środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Zerwijmy łańcuchy. Mieszkańcy Lublina przypinali się do psiej budy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 września 2010, 13:46
Autor: (mag)

W niedzielne południe w centrum Lublina każdy mógł nałożyć na szyję metalowy łańcuch i przypiąć się do budy. Tak nasz region włączy się w ogólnopolską akcję "Zerwijmy łańcuchy”, by zaprotestować przeciwko nieludzkiemu traktowaniu zwierząt.

- Lubelski happening odbywa się już po raz trzeci, a ludzie reagują coraz fantastyczniej! - ocenia Irena Szafrańska, koordynator lubelskiej akcji.

- Nie mam psa, ale staram się włączać w akcje, które uświadamiają ludziom, że zwierzę odczuwa tak, jak człowiek i dlatego zasługuje na takie samo traktowanie. Wciąż jednak pokutują u nas różne uprzedzenia i nawyki, takie choćby takie, że dobry pies to taki, który na łańcuchu pilnuje domu - mówi 17-letnia Karolina Ślączek z Lublina.

Lubelska Straż Ochrony Zwierząt przygotowała wystawę zdjęć dręczonych psów. Obrońcy zwierząt przyprowadzili ze sobą czworonogi uratowane podczas interwencji. – Chcieliśmy pokazać, do jakiego okrucieństwa zdolni są ludzie – mówi Zdzisław Małysz z LSOZ.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Pan
kasia
Fox
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Pan
Pan (24 września 2010 o 00:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak by jeszcze potrenowali sprzątanie gówien po pieskach. Gdyby nie było możliwości na Placu Litewskim, to zapraszam na Sławinek na trawniki przy ulicach Baśniowej i Czeremchowej. Woreczków nie zapewniam.


Oj...Ty to na pewno czyścioszek jesteś. Petów nie wywalasz na ulicę, nie plujesz na chodniki, nie niszczysz zieleni oraz cudzego mienia, wyrzucasz śmieci tylko do kosza(nawet gumę do żucia)....do tego prowadzisz segregację śmieci i nie sikasz gdzie popadnie. Pozazdrościć takiego obywatela!
Rozwiń
kasia
kasia (20 września 2010 o 08:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='stefan z miasta' date='19 wrzesień 2010 - 17:05 ' timestamp='1284908716' post='349715']
W bloku nikt psa na łańcuchu nie trzyma, więc jeden wariant mamy z głowy. Pozostaje wieś

Na wsi, po podwórzu chodzą kury, kaczki, gęsi itp zwierzątka które trzyma się tam dla zarobku (lub dla oszczędności na zakupach żywności).. Psa na wsi trzyma się do odstraszania/obrony gospodarstwa (nie tylko przed złodziejami ale i lisami na przykład). Psa na łańcuchu nie trzyma się dla przyjemności, żeby go mieć i głaskać. Gdyby spuścić z łańcucha psa na podwórze zagryzałby ww. małe zwierzaki gospodarcze. W związku z tym pies w dzień siedzi na łańcuchu, a w nocy się go spuszcza, gdy zwierzęta gospodarcze pozamykane są w budynkach. Dzięki temu nawet w dzień pies spełnia swoją funkcję, przynajmniej narobi hałasu w stosunku do człowieka, a przestraszy zwierzę (lis, kuna).

Oczywiście - można kupić małego łagodnego psa, który będzie latał po podwórzu razem z kurami i ich nie zagryzie. I ludzie też takie psy trzymają, ale z takiego psa nie ma żadnego pożytku - nie spełnia funkcji obronnej, jest tylko do ozdoby. Na wsi potrzebny jest groźny pies-stróż.

Trzeba być deb***em, żeby tego nie rozumieć. A nie stać nikogo na wsi, żeby wokół swojego podwórka budować drugie ogrodzenie w taki sposób aby pies mógł swobodnie biegać pomiędzy pierwszym a drugim ogrodzeniem jak w zakładzie karny, zwłaszcza, że działki są mare i zabudowa w 90% przypadków sięga do samych granic.
[/quote]
Rozwiń
Fox
Fox (20 września 2010 o 00:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale wy buraki kmiecie tylko jedno i to samo potraficie szczekać gorzej niż burki.Ciekawe czy po sobie weekendowe rzygowiny sprzątacie.Widać jak daleko wam do Zachodu,gdzie owszem-sprząta się po psie,ale w wyznaczone miejsca,a do tego są wybiegi dla psów.W Paryżu w parkach psy biegają razem z dzieciakami i nikomu to nie przeszkadza.Ptaki są oswojone,ludzie je dokarmiają,nikt nie histeryzuje że go obsrają.Wy byście chyba umarli na takie widoki.Zwierzę traktuje się z szacunkiem-w Wenecji nikt nie histeryzował że wśród turystów pies biegnie luzem i można z nim wejść do każdego sklepu i urzędu.Natomiast u nas wiejska mentalność "chłop żywemu nie przepuści" przybierająca formę "jasniepaństwa" pozostanie chyba na wieki bo to jest Polska właśnie.Zwłaszcza Polska C.Szkoda że pracując w kulturze nie mam dostatecznych możliwości finansowych żeby się stąd wyrwać(choć miasto piękne...)
Rozwiń
jon
jon (20 września 2010 o 00:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Beata' date='19 wrzesień 2010 - 22:07 ' timestamp='1284926860' post='349859']
- ja rozumiem, że Ty jako potomek ludzi ze wsi wiesz, jakie zwierzęta na wsi mieszkają. I jak najbardziej masz rację - zwierzęta hodowlane powinny mieszkać na wsi. Co do psów, to uwierz mi na słowo, albo zapytaj pradziadków jak ich masz, że na dworach psy mieszkały od zawsze i to często w domach. Podobnie w pałacach i w domach szlachty w miastach. W domach wiejskich tych najbiedniejszych przez bardzo długi czas mieszkały co najwyżej kury.
[/quote]
nie wszystko co szlachta robiła było mądre i dobre. trzymanie psów w mieszkaniu na pewno mądre nie było nie ma co się wzorować
Rozwiń
alik
alik (19 września 2010 o 22:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stefanie z miasta i inni kmiecie. To nie prawda, ze ludzie na wsi nie mają pieniedzy. Wystarczy popatrzec jakie wesela robią! Każego stac żeby kupiś kilka kątowników, kilka słupków i kilka metrów siatki.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!