sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Żegnamy Jacka Szymczyka, naszego redakcyjnego kolegę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 listopada 2013, 14:19
Autor: redakcja

Jacek Szymczyk miał 45 lat.
Jacek Szymczyk miał 45 lat.

Był dziennikarzem nietuzinkowym, dla którego lubelska – i nie tylko – kultura nie miała praktycznie tajemnic.

Był dziennikarzem nietuzinkowym, dla którego lubelska – i nie tylko – kultura nie miała praktycznie tajemnic. Zawsze chodził swoimi ścieżkami.

Do redakcji często wpadał wtedy, gdy inni właśnie kończyli pracę, by do późnych godzin nocnych pisać recenzje. A w swojej twórczości był nie do podrobienia – miał styl i dodatkowo posługiwał się piękną polszczyzną. Wyrazisty w poglądach, w recenzjach – jak ktoś zasłużył – potrafił być bezlitosny. Ale mimo to, jak na człowieka kultury przystało, był też niesamowicie wrażliwym człowiekiem.

Pisał o sobie na stronie kultura. lublin.eu: Nieskończony politolog, nieformalny kulturoznawca. Że jest dumny, że pisał w "Playboyu" (jeszcze za Raczka) i mówił w RMF FM (za Miszczaka). Bez entuzjazmu przyznawał się do przeszłego nawijania w Radiu Puls oraz pisania i redagowania w „Dzienniku Wschodnim". Za największy błąd w swojej karierze uważa współpracę z "Gazetą Wyborczą Lublin". Chwalił się, że ma rubryki w „Awangardzie Lubelskiej", „Hiro" i „Existence".

Od lat zmagał się z poważną chorobą. Odszedł od nas 23 listopada.

Żegnamy Cię, Jacku – koleżanki i koledzy z Dziennika Wschodniego
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Grzesiek Stachyra
Nrgee
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 września 2014 o 21:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Miał smsować,żeby przylecieć z rosołem jeśli go zatrzymają w klinice na weekend. Nie napisał,sądziłam,że się udało. Niech to szlag trafi.

Jacek się nie skarżył, zauważyliście? Nie skamlał,że nieszczęście, owszem,wkurzony był na tego raka,jak cholera. On w ogóle raczej wkurzony często,pewnie i teraz. Lubiłam go.

Brak mi Jego,dopiero dzisiaj się dowiedziałem o tej pustce jaka zapanowała ,Grzesiek Stachyra (od ośmiu lat na emigracji)

Rozwiń
Grzesiek Stachyra
Grzesiek Stachyra (24 września 2014 o 21:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Z wielkim żalem dopiero dzisiaj trafiła do mnie informacja o śmieci mojego dobrego Kolegi Jacka Szymczyka.Niestety ludzie odchodzą tak niespodzianie .Była dla mnie kimś ,kto swoim gustem muzycznym uświadomił mi ,że muzyka to nie tylko dźwięki ale i teksty.To właśnie On jako pierwszy przedstawił mi Anne Clark w twórczości której nie sposób się nie odurzyć,to dzięki Niemu poznałem Moriseya i J Sommerville`a .Za wszystko to i jak również za wiele innych niesamowitych muzycznych odkryć pragnę podziękować Przyjecielowi,który choć nieobecny już dziś ,gdzieś tam nadal jest,choćby we wspomnieniach.Spoczywaj w pokoju Drogi Kolego.

                                                                                              Grzesiek Stachyra

Dla mnie byłeś Głosem równym Beksińskiemu czy Kaczkowskiemu.

Rozwiń
Nrgee
Nrgee (28 listopada 2013 o 22:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wielka szkoda, często pisywał nasze imprezy, sam się interesował.

Kondolencje.

Rozwiń
Krzysztof a
Krzysztof a (28 listopada 2013 o 22:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jacku niechaj kultura towarzyszy Ci na Niebiańskim Szlaku!!!
Żegnaj i do zobaczenia

Rozwiń
ewa
ewa (28 listopada 2013 o 21:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Miał smsować,żeby przylecieć z rosołem jeśli go zatrzymają w klinice na weekend. Nie napisał,sądziłam,że się udało. Niech to szlag trafi.

Jacek się nie skarżył, zauważyliście? Nie skamlał,że nieszczęście, owszem,wkurzony był na tego raka,jak cholera. On w ogóle raczej wkurzony często,pewnie i teraz. Lubiłam go.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!