo korek jest jedynie do przejścia, nawet w szczycie za przejściem otwiera się przed kierowcami pusta droga do samych Racławickich !! czy to potrafisz zrozumieć arogancie ??!!??!!

Rozwiń
Gość
Gość (26 marca 2016 o 20:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dziwne miasto. Uczelnie doprowadza swoimi decyzjami do konieczności wyłączenia z użytkowania, ze względu na stan techniczny, a Prezydent Miasta Krzysztof Żuk(pracownik UMCS) chce dodać 1 mln do remontu. Czyli dofinansujemy niekompetencję kadry zarządzającej UMCS z publicznych pieniędzy.

Dziwne miasto. Akademiki oddzielone od uczelni ulicą, która jest jedną z bardziej obciążonych w Lublinie. Na całym świecie kampusy uniwersyteckie to całość, gdzie ruch pieszy/rowerowy ma pierwszeństwo. Ograniczyć ruch samochodów na Sowińskiego i będzie spokój.

Rozwiń
Gość
Gość (26 marca 2016 o 20:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwne miasto. Uczelnie doprowadza swoimi decyzjami do konieczności wyłączenia z użytkowania, ze względu na stan techniczny, a Prezydent Miasta Krzysztof Żuk(pracownik UMCS) chce dodać 1 mln do remontu. Czyli dofinansujemy niekompetencję kadry zarządzającej UMCS z publicznych pieniędzy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!